Jesli jutro ( w niedziele 22.11) ie pogoda uchowa to moze skoczymy na popoludniowa przejazdzke po Kabackim? Tak zeby sie sciemnialo, albo juz bylo calkiem czarno
Kto chetny? Mam nadzieje, ze Nowik nas poprowadzi przez znane sobie ostepy.
Amik.
Nawet chciałem do Ciebie dzwonić, ale Franc mówił o małej turze do Konstancina, a podjechaliśmy wałem pod podjazd do Góry Kalwarii :-) Rower cały w błocie. Pogoda jest i postanowiłem jeździć do pracy, zobaczymy. :-)Amikolaj pisze:Hej. Dzis bylo ladnie i sucho. Widzialem na miescie wielu kolarzujacych, w tym Imbira na powislu (jechales z drugiej strony Czerniakowskiej, wiec nawet obtrabic Cie nie moglem).
Jesli jutro ( w niedziele 22.11) ie pogoda uchowa to moze skoczymy na popoludniowa przejazdzke po Kabackim? Tak zeby sie sciemnialo, albo juz bylo calkiem czarno![]()
Kto chetny? Mam nadzieje, ze Nowik nas poprowadzi przez znane sobie ostepy.
Amik.
Ja na ten przykład zawsze (sic!) lecę na prawy bok, ciekawe :-)franc pisze:Ja w ramach kacyka przejechałem się z Kaśką po Kampinosie.
Około 15 km przejażdżka zaowocowała spektakularnym runięciem na lewy bok![]()
Kasia zadowolona z Meridy ( rama za Cuba) i ze swojego osprzętu.
Ja zadowolony z Kellysa- więc jest git![]()
imbir pisze:Pogoda jest i postanowiłem jeździć do pracy, zobaczymy. :-)
A ja pierdzielę.imbir pisze: Ja na ten przykład zawsze (sic!) lecę na prawy bok, ciekawe :-)