Kabaty wieczorem

Dyskusjue rowerowe na tematy techniczne, ogólne i sprzętowe
Amikolaj
Posty: 188
Rejestracja: 15 września 2009, o 10:31

Kabaty wieczorem

Post autor: Amikolaj »

Hej. Dzis bylo ladnie i sucho. Widzialem na miescie wielu kolarzujacych, w tym Imbira na powislu (jechales z drugiej strony Czerniakowskiej, wiec nawet obtrabic Cie nie moglem 8) ).
Jesli jutro ( w niedziele 22.11) ie pogoda uchowa to moze skoczymy na popoludniowa przejazdzke po Kabackim? Tak zeby sie sciemnialo, albo juz bylo calkiem czarno :twisted:
Kto chetny? Mam nadzieje, ze Nowik nas poprowadzi przez znane sobie ostepy.
Amik.
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Nowik »

Nowik jest zmęczony po sobotnich wojażach, a dziś pracuje :?
Sobota rano 2.5h rowerek w tempie 120HR, pod wiatr 130, pod Agrykolę 140, na Moście Gdańskim wyścig z tramwajem 170 (przegrałem).
W południe basenik 1h (1000m).
Wieczorem ćwiczenie bicepsów - kręgle :wink:
Ostępy mokre. Grozi błocko.
Może wyskoczę na wieczorną jazdę (ostatnio jeździłem 19-21 po drogach w pasie nadwiślańskim) w środę - choć rano mam siłkę - lub bardziej prawdopodobne w piątek - w zależności od pogody.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: franc »

Ja zrobiłem 65 km połowę z Imbirem a połowę z Bakterią. Następnie na stacji metro Wilanowska wypiliśmy po 7 piw i Bakteria runął wraz z ogrodzeniem a ja zawracając na chodniku wjechałem na trawnik i wy...bałem się w środku ogromnej kałuży z błotem :mrgreen: :mrgreen:
Takie to było sobotnie kolarzowanie :mrgreen:
Do domu mokrego i ociekającego mazią odwiozła mnie małżonka, gdyż albowiem do jazdy metrem się już nie nadawał kolarz :mrgreen:
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Nowik »

SPD-ki napewno jeszcze bardziej pomogły w trafieniu w sam środek kałuży :mrgreen:
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: franc »

pomogły :mrgreen: ale bardziej 7 piw :mrgreen: :mrgreen: :lol:
Amikolaj
Posty: 188
Rejestracja: 15 września 2009, o 10:31

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Amikolaj »

:) Usmialem sie jak norka.
Lista dokonan Waszych zaiste imponujaca. Niestety ja sie lenilem, nie liczac sprzatniecia mieszkania.
Ja sie jednak chyba dzis napne i wyskocze wieczorem solo. Jak zdaze z przycieciem parapetow - moja budowa wchodzi w etap koncowy. Parapetowka zbliza sie milowymi krokami!

Milej rekonwalescencji zycze tym, co czuja, ze jej potrzebuja 8)
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: franc »

Ja w ramach kacyka przejechałem się z Kaśką po Kampinosie.
Około 15 km przejażdżka zaowocowała spektakularnym runięciem na lewy bok :mrgreen:
Kasia zadowolona z Meridy ( rama za Cuba) i ze swojego osprzętu.
Ja zadowolony z Kellysa- więc jest git :mrgreen: :mrgreen:
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: imbir »

Amikolaj pisze:Hej. Dzis bylo ladnie i sucho. Widzialem na miescie wielu kolarzujacych, w tym Imbira na powislu (jechales z drugiej strony Czerniakowskiej, wiec nawet obtrabic Cie nie moglem 8) ).
Jesli jutro ( w niedziele 22.11) ie pogoda uchowa to moze skoczymy na popoludniowa przejazdzke po Kabackim? Tak zeby sie sciemnialo, albo juz bylo calkiem czarno :twisted:
Kto chetny? Mam nadzieje, ze Nowik nas poprowadzi przez znane sobie ostepy.
Amik.
Nawet chciałem do Ciebie dzwonić, ale Franc mówił o małej turze do Konstancina, a podjechaliśmy wałem pod podjazd do Góry Kalwarii :-) Rower cały w błocie. Pogoda jest i postanowiłem jeździć do pracy, zobaczymy. :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: imbir »

franc pisze:Ja w ramach kacyka przejechałem się z Kaśką po Kampinosie.
Około 15 km przejażdżka zaowocowała spektakularnym runięciem na lewy bok :mrgreen:
Kasia zadowolona z Meridy ( rama za Cuba) i ze swojego osprzętu.
Ja zadowolony z Kellysa- więc jest git :mrgreen: :mrgreen:
Ja na ten przykład zawsze (sic!) lecę na prawy bok, ciekawe :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Nowik »

Też w sobotę zastanawiałem się nad trasą do Czerska, ale drogami przez Cieciszew, a nie wałem. Jednak zrezygnowałem, gdyż byłem tam w tym sezonie kilka razy.
A ja lubię wyrżnąć na wprost przez kierę :mrgreen: :mrgreen: OTB górą.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Nowik »

imbir pisze:Pogoda jest i postanowiłem jeździć do pracy, zobaczymy. :-)
:evil: Zapeszyłeś :twisted:
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: ap4x4 »

imbir pisze: Ja na ten przykład zawsze (sic!) lecę na prawy bok, ciekawe :-)
A ja pierdzielę.
Nie wywracam się :mrgreen:
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Nowik »

Właśnie wróciłem z wypadu po warszawskich "Polach elizejskich" (czytaj: Belwederska, Al.Ujazdowskie, Nowy Świat, Pl.Zamkowy). Oświetlenie świąteczne ulic ładne.
Zaczyna łapać mróz to pora na nocne (mroźne) wjechanie w Kabaty - Mikołaj ładuj akumulatory (swoje i do oświetlenia). Zmrozi dukty to się człowiek nie uwali błockiem.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Artur
Posty: 223
Rejestracja: 27 stycznia 2008, o 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: Artur »

Swój rowerek "zahibernowałem" na zimę. Wylałem na niego taką ilość mazideł, że aż kałuża się pod nim zrobiła. Niestety miejsce mam tylko na balkonie, owinąłem go więc folią, posklejałem plastrami i czekam na wiosnę.
Przyznajcie się... jak wam idzie zimowy plan treningowy?

Tak na marginesie, jest jakaś szansa na spotkanie przed kolejnym maratonem?

Artur
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Kabaty wieczorem

Post autor: franc »

Ja swój daje na przegląd po 200 km :)
A potem zima panie :lol: czyli narty, wspinanie i takie tam.
Do rowerów wrócimy w marcu- jak będzię ładnie rzecz jasna :wink:
ODPOWIEDZ