Mam pomysła 2010 :-)

Dyskusjue rowerowe na tematy techniczne, ogólne i sprzętowe
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: imbir »

Proponuję wycieczkę w 2010 co by przejechać. Jednodniowa. Jedziemy do Żelazowej Woli pociągiem rano i robimy dirretissime :-) Kampinosu. Myślę, że wyjdzie ponad 100 km. Koniec stacja metra. Co Wy na to ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Nowik »

DOBRE :P powiem więcej REWELACYJNE :P :P :P
Kampinos "znam" tylko z maratonów.

Ale Tour de Kazimierz Dolny n/Wisłą też zrobimy? (140km)
Jest też pomysł na początek czerwonego Szlaku Okrężnego od Modlina do Rembertowa ok.60km, dalej znamy do Góry Kalwarii wyjdzie ponad 100km.

Trzeba zacząć zaliczać już w maju jak dni się wydłużają i dobrą pogodę zaplanować.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: imbir »

Nowik pisze:DOBRE :P powiem więcej REWELACYJNE :P :P :P
Kampinos "znam" tylko z maratonów.

Ale Tour de Kazimierz Dolny n/Wisłą też zrobimy? (140km)
Jest też pomysł na początek czerwonego Szlaku Okrężnego od Modlina do Rembertowa ok.60km, dalej znamy do Góry Kalwarii wyjdzie ponad 100km.

Trzeba zacząć zaliczać już w maju jak dni się wydłużają i dobrą pogodę zaplanować.
Oczywiście robimy wszystko. Jeżeli chodzi o Kampinos to polecimy po szlakach turystycznych, rowerowych. Nie trzeba raczej robić specjalnego śladu. Będziemy musieli tylko zapisać, z którego szlaku na który przechodzimy.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: imbir »

Start planowany jest na 27.06.10 niedziela. Trasa jednak zostaje zmieniona. Początek jazdy - Wólka Węglowa (parking), koniec też. Będziemy jechać zielonym szlakiem rowerowym, wokół KPN-u. Dystans 140 km. Zapraszamy z Nowikiem. Jedziemy, no chyba, że jakaś ulewa, deszcze będą...
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
ap4x4
Posty: 974
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, o 19:17

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: ap4x4 »

imbir pisze:.. Dystans 140 km. Zapraszamy z Nowikiem..
W niedzielę powinienem już być w domu ale 140 km to ja dziękuję.
Y61 SUPER + SCOTT
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Nowik »

Niedziela 27 czerwca (o dobrej niedzieli myślisz?)
Andrzej, z Mikołajem w trzech walnęliśmy ok.70km w dość szybkim tempie. Pamietasz? Może być wolniej i krócej. W Kampinosie trasy da się modyfikować Pomyśl. Dobrze wygląda w "rowerowym CV" 100km w terenie. :lol:
My z Imbirem dobrze wspominamy trasę z zeszłorocznego wypadu 140km.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
kadafi
Posty: 60
Rejestracja: 31 maja 2010, o 10:32

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: kadafi »

Nowik pisze:My z Imbirem dobrze wspominamy trasę z zeszłorocznego wypadu 140km.
140 km rowerem za jednym razem ? Bez odpoczynku?
Na fajne forum trafiłem :mrgreen: widzę że świrów tu nie brakuje super :mrgreen:
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: imbir »

Nowik pisze:Niedziela 27 czerwca (o dobrej niedzieli myślisz?)
Andrzej, z Mikołajem w trzech walnęliśmy ok.70km w dość szybkim tempie. Pamietasz? Może być wolniej i krócej. W Kampinosie trasy da się modyfikować Pomyśl. Dobrze wygląda w "rowerowym CV" 100km w terenie. :lol:
My z Imbirem dobrze wspominamy trasę z zeszłorocznego wypadu 140km.
Zielony szlak, którym będziemy jechać to szlak rowerowy. Będzie dużo twardego i szerokiego. Rok temu był szlak pieszy. Momentami było ciężko, ale daliśmy radę. Było super fajnie !!! Myślę, że to będzie średnia w granicach 17-18 km na godz. Na więcej mnie nie stać. Jeżeli będziecie chcieli odjechać to się nie obrażę :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
imbir
Posty: 994
Rejestracja: 13 stycznia 2008, o 20:50

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: imbir »

kadafi pisze:
Nowik pisze:My z Imbirem dobrze wspominamy trasę z zeszłorocznego wypadu 140km.
140 km rowerem za jednym razem ? Bez odpoczynku?
Na fajne forum trafiłem :mrgreen: widzę że świrów tu nie brakuje super :mrgreen:
Trzy razy odpoczywaliśmy, bez przesady :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Nowik »

kadafi pisze:
Nowik pisze:My z Imbirem dobrze wspominamy trasę z zeszłorocznego wypadu 140km.
140 km rowerem za jednym razem ? Bez odpoczynku?
Na fajne forum trafiłem :mrgreen: widzę że świrów tu nie brakuje super :mrgreen:
Zależy co dla kogo oznacza "odpoczynek". Czy to cała noc, czy 15min na wizytę w sklepie po płyny i przekąski. My zrobiliśmy odpoczynki w krótszej wersji.
Świr świrowi nierówny. Jedni walą samochodem w błocko powyżej głowy, inni skaczą z kilku kilometrów z samolotu z kawałkiem płótna nad głową, jeszcze ktoś włazi na szczyt w temperaturze -40 itd.
A jeśli chodzi o prawdziwych "rowerowych świrów" to zapraszam na www.bikestats.pl Tu znajdziesz takich co 100km to jakaś rozgrzewka, a prawdziwy dystans zaczyna się od 300km, np. Warszawa-Budapeszt 670km w 27h jazdy :mrgreen:
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
Nowik
Posty: 758
Rejestracja: 15 stycznia 2008, o 09:14

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Nowik »

...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Awatar użytkownika
kadafi
Posty: 60
Rejestracja: 31 maja 2010, o 10:32

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: kadafi »

Tak czy siak przejechanie takiego dystansu dla zwykłego człowieka zakończył by się w najlepszym wypadku na oddziale intensywnej terapii :mrgreen:
Artur
Posty: 223
Rejestracja: 27 stycznia 2008, o 19:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Artur »

piszę się na ten Kampinos. Damy radę, trzeba tylko wcześnie wyjechać i nie zapomnieć o wodzie... W zeszłym roku miałem w plecaku butelkę Muszynianki i dwa batony Mars. Teraz jestem bardziej cwany... mam już camelbag'a !
Co robię?
Piję herbatę.... z Imbirem
Awatar użytkownika
kadafi
Posty: 60
Rejestracja: 31 maja 2010, o 10:32

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: kadafi »

Od dawna już trenujecie jazdę rowerem?
Pytam z ciekawości ile musiał bym jeździć aby dołączyć do Was i kiedyś przejechać tak niewyobrażalny dzisiaj dla mnie dystans.
Amikolaj
Posty: 188
Rejestracja: 15 września 2009, o 10:31

Re: Mam pomysła 2010 :-)

Post autor: Amikolaj »

100 byłoby fajnie. 140 robi się nużące i .... niezdrowe.
Ale jak się uprzecie, to pojadę. 8)
Powiem wam tak na marginesie, ze teraz w zasadzie codzienne trochę jeżdżę. Ale po mieście na kolarce.
Niewiarygodne, ale prawdziwe jest to, ze jeżdżąc w obrębię Mokotowa i Śródmieścia oszczędzam czas i pieniądze. Skróty przez Pole mokotowskie, nieszukanie miejsc parkingowych, nie płacenie za nie i.... przychylność ludzi którzy widza, ze przyjechałem na rowerze... bezcenne :D
A i stosunek kierowców do rowerzystów się nieco poprawił. Zaznaczę, ze w zasadzie jeżdżę głównie po jezdni....

Amik
ODPOWIEDZ