No i temat powraca jak bumerang. Spójrzcie wszyscy na stan polskich przeprawówek:
Expedycja odeszła w toku - Rafał zarzeka się, że odpuszcza- wielka szkoda bo zaiste była to jedna z najlepszych przeprawówek w kraju
Żelazna ?- Kylon odwołał wiosnę, potem jesień z powodów różnych. Podobno mają nowy teren ale czy zrobią na wiosnę

Oby
Mazurskie Wertepy- Kosiak mimo niejednokrotnych rozmów nie wyraż chęci organizacji- a wielka to szkoda bo to jeden z wzorów przeprawówki ( dla mnie przynajmniej).
Pomerania- Jest i bedzie- wielkie ukłony dla Norberta, który pomimo kontrowersyjnej postawy i założeń ciągnię tę imprezę od wielu lat.
Moja Zmota jest organizowana już po raz V na terenie suvalszczyzny ale potencjał terenowy ( przy założeniu, że chcę tutaj również robić imprę sportową ) jest jeszcze max na 2-3 lata i to tylko jedna edycja rocznie.
Jest jeszcze DZ i DN Bezkresu i przyjaciół ale forma okołopoligonowa powoli się przejada i trzeba by wyjść w nowy teren- mam nadzieje, że się uda.
Potencjał organizacyjny jest co potwierdzają chłopaki z Sochaczewa, Wałbrzycha czy z Jazdy4x4 ( Mazowieckie Bezdroża, Bobek Trophy i Bacówka off road ) kwestia terenu i chęci pozostaje.....................
Ciekawe ile z imprez pojawi się w kalendarzu na przyszły rok a ile zostanie odwołanych
Szkoda przepraw i tego, że odchodzą do lamusa na rzecz sportu.
Mam nadzieję, że uda się uruchomić jeszcze jakoweś nowe tereny i coś dużego powstanie............oby