Poniosło mnie tam z rana. Początek znalazłem bez problemu, parking obok. Niestety oznaczenia dla szybkiej jazdy nie są tak oczywiste jak przedstawia je autor. Robię rundkę i po 5km dotarłem na start, a gdzie 28km
Teren mocno przesuszony (dużo piachu) i wszechobecne korzenie (jak to w MPK). Ale jeszcze tu wrócę. Kilka odcinków ciekawych, a podobno najlepsze pominąłem.
Dokładnie obejrzałem ślad gps'a autora. Jeśli szlak się krzyżuje sam ze sobą lub nakłada, to oczywiste są pomyłki trasy.