Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.
W imieniu swoim i brata chcę podziękować za świetną imprezę.
Dziękujemy zarówno Organizatorom jak i wszystkim, których mieliśmy okazję spotkać, rozmawiać i spędzać czas na trasie.
To już nasze trzecie MB i na pewno nie ostatnie
No my to się specjalnie nie najeździliśmy , ale dzięki dla wszystkich za fajną atmosferę,
a szczególne podziękowania dla dobrych ludzi co to nam się pomagali z gówna wytargać.
Podziekował wszystkim co byli
było tak jak trza trereny zajebiaste , atmosfera też ,
podziekowania dla Pietaszków za pojadówkę i cierpliwość przy max 20km/h na asfalcie
zajebiste było na koniec to jeziorko co się można było odmoczyć
PS. czy mozna by tak upolowac ze 2 eko matołów , bedzie spokojniej
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2009, o 06:21 przez Ma-Rysia, łącznie zmieniany 1 raz.
No i zajebiście było.
Trochę za dużo dojazdówek ale reszta rekompensowała asfalty.
Jedzenie i kawa na trasie - super sprawa.
Garkuchnia w bazie czynna na okręta też.
chylę czoła przed organizatorami, takie imprezy uwielbiam... nie było burdelu jak na bobku gdzie idioci zapieprzali terenówkami po polu namiotowym rozjeżdzając pieszych lub niszcząc ujęcie wody (widziałem to na własne oczy), u "ZEBRY" nic podobnego nie było, za to było na bogato... napier...iłem się w terenie jak dzik, łapy mnie bolą jeszcze teraz... wspaniale przygotowana trasa, po nocnej walce na zajebistych trawersach, robionych na dwóch kołach...długich asfaltów nie odczułem, bo byliśmy jeszcze w szoku po tym jak auto jechało trawersem w niemożliwy dla mnie sposób...może i lepiej że byliśmy tam w nocy... os'y - tak samo zajebiste... trochę wody (ok.1,70 m),trochę bagna a po tym techniczne przejazdy.... no po prostu trafili mi w serce tą trasą... jestem pod wrażeniem ilości zaangażowanych w organizację osób...na żadnej obserwowanej próbie nie było problemu z szukaniem sędziego... z całym szacunkiem dla podola, ale gdyby zatrudnił kogoś do pilnowania placu nie byłoby takich jaj, bo strach było spać w namiocie! za to na mazowieckich- porządek jaki znam z własnych zlotów motocyklowych: przybywają uczestnicy- od razu ktoś kieruje ich na miejsce parkingowe, bo na M.B. ktoś o nas- uczestnikach -myśli... co mi się jeszcze podobało: na każdej ze sprawnościowych prób przyjazna atmosfera i.... micha! jak nie kiełbaski, to krupniok do usmażenia i napoje... wypas... ktoś potrafił pokręcić się po sponsorach i postrzępić języka, aby potem towarzystwo zadowolone było... i właśnie tak wyrabia się sobie renomę... dziękujemy klubowi ZEBRA z Sochaczewa za profesjonalnie przygotowaną przeprawówkę ... i na mazowszu też można jak się okazuje... pozdrawiamy kolegów uczestników którzy jeb...li z nami ramię w ramię, koło w koło na trasie, w duchu fair play i w przyjacielskiej atmosferze... było gruuuubo...
Impreza była naprawde mega super,organizacja wspaniała ,szkoda tylko ze tylni drążki wzdłużne odmówiły posłuszeństwa (wygięły sie w kształt litery S)i impreze musieliśmy ukończyć po 9 godzinach jazdy.
WIELKI SZACUN DLA ORGANIZATORÓW!!!!!!!!
OGŁOSZENIE: Było krzyczane na ogłoszeniu wyników ale sporo osób już nie było, może tu się uda. Znalazłem na jednej z prób komplet kluczy w skrzyneczce. Chętnie oddam właścicielowi po potwierdzeniu że to jego- są wyraźne znaki szczególne
dzwonić: 501681440.
To i ja się dołączę do WIELKICH PODZIĘKOWAŃ.
Organizacja WZOROWA (te kiełbaski, gorąca herbatka i miłe pogaduchy z paniami - bezcenne).
Wszystko inne co chciałbym napisać, zrobił już Szczur.
PS.
Chłopaki może ktoś z Was znalazł gdzieś na trasie tablicę rejestracyjną z naszego wozu wsparcia: NEL 0265A (jakoś tak bo nie pamiętam dokładnie ) ?
Miło że wasze załogi mogły gościc na naszych mazowieckich bezdrożach a my częstowac kawą czy kiełbaską , zmeczonych zabawą oraz kąpielą w budyniu załogantów.Dla nas też była fajna zabawa w waszym towarzystwie.
BABA
A może komus udało się odszukać zaginiony scyzoryk tak około 50-60 cm z drewniana raczką
zostawiony przy próbie biegania z jajkiem
wycinalem owinięte trawy z wału i pozostał na glebie , a, teraz poszukiwany - poszukiwana
Ma-Rysia pisze:
.........a tak naprawde to nie mieli czasu wypróbowac bo -'' krowy doili''
My to Was wydoimy na Zmocie
Kasków lepiej szukajcie na te główki prześmiewcze.
Bakteria już rozpoczął rozmyślania co by tu wykombinować, żeby za łatwo nie było