czar moczar
Moderator: franc
Re: czar moczar
A ja jestem naprawde usatysfkcjonowany po imprezie.
Pomimo dzwona z drzewem i straty jednego dnia na doprowadzenie samochodu do stanu umozliwiajacego dalsza jazde, naprawde konkretnie sie wyjezdzilismy. Perwszy dzien tez uwazam za udany bo spedzilismy go w bazie rajdu na milych, bezcisnieniowych pogaduchach z ekipa "kleszczowozu" (pozdro i jeszcze wielkie dzieki za przewod hamulcowy) oraz Alkiem i jego pilotem ktorzy przez 2 dni odpowietrzali hamulce w swojej nowej zmocie ;)
Wracajac do samej imprezy..
To co mi sie BARDZO podobalo to naprawde duza ilosc niezle wymyslonych prob technicznych. To naprawde trzeba docenic.
Wiekszosc rajdow przeprawowych to bagno, bagno, piaskarnia i znowu bagno. Tutaj organizatorzy naprawde ostro pokombinowali i w mojej ocenie nalezy im sie za to uznanie.
Kolejnym plusem byl trial przy bazie. Piszecie ze impra byla nastawiona na kase - czy komus kto chce zainkasowac latwe pieniaze chcialo by sie oragnizowac i zwozic to wszystko tyko po to zeby kilka zalog moglo sprobowac swoich sil w nowym, ciekawym terenie ? Nie sadze.
Swoja droga. Mala ilosc zalog ktore zdecydowaly sie przejechac trial oraz duza ilosc dzwonow, rolek i innych awaryjnych sytuacji w wawozach pokazuje jak slabo jestesmy przygotowani na walke z terenem innym niz bloto.
To co mi sie nie podobalo to przede wszystkim dlugi czas oczekiwania na zapisanie potem zaplombowanie i w koncu wjazd na trase. Wiekszosc zalog (w tym my) byla mocno zcisieniowana po zimie i frustracja byla widoczna. Uwagi mozna tez bylo miec do roadbooka i zachowania niektorych zalog (alkochol, urwane pieczatki, nie uzywanie tasm, pomaganie sobie wyciagarkami w PL1). Rozwiazaniem tego problemu jest ostra selekcja i to co Napisal Franc - 2 razy mniej miejsc za wieksza kase - to tez pozytywnie wplywa na PR imprezy wsrod okolicznej ludnosci a co za tym idzie jej cylkicznosc.
Reasumujac.
Przyjechalismy na Czar Moczar zmierzyc sie z terenem i spotkac sie ze znajomymi. Udalo nam sie w to 100%
Teren byl zajebisty, znajomi tez... czego chciec wiecej.
pzdr
./martinezz
Pomimo dzwona z drzewem i straty jednego dnia na doprowadzenie samochodu do stanu umozliwiajacego dalsza jazde, naprawde konkretnie sie wyjezdzilismy. Perwszy dzien tez uwazam za udany bo spedzilismy go w bazie rajdu na milych, bezcisnieniowych pogaduchach z ekipa "kleszczowozu" (pozdro i jeszcze wielkie dzieki za przewod hamulcowy) oraz Alkiem i jego pilotem ktorzy przez 2 dni odpowietrzali hamulce w swojej nowej zmocie ;)
Wracajac do samej imprezy..
To co mi sie BARDZO podobalo to naprawde duza ilosc niezle wymyslonych prob technicznych. To naprawde trzeba docenic.
Wiekszosc rajdow przeprawowych to bagno, bagno, piaskarnia i znowu bagno. Tutaj organizatorzy naprawde ostro pokombinowali i w mojej ocenie nalezy im sie za to uznanie.
Kolejnym plusem byl trial przy bazie. Piszecie ze impra byla nastawiona na kase - czy komus kto chce zainkasowac latwe pieniaze chcialo by sie oragnizowac i zwozic to wszystko tyko po to zeby kilka zalog moglo sprobowac swoich sil w nowym, ciekawym terenie ? Nie sadze.
Swoja droga. Mala ilosc zalog ktore zdecydowaly sie przejechac trial oraz duza ilosc dzwonow, rolek i innych awaryjnych sytuacji w wawozach pokazuje jak slabo jestesmy przygotowani na walke z terenem innym niz bloto.
To co mi sie nie podobalo to przede wszystkim dlugi czas oczekiwania na zapisanie potem zaplombowanie i w koncu wjazd na trase. Wiekszosc zalog (w tym my) byla mocno zcisieniowana po zimie i frustracja byla widoczna. Uwagi mozna tez bylo miec do roadbooka i zachowania niektorych zalog (alkochol, urwane pieczatki, nie uzywanie tasm, pomaganie sobie wyciagarkami w PL1). Rozwiazaniem tego problemu jest ostra selekcja i to co Napisal Franc - 2 razy mniej miejsc za wieksza kase - to tez pozytywnie wplywa na PR imprezy wsrod okolicznej ludnosci a co za tym idzie jej cylkicznosc.
Reasumujac.
Przyjechalismy na Czar Moczar zmierzyc sie z terenem i spotkac sie ze znajomymi. Udalo nam sie w to 100%
Teren byl zajebisty, znajomi tez... czego chciec wiecej.
pzdr
./martinezz
http://www.mudmax.pl - Team MudMax
Re: czar moczar
jak tam wyszły testy syntetykafranc pisze:Trochę się obawiam o te góry i syntetyka na mechaniku. Jakoś nie wierzę temu gówienku![]()
Suzuki Vitara X90
Re: czar moczar
Zawodowo. Póki nowy jest nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń
Ciagnął Kleszcza mocno wklejonego ( tak, że przystawka już ledwo wydalała ) i to przez bloczek.
Nawet nie drgnął.
Viking Line jest OK
Ciagnął Kleszcza mocno wklejonego ( tak, że przystawka już ledwo wydalała ) i to przez bloczek.
Nawet nie drgnął.
Viking Line jest OK
Re: czar moczar
a ile waży i może jakieś fotki zapodaj
Toyotke sprzedajesz
?
Toyotke sprzedajesz
Re: czar moczar
przetestuj na ładodze (bo Zmota dopiero za pół roku)franc pisze:Zawodowo. Póki nowy jest nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń![]()
Ciagnął Kleszcza mocno wklejonego ( tak, że przystawka już ledwo wydalała ) i to przez bloczek.
Nawet nie drgnął.
Viking Line jest OK
Suzuki Vitara X90
Re: czar moczar
Na Ładogę się nie wybieram- przeszło mi po tym co usłyszałem od kilkunastu off roaderów tam bywających
W planach mamy Puchar obwodu Kaliningradzkiego i być może Webskij Lies- jeżeli to mówi coś komukolwiek w tej krainie
Ponadto Mazowieckie, Sodomiada, Bobek i może w końcu jakaś impreza u Piotra ze Szwecji.
Cały czas myslimy również nad Magamem
W planach mamy Puchar obwodu Kaliningradzkiego i być może Webskij Lies- jeżeli to mówi coś komukolwiek w tej krainie
Ponadto Mazowieckie, Sodomiada, Bobek i może w końcu jakaś impreza u Piotra ze Szwecji.
Cały czas myslimy również nad Magamem
Re: czar moczar
A robi tak :
http://www.youtube.com/watch?v=2yjDIBy3EoU" onclick="window.open(this.href);return false;
Oczywiście Kleszcz to ten drugi samochodzik
Waży pewno z 1300 kg- na oko- nie idzie głeboko do jądra
Toyotka być może pójdzie do Łodzi do Patryka ale jeść nie woła więc się nie pali.
http://www.youtube.com/watch?v=2yjDIBy3EoU" onclick="window.open(this.href);return false;
Oczywiście Kleszcz to ten drugi samochodzik
Waży pewno z 1300 kg- na oko- nie idzie głeboko do jądra
Toyotka być może pójdzie do Łodzi do Patryka ale jeść nie woła więc się nie pali.
Re: czar moczar
filmik fajny , ale jak przyjedziesz na bobka to dostaniesz asygnate na drewno in blanco, 
Re: czar moczar
Jednak bajzel.
Nawet nas w wynikach nie ma
Bankiet faktycznie żenua
Chyba mnie poniosło z tym porównaniem do Łaskarzewa
.
Tam to jest przynajmniej bankiet że hej
Ale skoro jest tylu zadowolonych z poziomu to ja już nic nie wiem
Robię swoje i już się nie oglądam na nikogo .........
Nawet nas w wynikach nie ma
Bankiet faktycznie żenua
Tam to jest przynajmniej bankiet że hej
Ale skoro jest tylu zadowolonych z poziomu to ja już nic nie wiem
Robię swoje i już się nie oglądam na nikogo .........
Re: czar moczar
Mój pojazd nic nie powala. Ten pierwszy to taka podróbka Zibcara a załoga to młodzi chłopcy- dopiero się uczą a i wagę mają okrutną.podol pisze:filmik fajny , ale jak przyjedziesz na bobka to dostaniesz asygnate na drewno in blanco,
My spokojni ludzie i drzew nie wyrywamy
Re: czar moczar
A my mamy fart bo w wynikach jestesmy.Co prawda 13 miejsce w PL1
Tyle ze karte mam caly czas przyplombowana do auta. Mechanik i elektryk tez na swoim miejscu

żuk izoterma na BLIZNIAKACH!!!
Re: czar moczar
Franc bo są ludzie i ludziska oraz zadowoleni i zadowolenifranc pisze:Ale skoro jest tylu zadowolonych z poziomu to ja już nic nie wiem![]()
szkoda gadać ,
to je czar rozwartych war
TEAM FX
Re: czar moczar
No właśnie- dobrześ Pan to ujął- zadowoleni i zadowoleni
Dziwne jest tylko to, że właściwie nic nie chcą zmieniać
Cóż- spierdo....ny teren w takim razie jest i tyle .....
Szkoda.
Dziwne jest tylko to, że właściwie nic nie chcą zmieniać
Cóż- spierdo....ny teren w takim razie jest i tyle .....
Szkoda.
Re: czar moczar
chłopak twierdzi że było OK , więc niech tak bedzie
A wystarczy wyciagnąc kilka wniosków z uwag i byłaby naprawde zajebista impreza .Może z Bakterią byś szkołę prowadzenia
zorganizowanych imprez założył
, albo chociaż jaką knige w temacie napisał
No ale chociaż kleszcza ogladnołem
i powiem że naprawdę robi
A wystarczy wyciagnąc kilka wniosków z uwag i byłaby naprawde zajebista impreza .Może z Bakterią byś szkołę prowadzenia
zorganizowanych imprez założył
No ale chociaż kleszcza ogladnołem
TEAM FX
Re: czar moczar
My to jesteśmy małe miki.
Chłopaki z Magamu czy PT biją nas na głowę
No ale My nie poświęcamy też tyle czasu na organizację.
Z czegoś trzeba żyć ......
Chłopaki z Magamu czy PT biją nas na głowę
No ale My nie poświęcamy też tyle czasu na organizację.
Z czegoś trzeba żyć ......