Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.
franc pisze:A to miło
Fakt, że za jeden start w Magamie trzeba wybulić coś ze 3000 tysie do tego hotel i obsługa mechaniczna i wyjdzie pewno z 5-6 koła albo i lepiej.
dokładnie 3500 + pozostałe koszta to tak lekką ręką może być i 10k, dlatego wymiękam.
franc pisze:Za taką sumę można pojechać na 4-5 przeprawówek 2 dniowych i w sumie więcej jeżdżenia i możliwości pozwiedzania.
No ale Magam to Magam- sława i takie tam duperele
Eee bez przesady. Jakoś po ilości chętnych (czytaj opłaconych) w tym roku nie widać, żeby to było "coś". Sporo ludzi, którzy mieli być na Magam, zapisało się na Transgothikę. O czymś to świadczy.
Świadczy to o tym, że się Panowie organizatorzy nie dogadali
Swoją drogą Magam i TransGothica to z założenia 2 różne imprezy mają być.
1-sza przeprawówka tylko, że na czas, druga maraton szybkościowo-terenowy
Trzeba mieć bardzo wszechstronnym bolid, żeby cos takiego pojechać.
Ja i tak życzę wszystkim powodzenia bo wiem ile się trzeba napocić, żeby cos takiego zorganizować
czy mozna do listy dopisac przy Ignac PL2 patrol bo czytałem że kolega ze swym patuniem samotny sie czuje .
ps Kolego nie ilość lecz jakość .........hehehehe
Nie no spoko. To Franc pisał, że same Jeepy będą więc chciałem trochę tę statystykę zmienić.
Ostatnimi czasy coraz więcej głosów, że Parchy są "be" bo ciężkie a suki najlepsze.
A ja uparciuch i dalej motam swego Dzika.
Jestem z Tobą - mój krótki GR zrobił sie jeszcze krótszy a teraz robi sie bardziej niegrzeczny I ci z tego, że ciężki - i stracił 600 kilo. Ale za to dzielny i mocny - jednym słowem "cacy"
Spoko mój PATUŚ narazie w oryginale bo synek powiedział ze pierwsze ciecie zrobimy jak on zrobi prawko i mnie przesadzi na bok ale już marudzi że mu 4,2d nie wystarczy wiec szukamy cos wiekszego wsadzić
Ale prawde mówiąc najbardziej zależy mi na spotkaniu sie z fajnymi ludżmi a próby to traktuje dla sprawdzenia auta i załogi i żadnego cisnienia po prostu LLLLLuzik
nie zdradzamy, nie. do czego Twoj syn potrzebuje tej pojemnosci? ja jezdze 2.8 a suzuki maja jeszcze mniejsze pojemnosci i jezdza. Moment i technika... ale to indywidaulna sprawa kazdego terenowca - wiec nie dyskutujemy tak jak nie mowimy o gustach
Ignacy Patrol pisze:Ale prawde mówiąc najbardziej zależy mi na spotkaniu sie z fajnymi ludżmi a próby to traktuje dla sprawdzenia auta i załogi i żadnego cisnienia po prostu LLLLLuzik
I to jest sedno sprawy Mam podobnie, chociaż ciśnienie czasami skacze- ale już niedługo mam nadzieję
No to może jak już mamy 4 auta w PL3 to wystartujemy razem? Na luziku na trasie i próbach każdy zobaczy co w pozostałych autach siedzi, jak to działa, może mała wymiana doświadczeń w trakcie?
A żeby był już totalny luz to Franc na każdej próbie rozstaw jakiegoś grila i dystrybutor z piwkiem
A to akurat w tamtych okolicach jest spokojnie do załatwienia.
Bardzo mili i życzliwi ludzie tam mieszkają. Myślę, że u Gruchy albo u Krzysia na próbach spokojnie przejdzie opcja grillowo-piwna ( byle w umiarze )
A piwko tam jest zacne. Kasztelan w małych typu granat buteleczkach- pycha........