Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.
Teoretycznie to wogóle nie powinieneś zjeżdżać z trasy, która liczy 50 km i jest rozłożona na dwa dni, w celu dotankowania. A jeśli, w praktyce, wtopisz - to możesz nie być w stanie......
Ale w razie co to na mnie w niedzielę po śniadaniu możesz liczyć. Wcześniej to może być różnie, chyba że przed samym bankietem.
A tak na serio, to bez nawigacji będzie trudno - bo tam wszystkie polany, drzewa i drogi wydają się być takie same, albo bez sensu - bo zaczynać znowu po RB to strata czasu.
Ostatnio zmieniony 10 października 2008, o 19:05 przez mel, łącznie zmieniany 1 raz.
Pamiętaj tylko twardziele pierdzą podczas sikania.
wg mnie (ale niech Franc da wiarygodną odpowiedz) zawsze możesz zjechać z trasy, o ile nie jesteś właśnie na próbie, czyli musisz dojechać po trasie do najbliższej drogi
Możesz zjechać zawsze kiedy nie będziesz jeżdził po prywatnych polach.
Tzn z wiekszości dojazdówek bo prowadzą one drogami publicznymi.
Z prób nie ma wyjazdu poza wyznaczonymi miejscami.
Trasa krótka ale treściwa
Nawigacja niepotrzebna. RB, mapa i koniec języka wystarczą.
Wszyscy nasi, którzy jadą do Malezji a byli na Zmocie chwalą się, że ukończyli/wygrali coś tam na tym naszym srajdzie i w opisach figuruje on jako jedna z ważniejszych imprez w tym kraju.
Trza się spiąć i trzymać poziom. Z letką tendencją zwyżkową