VI ZMOTA Challenge 24-26 października 2008 - ZAPISY

Rajdy i imprezy przeprawowe, sportowe, maratony
Np. Dakar, Zmota Challenge, Africa Race, Pomerania, Zmota Trophy, Croatia Trophy, Zmota Sprint, Iron Man Offroad Challenge itp.

Moderator: franc

Awatar użytkownika
margod
Posty: 23
Rejestracja: 6 października 2008, o 18:34
Lokalizacja: Czeladź
Kontakt:

Post autor: margod »

protetyk pisze: Liczyć na własne zapasy, czy jest rodzynek czynny 24 na dobę?
Możesz jeszcze liczyć na moje zapasy, tylko nie zapomnij wężyka do spuszczanie paliwa z baku :mrgreen: Coś się obawiam, że z moim szczęściem do wybuchów za dużo paliwa nie przepalę :roll:
protetyk
Posty: 35
Rejestracja: 11 stycznia 2008, o 20:33

Post autor: protetyk »

franc pisze:cała trasa ma 50 km więc ...... :roll: Stacja w Rutce czynna do godz. 20.00 piątek stacja w Wiżajnach do bodajże 21.00 a w sobotę od rana obie 8)
No właśnie, a jak znam życie paliwa mi braknie w środku nocy.
Ta moja franca ma straszny przepał, a bak + kanistry, które jestem w stanie
gdzieś w niej upchać to tylko 60l.
Znaczy lepiej mieć coś na czarną godzinę w zapasie.
protetyk
Posty: 35
Rejestracja: 11 stycznia 2008, o 20:33

Post autor: protetyk »

margod pisze: Coś się obawiam, że z moim szczęściem do wybuchów za dużo paliwa nie przepalę :roll:
Się nie martw, będzie dobrze.
Martw się lepiej jak wstaniesz o 4 rano, żeby do nocy na miejsce dojechać :wink:
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: franc »

O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:
Awatar użytkownika
Rzeźnik z Jakubowa
Posty: 41
Rejestracja: 6 października 2008, o 09:21
Lokalizacja: :) teraz Galindia :)
Kontakt:

Post autor: Rzeźnik z Jakubowa »

franc pisze:O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:
Lepiej pośpij bo bezsenność cię jeszcze czeka :mrgreen:
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: franc »

Do przyszłego wtorku nerwówa bo nie wiem czy nas puszczą :roll:
We wtorek ostateczna decyzja. Najwyżej środowa podróż do Rutki i zmiany w RB-ku.
Chętnie bym tego uniknął bo pracy w Warszawie jeszcze cała moc ........ 8)
Awatar użytkownika
Klamer
Posty: 165
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 11:53
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Klamer »

Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny
Awatar użytkownika
alo
Posty: 75
Rejestracja: 1 kwietnia 2007, o 16:17
Lokalizacja: wawa/jaro

Post autor: alo »

francek nie stresuj sie, strzel sobie jakis kolorek na orzeźwienie i poprawienie krążenia
i popatrz co ostatnio udalo mi sie wkleić 8)

Obrazek

ten klocek waży 16 ton i dał mu rade dopiero sporych rozmiarów traktor :D

ps mota sie winch staroski o napędzie hydraulicznym
z regulacją obrotów i takie tam hihi
możę zdążę
:wink:
AP
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: franc »

Klamer pisze:Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny
Nasze chłopaki z Kowna akurat bardzo nam pomagają. Wielki szacun dla nich za to :D
Planu awaryjnego nie będzie po prostu odpadnie część prób :roll: i tyle ...
Awatar użytkownika
Dmieszcz
Posty: 30
Rejestracja: 3 kwietnia 2007, o 10:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursus

Post autor: Dmieszcz »

No to przerzucisz parę pieczątek na głębsze bagno i zabawy starczy nawet na 48 godzin 8)
Samurai '90
protetyk
Posty: 35
Rejestracja: 11 stycznia 2008, o 20:33

Post autor: protetyk »

franc pisze:O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:
U nas to się rajzyfiber nazywa.
Awatar użytkownika
9mm
Posty: 240
Rejestracja: 3 kwietnia 2007, o 13:37

Post autor: 9mm »

Klamer pisze:Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny
często jeżdżę na litwę i z sympatią szału nie ma , nie ma też wrogości , ale staramy się też jak możemy.Ostatnio nasi kibole odbyli spacer starówką wileńską (bez asysty policji), przyjaciół to nam nie przysporzyło 8)
Awatar użytkownika
L80
Posty: 133
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, o 19:32
Lokalizacja: Mława

Post autor: L80 »

Chciałem tutaj dożucić swoją opinie
Jeśli zagramanica jest tak oporna to proponował bym ominąc tych kilka prób z prostej przycznyny
Najbardziej cenię swięty spokój i chyba wielu z was potwierdzi moje słowa
Jeżeli Franc miałbyś robić coś na siłę i w ostatniej chwili to lepiej moim zdaniem darować sobie
Takie sytuacje lubią się mścić

co nagle to po diable
a przysłowia mądrością narodu
Awatar użytkownika
franc
Site Admin
Posty: 4260
Rejestracja: 22 stycznia 2007, o 11:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: franc »

Bardzo mi zależy na tym kawałku Litwy. Jest on po prostu piękny. Dziewicza przyroda w dawnej wojskowej strefie. Jest tam z 10 km dojazdówki, na której mi zależy ze względów estetycznych i przygodowych ( dla Przygody własnie :mrgreen: )

Są tem też bardzo widowiskowe próby dla Ekstremu i Turystyka ale o to w sumie najmniej się martwie bo przeniosę je w jakieś inne miejsce.
Będą drobne zmiany w RB-ku i tyle.

Spokojnie- we wtorek będzie info ostateczne to się wiele wyjaśni.
Na razie rozrysowyjemy próby i świecimy 120 lampkami :wink:

Coś sporo trupich czaszek mi się pojawia w tym roku .........
oraz dopisków: dla koneserów :wink:

Grzesiu szykuj tirfora :mrgreen:
Awatar użytkownika
margod
Posty: 23
Rejestracja: 6 października 2008, o 18:34
Lokalizacja: Czeladź
Kontakt:

Post autor: margod »

Zapytać chciałem o trapy - bo Franc straszy, że bez tego badziewia to ani rusz. Może nie byłem jeszcze w prawdziwym terenie, ale nie miałem sytuacji gdzie trapy mogłyby mi dupę uratować. Wiadomo - szpeju nigdy za dużo, ale problem w tym, że nie mam gdzie zamontować tych drabinek.
Tak więc jeżeli będzie takie miejsce, że bez ich użycia ani rusz, czy będzie możliwy objazd. :roll:
I jeszcze jedno, czy 60 m liny to minimum, bo dopiero co fajniutki sznureczek pilotowi sprezentowałem, tylko że krótki, bo 30m. Na podjazdach można liczyć na przepinki, ale w szczerym bagnie pewnie już nie.
ODPOWIEDZ