po tegorocznym (super udanym
w przyszłym roku w lipcu, albo na początku albo w pierwszym tygodniu lipca, ruszamy do Albanii i Macedonii, już się doczekać nie mogę
Wyjazd planujemy na trzy tygodnie, ale już wiem że kilka osób dojedzie tylko na dwa i gdzieś nas złapie po drodze, albo wyjedzie tydzień wcześniej. Wyjazd jak w zeszłym roku zdecydowanie lajtowy bez napinki, ale mam nadzieję że jakieś "myki" pod drodze zaliczymy. W Rumunii zaliczyliśmy nawet więcej niż kilka, pamiętasz Darku
pozdrawiam as