Jedno co mnie wkur...ia na naszych imprezach to to, że jest sporo załóg, które teren przerasta i po prostu omijają go tam gdzie nie wolno. Jeżeli nie wiesz po co masz napęd na 4 koła to zajmij się wędkarstwem, lotniarstwem itp. Po kiego grzyba rozjeżdżać prywatne łąki, boisko i inny nieuzgodniony teren. Organizator ma potem nieprzyjemności i być może gospodarze go już nie wpuszczą i zostaną nam żwirownie. Naprawdę zastanów się dwa razy człowieku zanim nadymisz.
Jechaliśmy bez napinki w teamie i gdyby nie awarie Kleszcza -takie tradycyjne przez brak serwisu to wynik byłby zdumiewający. Najeździłem się sporo mimo snu w nocy i kompletnego braku zmęczenia. Dzięki Jarek i Sylwek za towarzystwo na trasie i wspólne rozkminki prób
Kleszcz teraz idzie do rozbiórki w pył, następnie lekka przebudowa tyłu i poprawki elektryczne i będzie dobrze
Jestem również mega zadowolony z mechanika. Wreszcie ktoś w tej krainie spowodował, że nie drżę czy to się zapięło i nie wypnie- dzięki Zbyszek