
Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Moderator: franc
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
To i ja skreślę parę słów
Dla mnie i Jacka to pierwsza Zmota(ale mam nadzieję że nie ostatnia), bardzo żałuję że nie mogliśmy startować .Przyjechaliśmy bo chcieliśmy pomóc Marcinowi i przede wszystkim znów zobaczyć Wasze gęby
. Nie żałuję ani chwili z tych kilku dni naprawdę ciężkiej orki-w dzień przy układaniu trasy a wieczorem przy stole
Tereny rzeczywiście są tam mega, ale dla mnie jeszcze bardziej mega sa ludzie którzy tworzą nie powtarzalną atmosferę-wielki szacun dla wszystkich.
Jeśli w przyszłym roku znów nie wypali nam start to i tak przyjedziemy -a oferta cateringowa będzie dużo bogatsza

Dla mnie i Jacka to pierwsza Zmota(ale mam nadzieję że nie ostatnia), bardzo żałuję że nie mogliśmy startować .Przyjechaliśmy bo chcieliśmy pomóc Marcinowi i przede wszystkim znów zobaczyć Wasze gęby
Tereny rzeczywiście są tam mega, ale dla mnie jeszcze bardziej mega sa ludzie którzy tworzą nie powtarzalną atmosferę-wielki szacun dla wszystkich.
Jeśli w przyszłym roku znów nie wypali nam start to i tak przyjedziemy -a oferta cateringowa będzie dużo bogatsza
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Dorzucę swoje trzy grosze:
Dla mnie niby to była 5 Zmota, ale wiele nowości - nowy sprzęt, inna klasa, nowe barwy dzięki Krecikowi (Przedrajdem.pl Rally Team) ale atmosfera i i ludzie tworzący pewien swoisty klimat Ci sami.
Logistyka imprezy jak zwykle u Marcina - nic dodać nic ująć.
Gorące podziękowania dla moich nauczycieli - Wojtka, Podola i Szerszenia no i Serwisu techniczno-sprzętowo-cateringowo-paliwowego ;)
Dla mnie niby to była 5 Zmota, ale wiele nowości - nowy sprzęt, inna klasa, nowe barwy dzięki Krecikowi (Przedrajdem.pl Rally Team) ale atmosfera i i ludzie tworzący pewien swoisty klimat Ci sami.
Logistyka imprezy jak zwykle u Marcina - nic dodać nic ująć.
Gorące podziękowania dla moich nauczycieli - Wojtka, Podola i Szerszenia no i Serwisu techniczno-sprzętowo-cateringowo-paliwowego ;)
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
to poproszę kurczaka i frytki do tegobobon pisze:...
Jeśli w przyszłym roku znów nie wypali nam start to i tak przyjedziemy -a oferta cateringowa będzie dużo bogatsza![]()
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
PSZCZOŁA wersja extrem
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
@Bobonku a golonka też będzie
i dzierlatki na rurce do rozgrzania atmosfery

i dzierlatki na rurce do rozgrzania atmosfery
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Stangu , w agenturę to Ty mnie nie wkręcaj
A tak na poważnie to jednak mam nadzieję wystartować
A tak na poważnie to jednak mam nadzieję wystartować
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Dla chętnych: filmik z akcji zakladania i pompowania bogera na trawersie "Rebelia" w ktorej Martinezz dostaje w łeb Cherokiem
dobrze że miał kask...
Najfajniejsze są liscie ktore opadaja spokojnie po szarpnięciu drzewa do którego przypięty był blok i lina
polecam
http://www.youtube.com/watch?v=afQ3QagrAEY
Najfajniejsze są liscie ktore opadaja spokojnie po szarpnięciu drzewa do którego przypięty był blok i lina
http://www.youtube.com/watch?v=afQ3QagrAEY
http://www.mudmax.pl- Team MudMax
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
My również chcieliśmy przyłączyć się do podziękowań za super spędzony czas i zabawę
Teren, dokładność, klimat, towarzystwo i całą resztę
WIELKIE DZIĘKI DLA ORGANIZATORÓW I CAŁEJ EKIPY w terenie. do zobaczenia na najbliższych imprezach

- Wujek Catkiller
- Posty: 186
- Rejestracja: 20 października 2010, o 16:43
- Lokalizacja: Wa-wa
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
A my tak się na dwa Parchy spikneliśmy (109 i 98) i tę Przygode robiliśmy razem

bezstresowo

Dla organizerów, ekipy i całej wiary dużo dobrego! Dobrze było poznać i razem się bawić!
A wyciaganie Szczura z jamy to też jest coś


bezstresowo

Dla organizerów, ekipy i całej wiary dużo dobrego! Dobrze było poznać i razem się bawić!
A wyciaganie Szczura z jamy to też jest coś

Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
chłopaki mam 39 stopni
i jestem chory- wybaczcie ale wyniki dopiero jutro 
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Spoko loko Ty się schładzaj a my cierpliwie poczekamy 
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Sam przechodzę coś podobnego i doskonale rozumiem Ciebie Franc. Czekamy cierpliwie.franc pisze:chłopaki mam 39 stopnii jestem chory- wybaczcie ale wyniki dopiero jutro
-
Ignacy Patrol
- Posty: 182
- Rejestracja: 25 lutego 2009, o 20:53
- Lokalizacja: Sokółka
- Kontakt:
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Co tu dużo mówić VII Zmota przeszła do histori , ale ja ją wciąż żyje .Franc Szacun 
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
nieważne kim jesteś lub kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce doobreee
PSZCZOŁA wersja extrem
PSZCZOŁA wersja extrem
Re: Zmota Challenge GWIEZDNE WOJNY - wrażenia po epizodzie ósmym
Ignac VIII 
Była Zuza evoIII
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ
Załoga Ostrołęcko - Ełcka extrem Stang-Cichy
Jeep WJ