Strona 1 z 2

Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 27 czerwca 2011, o 16:43
autor: ap4x4
Zaczynamy, kto jedzie ??

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 28 czerwca 2011, o 10:00
autor: imbir
ap4x4 pisze:Zaczynamy, kto jedzie ??
Ja będę dążył do tego startu, ale jak przyjdzie zniechęcenie to nic z tego, zwłaszcza jak będę miał jechać sam.:-) Będę miał wolne miejsce na kolarza i rower, jeżeli ktoś reflektuje. Dystans do Szydłowca ok. 130 km więc blisko i dobra trasa radomska. W zeszłym roku w drużynie byliśmy 85, teraz jest 65 pozycja. Jest szansa na 50, ale muszą być zawodnicy, żeby punktować. :-)
Znalazłem informację o miejscach, które sobie obejrzymy :-)
Znajduje się tu najwyższy szczyt woj. mazowieckiego - góra Altana mierząca 408 m n.p.m., inne wyższe wzniesienia: Cymbra - 386, Skłobska Góra - 341, Skarbowa Góra -324, Łysa Góra - 238. Wzniesienia mają podobno po kilometrze podjazdu. Na Altanę jest ok. 100 m. przewyższenia. Prawie same lasy. Wszystkie te górki są zaznaczone na trasie przejazdu.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 29 czerwca 2011, o 18:32
autor: greg-GM
Witam.
Jeszcze raz gratuluję świetnych startów i wyników w Szczytnie - mam nadzieję, że nie było to szczytowanie formy adrenalinki ;-)
Trochę żałuję, że nie pojechałem ale zdecydowałem się poświętować na 10-cio leciu u brata na działce.
Wyjazd na Szydłowiec mam uzgodniony z żoną - muszę tylko ustalić czy odwożę ją rano na działkę (10 km za Błoniem) i dalej lecę przez Mszczonów czy się wybiorę z kimś na spółkę.
Przepatrzyłam niwelacje na trasie i mnie trochę przygasiło. A tu jeszcze Marcin skrupulatnie wyliczył wszystkie górki. Mam obawy czy to dla płaskolubnego nie za dużo wspinaczki na raz ??? Jeśli ktoś miał już okazję zmierzyć się tą trasą to proszę o podzilenie się doświadczeniem uwagami ... może się nie wycofam ;-)
Tak po cichu liczę, że nie będzie na tych podjazdach dużej ilości piachów ...
Od 2 dniu zacząłem po 5 razy pod rząd podjerzdzać na agrykolę - aleeeeeee ciiiiiiiiiiężkooooooooo na całe szczeście fajnie że tu są zjazdy - do 48 km/h.
W niedzilę 3 lipca planujemy z Atrurem taki wypad do 130 -140 km PKP do Grodziska a dalej już bocznymi drogami i szlakami przez Kukluwkę, Radziejowice, Skuły, Żelechów, Młochów, obok Tarczyna do Zalesia i Konstancina - trochę turystycznie z odcinkami do pościgania.

Pozdrawiam
Grzesiek

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 29 czerwca 2011, o 20:41
autor: imbir
greg-GM pisze:Witam.
Jeszcze raz gratuluję świetnych startów i wyników w Szczytnie - mam nadzieję, że nie było to szczytowanie formy adrenalinki ;-)
Trochę żałuję, że nie pojechałem ale zdecydowałem się poświętować na 10-cio leciu u brata na działce.
Wyjazd na Szydłowiec mam uzgodniony z żoną - muszę tylko ustalić czy odwożę ją rano na działkę (10 km za Błoniem) i dalej lecę przez Mszczonów czy się wybiorę z kimś na spółkę.
Przepatrzyłam niwelacje na trasie i mnie trochę przygasiło. A tu jeszcze Marcin skrupulatnie wyliczył wszystkie górki. Mam obawy czy to dla płaskolubnego nie za dużo wspinaczki na raz ??? Jeśli ktoś miał już okazję zmierzyć się tą trasą to proszę o podzilenie się doświadczeniem uwagami ... może się nie wycofam ;-)
Tak po cichu liczę, że nie będzie na tych podjazdach dużej ilości piachów ...
Od 2 dniu zacząłem po 5 razy pod rząd podjerzdzać na agrykolę - aleeeeeee ciiiiiiiiiiężkooooooooo na całe szczeście fajnie że tu są zjazdy - do 48 km/h.
W niedzilę 3 lipca planujemy z Atrurem taki wypad do 130 -140 km PKP do Grodziska a dalej już bocznymi drogami i szlakami przez Kukluwkę, Radziejowice, Skuły, Żelechów, Młochów, obok Tarczyna do Zalesia i Konstancina - trochę turystycznie z odcinkami do pościgania.

Pozdrawiam
Grzesiek
Spoko, dasz radę jak podjeżdżasz Agrykolę 5 razy pod rząd, to tylko śmigniesz i tyle Cię będzie widać. Jechać trzeba, bo punkty trzeba zdobyć :-) Ludzie chwalili w zeszłym roku Szydłowiec, ale też była spora krytyka, że.... za mało podjazdów oraz spore odcinki po błotnistych łąkach. Nikt z nas tam nie był jeszcze, więc trudno ocenić. Z tego co widać na mapie to będzie po lesie i góra dół. Jechać i nie przejmować się :-)

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 30 czerwca 2011, o 16:44
autor: Nowik
Jechać Panie, jechać. We wrześniu czekają góry, oby nie zapeszyć :?

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 1 lipca 2011, o 07:05
autor: ap4x4
imbir pisze:... Nikt z nas tam nie był jeszcze, więc trudno ocenić.
Jechał jechał, Marek jechał.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 1 lipca 2011, o 12:31
autor: Nowik
Jechał i średnia jak na Marka wyszła niska, czyli było pod górkę.
Będę obserwował wyniki. Powodzenia.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 6 lipca 2011, o 23:07
autor: ap4x4
Ja po takich opadach deszczu raczej straciłem chęć wystartowania.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 7 lipca 2011, o 08:41
autor: imbir
Ja też rezygnuję. Przez opady przestałem kręcić i nie dałbym rady.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 7 lipca 2011, o 21:26
autor: greg-GM
Oj nie dobrze Panowie, nie dorbrze - zbliża się czas wszyć się w Szydłowiec i jego okolice a tu ... wiara się wykrusza ... i kto na wrogu punkty zdobywać będzie, kto honoru pod szyldem adrenalinki dotrzyma, kto na szczyty swoich możliwości się zdobędzie ...?
Kalimera i tak dalej dla Tego, kto południowe morza bardziej upodobał niż południowe wybrzeże naszego - no ale pozostali ...
Mam dylemat - który w piątek chciałbym rozstrzygnać - jeśli ktoś by się zdecywował na wspólny wyjazd - to na pewno bym spróbował wdrapać się na te 408 m z poziomu ok 240 przy botnych strugach Oleśnicy ...
albo ruszę się gdzieś po oklicy z Arturem np: proponowana już trasa Grodziska Maz - Konstancin,
bo samemu to jakoś też mi się chcało chceć odechciało
a ta trasa jest całkiem ciekawa i zróżnicowana ...
Ogłoszenie zamieszcze - czekam tylko na poważne propozycje! ;-)
Grzesiek
acha i coś mi mordki - uśmieszki nie przyklejają się do tekstu

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 7 lipca 2011, o 23:05
autor: ap4x4
Ja na bank nie jadę. Padało nie potrenowałem. Padało to po błocie nie mam ochoty. Błota mam jeszcze od tamtego sezonu dość i jak nie muszę to nie jadę.
Marek też narazie rower odstawił bo cośtam z nogą czy kolanem ma nieteges.

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 8 lipca 2011, o 08:34
autor: imbir
ap4x4 pisze:Ja na bank nie jadę. Padało nie potrenowałem. Padało to po błocie nie mam ochoty. Błota mam jeszcze od tamtego sezonu dość i jak nie muszę to nie jadę.
Marek też narazie rower odstawił bo cośtam z nogą czy kolanem ma nieteges.
Niedobrze, drużyna się wykrusza przez kontuzje. Przemyślałem i nie jadę. Tereny podmokłe i po łąkach ciężko będzie w lesie też nie podeschnie. Schodzenie z rowerem kilkaset metrów z góry, po błocie też mi się nie uśmiecha. Podobno tak było dwa lata temu. Nastawiam się więc na Puszczę Knyszńską 31.07. :-)

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 8 lipca 2011, o 20:44
autor: ap4x4
imbir pisze:... Nastawiam się więc na Puszczę Knyszńską 24.08. :-)
o i to brzmi jakoś znajomo :shock:
Może wreszcie się tam wybierzemy i pokażemy wszystkim jak się jeździ w drużynie ?

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 8 lipca 2011, o 22:18
autor: greg-GM
Z tym moim optymistycznym nastawieniem to też przesadziłem ale chciałem ocieplić klimat ... a tu znowu leje no może chwilowo przestało.
Po dzisiejszej koąpieli w drodze powrotnej też mam dosyć takiej aury a już na samą myśl o błotnych szlakach ...brrrry
No ale żeby tak całkiem odstawić rower - to też nie - pokręcimy się jutro z Arturem po poligonie a w niedzielę ... to jeszcze się zobaczy.
Pozdrawiam
Grzesiek

Re: Mazovia Szydłowiec 10.07.2011

: 8 lipca 2011, o 22:44
autor: ap4x4
greg-GM pisze:- pokręcimy się jutro z Arturem po poligonie a w niedzielę ... to jeszcze się zobaczy.
Grzesiek
A w niedzielę to może też pyknę parę kilometrów bo przez nadchodzący tydzień to jedyny rower jaki będę widział to chyba tyko wodny jeżeli tam będa takie.