Strona 1 z 3

Zobowiązania 2011

: 9 listopada 2010, o 09:39
autor: imbir
Tu proszę bardzo wpisywać swoje zobowiązania kolarskie na sezon 2011. Pod koniec roku na spotkaniu podsumowującym odbędzie się rozliczenie.

To może zacznę. Starty na dystansach giga. Przynajmniej dwa. Start w górach. Wystartować przynajmniej w siedmiu maratonach. Pojechać w Mazovii na trasach do tej pory nieprzejechanych (oprócz dalekiej północy). Dziękuję

Re: Zobowiązania 2011

: 9 listopada 2010, o 10:24
autor: benia
Ja zobowiązuję się częściej jeździć z Wami :D

Re: Zobowiązania 2011

: 9 listopada 2010, o 10:37
autor: Nowik
"- Zanim coś powiecie, to się dobrze zastanówcie. Nazwisko?
- ...
- Nazwisko??
- ... zastanawiam się."
:lol:
To ja według tego cytatu ze znanego filmu. Dobrze się zastanowię. Obiecuję, że postaram się wystartować, jak się nie uda, to zobowiązuję się dołączyć do Beni. To będzie Fanclub.

Re: Zobowiązania 2011

: 9 listopada 2010, o 10:51
autor: imbir
Nowik pisze:"- Zanim coś powiecie, to się dobrze zastanówcie. Nazwisko?
- ...
- Nazwisko??
- ... zastanawiam się."
:lol:
To ja według tego cytatu ze znanego filmu. Dobrze się zastanowię. Obiecuję, że postaram się wystartować, jak się nie uda, to zobowiązuję się dołączyć do Beni. To będzie Fanclub.
Oj widzę, że zobowiązania asekuracyjnie bardzo :-) Cisza jakaś.

Re: Zobowiązania 2011

: 9 listopada 2010, o 10:59
autor: Nowik
Jak kolega poszedł po bandzie, to reszta zbladła!

Jak mają być rozliczenia, to trza się zastanowić. Bo jeszcze Prezes weksle zażąda podpisać i co?
Ja czekam na odpowiedź mojego kręgosłupa, niech się kurcze coś zobowiąże. :?

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 09:32
autor: Nowik
Minął tydzień i cisza.
Może "okołopodiumowcy" coś się zobowiążą, aby Prezes był zadowolony. Bo, zobowiązania, że ktoś "awansuje" z M3 do M4 to łatwizna. Są tacy?

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 10:45
autor: imbir
Dobrze by było też powalczyć w drużynówce, żeby w 8 edycjach przynajmniej czterech jechało. Co Wy na to? Jest wtedy szansa na 44 miejsce w generalce.

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 11:36
autor: Nowik
Tylko 44 :(

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 11:57
autor: ap4x4
Nowik pisze:Minął tydzień i cisza.
Może "okołopodiumowcy" coś się zobowiążą,
Są tacy?
Właśnie. Mikołaj, Marek co Wy na to ??

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 12:19
autor: franc
Ja się zobowiązuje pojechać 4 maratony w tym jeden Giga. Niekoniecznie Mazovia. sektory mnie nie interesują ale fajnie by było być gdzieś w połowie :)

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 12:39
autor: imbir
Nowik pisze:Tylko 44 :(
To są takie moje wyliczenia, mało precyzyjne. Przy szybkiej jeździe na poziomie N. Dworu jest szansa na trzydziestkę, ale to raczej mało prawdopodobne, żeby tak pojechać 8 edycji :-).

Re: Zobowiązania 2011

: 15 listopada 2010, o 12:56
autor: Nowik
ap4x4 pisze:
Nowik pisze:Minął tydzień i cisza.
Może "okołopodiumowcy" coś się zobowiążą,
Są tacy?
Właśnie. Mikołaj, Marek co Wy na to ??
Całe podium w pomarańczowych barwach :D no, no.

Re: Zobowiązania 2011

: 16 listopada 2010, o 12:27
autor: imbir
Ja chyba się zobowiążę do jeżdżenia przez całą zimę do pracy na rowerze. Wczoraj wracałem trasę 8 km.- tramwajami i autobusami- Okęcie-Dolny Mokotów 1,5 h. i to nie padało. Dziś przyjechałem do roboty rowerem. Dantejskie sceny na Idzikowskiego, Służewiu Przemysłowym i Marynarskiej w obydwie strony. Do tego jeszcze w środku wszystkiego robole i koparki, maks.

Re: Zobowiązania 2011

: 18 listopada 2010, o 11:41
autor: Nowik
Nikt nie zobowiązuje się do zrzucenia kilogramów... z ciała nie z roweru :wink:
A zeszłej zimy był to popularny wątek :mrgreen:

Re: Zobowiązania 2011

: 19 listopada 2010, o 12:45
autor: Amikolaj
Zobowiazania? A jak nie wypelnie to co ? :)
Ja na razie nie odstawilem roweru. Pogoda wszak nietypowo sprzyja. Trenuje jezdzenie gorek. Na wiosne bym chcial podjezdzac pod Agrykole 10 raz ciagiem i nie spadac z roweru..... to juz zobowiazanie?

Co do jazdy do pracy, to z wielka luboscia przejezdzam codziennie rano i wieczorem wzdluz kierowcow zabetonowoanych na Wilanowskiej, Domaniewskiej i w Al. Niepodleglosci w swoich sluzbowych furach. Siedzi kazden pojedynczo i jedzie 2h do domu pod warszawe gdzie napawa sie czysta natura... spiac. Bo reszte zycia spedza w korkach. :twisted:
Ale moze powiedziec, ze ma sluzbowy woz i dom pod miastem :)

Na zime mam juz narychtowanego starego taniego gorala i bede powolutku po sniegu pomykal. I tak 10 razy szybciej niz samochodem albo komunikacja miejska.

A na wiosne kupie sobie kolareczke. Po 40stce to trzeba wiecej na cienkich oponkach..... :)

Podro!

p.s. Ostatnio dwoch zuli w lesie kabackim gdy obok nich przejezdzalem spytalo sie czy uprawiam "Goralstwo". Ladne, prawda?