Strona 1 z 3

Mława 2010

: 9 sierpnia 2010, o 09:59
autor: ap4x4
Ktoś z Was planuje może tam start na mazovii
ja raczej tak. tylko muszę jeszcze potrenować.

Re: Mława 2010

: 9 sierpnia 2010, o 11:43
autor: imbir
ap4x4 pisze:Ktoś z Was planuje może tam start na mazovii
ja raczej tak. tylko muszę jeszcze potrenować.
Ja raczej tak, chociaż będę po przyjęciu weselnym z soboty. Może być ciężko ze wstaniem z łóżka i ogólną motywacją :-/ Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.

Re: Mława 2010

: 9 sierpnia 2010, o 11:53
autor: ap4x4
No właśnie też bym chętnie pojechał razem z Wami Koledzy.
W tamtym roku właśnie poznałem Was na MazoviaMławaMTB2009.
Mława to był mój pierwszy raz :D

Re: Mława 2010

: 12 sierpnia 2010, o 12:19
autor: ap4x4
:evil:
Super ale nas tam pojedzie

Re: Mława 2010

: 12 sierpnia 2010, o 20:36
autor: Artur
Mobilizujemy się na Tłuszcz :twisted:
Korci mnie jeszcze trasa w Mławie (nigdy tam nie jechałem)

mamy jeszcze trochę czasu do 20...
nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 06:47
autor: ap4x4
Może być Tłuszcz, ale to jeszcze daleko a sezon się kończyć, trza jechać Mławę, spotkać się.
Artur pisze:..nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)
Pie...le sam nie jadę 8)

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 08:42
autor: imbir
ap4x4 pisze:Może być Tłuszcz, ale to jeszcze daleko a sezon się kończyć, trza jechać Mławę, spotkać się.
Artur pisze:..nie trać nadziei ! może nie będziesz sam :)
Pie...le sam nie jadę 8)
Na razie wszyscy na urlopach. Mikolaj w Chorwacji uprawia gliding. Nowik trenuje w Portugalii. Franc w poleskich błotach, ale wrócą niedługo i dadzą ognia !!!

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 09:05
autor: ap4x4
W Chorwacji fajnie można pośmigać rowerkiem po górach, w Portugalii nie wiem nie byłem ale pewno też jest gdzie potrenować tylko czy na urlopie będzie się chciało i czy rodzina pozwoli :)

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 09:14
autor: ap4x4
imbir pisze: Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.
A Ty Imbir jak z formą ?
Noga się kręci ?
Który sektor atakujesz ?
Bo ja straszyłem że wejdę do pierwszej III w M4 i choć dobrze nóżki się mi kręcą to widzę że nie będzie to takie proste.
Trzeba będzie posypać głowę popiołem :oops:

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 11:35
autor: ap4x4
imbir pisze:Mikolaj w Chorwacji
Nowik trenuje w Portugalii.
Franc w poleskich błotach,
Marek na Bornholmie.
Ale mamy bogatego sponsora generalnego :mrgreen:

A ja z Imbirem w W-wie zostaliśmy bronić krzyża :mrgreen:

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 14:04
autor: ap4x4
Imbir może wiesz czy w ten weekend na mazowszu można gdzieś wystartować na góralu ?

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 14:41
autor: imbir
ap4x4 pisze:Imbir może wiesz czy w ten weekend na mazowszu można gdzieś wystartować na góralu ?
Nic nie mam. Mam tylko zapisane w sobotę Krynica Zdrój. Daleko...Może Legia coś robi, trzeba sprawdzić...

Re: Mława 2010

: 13 sierpnia 2010, o 14:44
autor: imbir
ap4x4 pisze:
imbir pisze: Jakby cała drużyna jechała to bym się zmobilizował.
A Ty Imbir jak z formą ?
Noga się kręci ?
Który sektor atakujesz ?
Bo ja straszyłem że wejdę do pierwszej III w M4 i choć dobrze nóżki się mi kręcą to widzę że nie będzie to takie proste.
Trzeba będzie posypać głowę popiołem :oops:
W Mławie bronię 7 :-) Brak jeżdżenia. Tylko jak nie pada to do pracy i z powrotem. No, bo szampan się mrozi. Może na jesieni będzie pudło? :-)

Re: Mława 2010

: 15 sierpnia 2010, o 09:11
autor: Nowik
Jestem :D
Co ja czytam. W Mławie jakaś mała rocznica się szykuje. Będzie impra?
W Portugalii nie trenowałem, chyba, że skokami z cienia do cienia. W hotelu mieli rowery, ale jakby kupili na szrocie.
Teraz byłem w Mielnie. Tam troszkę pobiegałem po plaży.
Imbir to ma dużą rodzinę lub szerokie grono znajomych. Co chwila wesele. Ja już żonaty to nie zaproszę i nie będzie wymówki przed maratonem.
Najbliżej do roweru ma Marek na Borholmie.
Jestem chętny na Mławę. Czy Marek i Mikołaj nie zdążą wrócić na niedzielę?

Re: Mława 2010

: 15 sierpnia 2010, o 09:48
autor: imbir
Nowik pisze:Jestem :D
Co ja czytam. W Mławie jakaś mała rocznica się szykuje. Będzie impra?
W Portugalii nie trenowałem, chyba, że skokami z cienia do cienia. W hotelu mieli rowery, ale jakby kupili na szrocie.
Teraz byłem w Mielnie. Tam troszkę pobiegałem po plaży.
Imbir to ma dużą rodzinę lub szerokie grono znajomych. Co chwila wesele. Ja już żonaty to nie zaproszę i nie będzie wymówki przed maratonem.
Najbliżej do roweru ma Marek na Borholmie.
Jestem chętny na Mławę. Czy Marek i Mikołaj nie zdążą wrócić na niedzielę?
No fajowo, ja mogę wziąć na pokład dwóch kolarzy, bo biorę dodatkowo masażystkę. :-)