TDF 2010
: 2 lipca 2010, o 14:11
Zachęcam do oglądania na Eurosport. W tym roku będzie ciekawie. Poniższy tekst wziąłem z www.forums.rowery.org.
Tour de France rozpocznie 3 lipca 8,9-km prolog w Rotterdamie, zakończy 25 lipca finisz na Polach Elizejskich w Paryżu. W sumie peleton ma do pokonania 3642 km podzielonych na 9 etapów płaskich, 6 górskich (z trzema górskimi finiszami), 4 górzystych oraz jedną (odliczając prolog) indywidualną jazdę na czas.
Już pierwsze trzy etapy, prowadzące drogami krajów Beneluksu, gwarantują mocną dawkę emocji. Najpierw na odcinku z Rotterdamu do Brukseli (223,5 km) kolarze powalczą z bocznym wiatrem od Morza Północnego, a dnia następnego zaliczą "mały klasyk" do Spa (201 km) po drodze ze znanymi z wiosennych startów podjazdami Col de Stockeu i Col du Rosier. Tryptyk zwieńczy "etap-rzeźnia" Wanze - Arenberg Porte du Hainaut (213 km), na którym znajdzie się 7 odcinków brukowanych (o łącznej długości 13,1 km), w tym 4 najtrudniejsze (10,9 km) na końcowych 28 km.
Ten kto nie pogrzebie tam wszelkich nadziei na dobry wynik, szczęśliwy pierwszy tydzień wyścigu zakończy na alpejskich zboczach. Sobotni 7. etap poprowadzi do stacji narciarskiej Rousses (165 km) przez Côte de Lamoura (kat 2; 161,5 km; 14 km; 5%), natomiast niedziela to wspinaczka na metę w Morzine-Avoriaz (kat 1; 13,6 km; 6,1%).
Po pierwszym dniu przerwy 9. etap do Saint-Jean-de-Maurienne (204,5 km) zawiera w programie Col de la Madeleine (kat H; 172,5 km; 25,5 km; 6,2%), a pożegnanie z Alpami nastąpi na odcinku do Gap (179 km) po drodze z Col du Noyer (kat 2; 145,5 km; 7,4 km; 5,3%).
Następny trudny sprawdzian organizatorzy wyznaczyli w Masywie Centralnym na etapie 12. z metą na lotnisku w Mende (210,5 km) i podjazdem Côte de la Croix-Neuve (kat 2; 208,5 km; 3,1 km; 10,1%).
Z okazji stulecia pierwszej wizyty w Pirenejach najważniejsze wydarzenia tegorocznego Touru zostały skoncentrowane właśnie w tym masywie górskim. Niedzielny 14. odcinek zakończy się na Ax-3-Domaines (kat 1; 183 km; 7,8 km; 8,2%), natomiast dzień później peleton zmierzy się z Port de Bales (kat H; 166 km; 19,3 km; 6,1%) po drodze do Bagneres-de-Luchon (187 km).
16. etap Bagneres-de-Luchon - Pau (199,5 km) powróci na trasę, którą w 1910 roku nazwano "pętlą śmierci", prowadzącą przez cztery przełęcze: Peyresourde (kat 1; 11 km; 11 km; 7,4%), Aspin (kat 1; 42,5 km; 12,3 km; 6,3%), Tourmalet (kat H; 72 km; 17,1 km; 7,3%) i Aubisque (kat H; 138 km; 29,2 km; 4,2%), a drugi dzień przerwy da chwilę wytchnienia przed ostatnim górskim odcinkiem, który zakończy się podjazdem na zachodnim zboczu Col du Tourmalet (174 km; kat H; meta; 18,6 km; 7,5%). Klasyfikacja końcowa Tour de France 2010 zostanie ustalona podczas przedostatniego etapu, indywidualnej jazdy na czas Bordeaux - Pauillac (52 km).
To jest wycieczka :-)
Tour de France rozpocznie 3 lipca 8,9-km prolog w Rotterdamie, zakończy 25 lipca finisz na Polach Elizejskich w Paryżu. W sumie peleton ma do pokonania 3642 km podzielonych na 9 etapów płaskich, 6 górskich (z trzema górskimi finiszami), 4 górzystych oraz jedną (odliczając prolog) indywidualną jazdę na czas.
Już pierwsze trzy etapy, prowadzące drogami krajów Beneluksu, gwarantują mocną dawkę emocji. Najpierw na odcinku z Rotterdamu do Brukseli (223,5 km) kolarze powalczą z bocznym wiatrem od Morza Północnego, a dnia następnego zaliczą "mały klasyk" do Spa (201 km) po drodze ze znanymi z wiosennych startów podjazdami Col de Stockeu i Col du Rosier. Tryptyk zwieńczy "etap-rzeźnia" Wanze - Arenberg Porte du Hainaut (213 km), na którym znajdzie się 7 odcinków brukowanych (o łącznej długości 13,1 km), w tym 4 najtrudniejsze (10,9 km) na końcowych 28 km.
Ten kto nie pogrzebie tam wszelkich nadziei na dobry wynik, szczęśliwy pierwszy tydzień wyścigu zakończy na alpejskich zboczach. Sobotni 7. etap poprowadzi do stacji narciarskiej Rousses (165 km) przez Côte de Lamoura (kat 2; 161,5 km; 14 km; 5%), natomiast niedziela to wspinaczka na metę w Morzine-Avoriaz (kat 1; 13,6 km; 6,1%).
Po pierwszym dniu przerwy 9. etap do Saint-Jean-de-Maurienne (204,5 km) zawiera w programie Col de la Madeleine (kat H; 172,5 km; 25,5 km; 6,2%), a pożegnanie z Alpami nastąpi na odcinku do Gap (179 km) po drodze z Col du Noyer (kat 2; 145,5 km; 7,4 km; 5,3%).
Następny trudny sprawdzian organizatorzy wyznaczyli w Masywie Centralnym na etapie 12. z metą na lotnisku w Mende (210,5 km) i podjazdem Côte de la Croix-Neuve (kat 2; 208,5 km; 3,1 km; 10,1%).
Z okazji stulecia pierwszej wizyty w Pirenejach najważniejsze wydarzenia tegorocznego Touru zostały skoncentrowane właśnie w tym masywie górskim. Niedzielny 14. odcinek zakończy się na Ax-3-Domaines (kat 1; 183 km; 7,8 km; 8,2%), natomiast dzień później peleton zmierzy się z Port de Bales (kat H; 166 km; 19,3 km; 6,1%) po drodze do Bagneres-de-Luchon (187 km).
16. etap Bagneres-de-Luchon - Pau (199,5 km) powróci na trasę, którą w 1910 roku nazwano "pętlą śmierci", prowadzącą przez cztery przełęcze: Peyresourde (kat 1; 11 km; 11 km; 7,4%), Aspin (kat 1; 42,5 km; 12,3 km; 6,3%), Tourmalet (kat H; 72 km; 17,1 km; 7,3%) i Aubisque (kat H; 138 km; 29,2 km; 4,2%), a drugi dzień przerwy da chwilę wytchnienia przed ostatnim górskim odcinkiem, który zakończy się podjazdem na zachodnim zboczu Col du Tourmalet (174 km; kat H; meta; 18,6 km; 7,5%). Klasyfikacja końcowa Tour de France 2010 zostanie ustalona podczas przedostatniego etapu, indywidualnej jazdy na czas Bordeaux - Pauillac (52 km).
To jest wycieczka :-)