Zmota V-podsumowanie I
: 11 listopada 2007, o 16:36
Widzę, że jako pierwszy zasiadam do kompa po imprezie
Wielkie, wielkie dzięki Franc za kolejną mega Zmotę.
Wrażenia jak zwykle niezapomniane.
Trasa zgodnie z obietnicami - wielka rzeźnia, szczególnie Syberiada ale jak się okazało do przejechania.
Wielki szacunek dla Krecika i PitBulla za wytarganie kolegów w sobotę.
Ciepłe pozdrowienia dla Darka Szopy, jego pilota oraz ewakuwanej załogi Bin Ladena za wspólny odwrót nocą z Syberiady. Było ciężko ale daliśmy razem radę pomimo wyłamanej dźwigni od mojego reduktora
Koledze Suzy, którą wytargaliśmy w sobotę z gó..na życzę aby na drugi raz nie marudził jak ktoś mu pomaga bo to bardzo zniechęca.
Zwycięzcom oczywiście WIELKIE gratulacje za pokonanie wszystkich prób. Przed nami jeszcze dużo aby Wam dorównać.
Pozdrawiam również wszystkich uczestników, których mieliśmy okazję poznać na rajdzie i bankiecie. Wszyscy jesteście WIELCY !!!
Jeszcze raz podziękowania dla Franca oraz całej ekipy organizującej ZMOTĘ V.
Wielkie, wielkie dzięki Franc za kolejną mega Zmotę.
Wrażenia jak zwykle niezapomniane.
Trasa zgodnie z obietnicami - wielka rzeźnia, szczególnie Syberiada ale jak się okazało do przejechania.
Wielki szacunek dla Krecika i PitBulla za wytarganie kolegów w sobotę.
Ciepłe pozdrowienia dla Darka Szopy, jego pilota oraz ewakuwanej załogi Bin Ladena za wspólny odwrót nocą z Syberiady. Było ciężko ale daliśmy razem radę pomimo wyłamanej dźwigni od mojego reduktora
Koledze Suzy, którą wytargaliśmy w sobotę z gó..na życzę aby na drugi raz nie marudził jak ktoś mu pomaga bo to bardzo zniechęca.
Zwycięzcom oczywiście WIELKIE gratulacje za pokonanie wszystkich prób. Przed nami jeszcze dużo aby Wam dorównać.
Pozdrawiam również wszystkich uczestników, których mieliśmy okazję poznać na rajdzie i bankiecie. Wszyscy jesteście WIELCY !!!
Jeszcze raz podziękowania dla Franca oraz całej ekipy organizującej ZMOTĘ V.