Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016
: 2 czerwca 2016, o 19:04
No dobra - to teraz tu i tylko tu ujawnię nasze plany.
Startujemy z Kaśką pod koniec lipca w stronę Kamczatki. Plan jest prosty: jak najszybciej dotrzeć do Magadanu ( tam kilka bardzo ważnych spotkań z bardzo złymi ludźmi
) i próbujemy dotrzeć drogą lądową do Pietropawłowska Kamczackiego. Jest droga 300 km na północ od Magadanu i wiedzie do Ewenska - dalej jest szambo i dżungla i góry i morze i ocean i wulkany i niedźwiedzie i 54 rzeki do pokonania czyli to co mnie pociąga najbardziej. Jest tego ze 1800 km - spróbujemy powalczyć. Jakby się, nie daj Boże udało to z Pietropawłowska promem wracamy do Władywostoku a jakby auto nadal było sprawne to na kołach do domu. Jeżeli będzie szmelc to Hilary w kontener a my albo samolot albo kolej Transsyberyjska do Moskwy.
Jednostka, która nas tam będzie wiozła powstaje u Adama Brzostka w Myszyńcu i jest mega przemyślaną, lekką i prostą konstrukcją opartą na starym Hilu z początku lat 90-ch. Będzie pływać po rzekach. Zaproszę pewno pod koniec czerwca lub po TransBułgarii na próby i wodowanie
http://www.adrenalinka.pl/forum/viewtop ... =46&t=1675
Cały mój rok pracy został podporządkowany temu przedsięwzięciu i tak czy owak go zrealizuję - a czy się uda? Życie pokaże - na pewno zweryfikujemy milion legend i mitów o niedostępności Kamczatki. Albo je potwierdzimy
Wszak i tak to droga jest celem
Nie będzie szumnych zapowiedzi, facebooków, lajków, wywiadów i tego całego spuszczania się. Nie będzie też żadnych sponsorów. Na paliwo miałem zarobić dzięki wyjazdowi dookoła Bajkału ale koledzy wystawili mnie do wiatru. Trudno. Plwam na to i wyskrobię dodatkowe 10 tyś złotych z własnej kieszeni. Moja kropka ze spota zacznie mrygać pewno pod koniec lipca, może nawet czasami coś napiszę na forum albo zadzwonię do kogoś - a może zeżrą nas niedźwiedzie ?
Jak Robinsonada to Robinsonada
3majcie kciuki
Franc&Kaśka
czyli dwójka ludzi niepoważnych i nieodpowiedzialnych
PS Jeszcze w czerwcu układam XIV edycję Zmoty Challenge i zamierzam na nią wrócić pod koniec października
Startujemy z Kaśką pod koniec lipca w stronę Kamczatki. Plan jest prosty: jak najszybciej dotrzeć do Magadanu ( tam kilka bardzo ważnych spotkań z bardzo złymi ludźmi
Jednostka, która nas tam będzie wiozła powstaje u Adama Brzostka w Myszyńcu i jest mega przemyślaną, lekką i prostą konstrukcją opartą na starym Hilu z początku lat 90-ch. Będzie pływać po rzekach. Zaproszę pewno pod koniec czerwca lub po TransBułgarii na próby i wodowanie
Cały mój rok pracy został podporządkowany temu przedsięwzięciu i tak czy owak go zrealizuję - a czy się uda? Życie pokaże - na pewno zweryfikujemy milion legend i mitów o niedostępności Kamczatki. Albo je potwierdzimy
Nie będzie szumnych zapowiedzi, facebooków, lajków, wywiadów i tego całego spuszczania się. Nie będzie też żadnych sponsorów. Na paliwo miałem zarobić dzięki wyjazdowi dookoła Bajkału ale koledzy wystawili mnie do wiatru. Trudno. Plwam na to i wyskrobię dodatkowe 10 tyś złotych z własnej kieszeni. Moja kropka ze spota zacznie mrygać pewno pod koniec lipca, może nawet czasami coś napiszę na forum albo zadzwonię do kogoś - a może zeżrą nas niedźwiedzie ?
Jak Robinsonada to Robinsonada
3majcie kciuki
Franc&Kaśka
czyli dwójka ludzi niepoważnych i nieodpowiedzialnych
PS Jeszcze w czerwcu układam XIV edycję Zmoty Challenge i zamierzam na nią wrócić pod koniec października
