Strona 5 z 6

Re: czar moczar

: 5 kwietnia 2009, o 19:28
autor: martinezz
A ja jestem naprawde usatysfkcjonowany po imprezie.
Pomimo dzwona z drzewem i straty jednego dnia na doprowadzenie samochodu do stanu umozliwiajacego dalsza jazde, naprawde konkretnie sie wyjezdzilismy. Perwszy dzien tez uwazam za udany bo spedzilismy go w bazie rajdu na milych, bezcisnieniowych pogaduchach z ekipa "kleszczowozu" (pozdro i jeszcze wielkie dzieki za przewod hamulcowy) oraz Alkiem i jego pilotem ktorzy przez 2 dni odpowietrzali hamulce w swojej nowej zmocie ;)
Wracajac do samej imprezy..
To co mi sie BARDZO podobalo to naprawde duza ilosc niezle wymyslonych prob technicznych. To naprawde trzeba docenic.
Wiekszosc rajdow przeprawowych to bagno, bagno, piaskarnia i znowu bagno. Tutaj organizatorzy naprawde ostro pokombinowali i w mojej ocenie nalezy im sie za to uznanie.
Kolejnym plusem byl trial przy bazie. Piszecie ze impra byla nastawiona na kase - czy komus kto chce zainkasowac latwe pieniaze chcialo by sie oragnizowac i zwozic to wszystko tyko po to zeby kilka zalog moglo sprobowac swoich sil w nowym, ciekawym terenie ? Nie sadze.
Swoja droga. Mala ilosc zalog ktore zdecydowaly sie przejechac trial oraz duza ilosc dzwonow, rolek i innych awaryjnych sytuacji w wawozach pokazuje jak slabo jestesmy przygotowani na walke z terenem innym niz bloto.

To co mi sie nie podobalo to przede wszystkim dlugi czas oczekiwania na zapisanie potem zaplombowanie i w koncu wjazd na trase. Wiekszosc zalog (w tym my) byla mocno zcisieniowana po zimie i frustracja byla widoczna. Uwagi mozna tez bylo miec do roadbooka i zachowania niektorych zalog (alkochol, urwane pieczatki, nie uzywanie tasm, pomaganie sobie wyciagarkami w PL1). Rozwiazaniem tego problemu jest ostra selekcja i to co Napisal Franc - 2 razy mniej miejsc za wieksza kase - to tez pozytywnie wplywa na PR imprezy wsrod okolicznej ludnosci a co za tym idzie jej cylkicznosc.

Reasumujac.
Przyjechalismy na Czar Moczar zmierzyc sie z terenem i spotkac sie ze znajomymi. Udalo nam sie w to 100%
Teren byl zajebisty, znajomi tez... czego chciec wiecej.

pzdr
./martinezz

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 14:17
autor: bigos
franc pisze:Trochę się obawiam o te góry i syntetyka na mechaniku. Jakoś nie wierzę temu gówienku :mrgreen:
jak tam wyszły testy syntetyka :?:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 16:06
autor: franc
Zawodowo. Póki nowy jest nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń :D
Ciagnął Kleszcza mocno wklejonego ( tak, że przystawka już ledwo wydalała ) i to przez bloczek.
Nawet nie drgnął.
Viking Line jest OK :mrgreen:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 16:21
autor: bomaciek
a ile waży i może jakieś fotki zapodaj 8)

Toyotke sprzedajesz :wink: ?

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 16:39
autor: bigos
franc pisze:Zawodowo. Póki nowy jest nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń :D
Ciagnął Kleszcza mocno wklejonego ( tak, że przystawka już ledwo wydalała ) i to przez bloczek.
Nawet nie drgnął.
Viking Line jest OK :mrgreen:
przetestuj na ładodze (bo Zmota dopiero za pół roku) :mrgreen:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 16:55
autor: franc
Na Ładogę się nie wybieram- przeszło mi po tym co usłyszałem od kilkunastu off roaderów tam bywających :?
W planach mamy Puchar obwodu Kaliningradzkiego i być może Webskij Lies- jeżeli to mówi coś komukolwiek w tej krainie :mrgreen:
Ponadto Mazowieckie, Sodomiada, Bobek i może w końcu jakaś impreza u Piotra ze Szwecji.
Cały czas myslimy również nad Magamem :roll:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 16:58
autor: franc
A robi tak :

http://www.youtube.com/watch?v=2yjDIBy3EoU" onclick="window.open(this.href);return false;

Oczywiście Kleszcz to ten drugi samochodzik :wink:
Waży pewno z 1300 kg- na oko- nie idzie głeboko do jądra
Toyotka być może pójdzie do Łodzi do Patryka ale jeść nie woła więc się nie pali.

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 18:21
autor: podol
filmik fajny , ale jak przyjedziesz na bobka to dostaniesz asygnate na drewno in blanco, :lol:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 18:24
autor: franc
Jednak bajzel.
Nawet nas w wynikach nie ma :mrgreen:
Bankiet faktycznie żenua :) Chyba mnie poniosło z tym porównaniem do Łaskarzewa :oops: .
Tam to jest przynajmniej bankiet że hej :mrgreen:
Ale skoro jest tylu zadowolonych z poziomu to ja już nic nie wiem :roll:
Robię swoje i już się nie oglądam na nikogo .........

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 18:31
autor: franc
podol pisze:filmik fajny , ale jak przyjedziesz na bobka to dostaniesz asygnate na drewno in blanco, :lol:
Mój pojazd nic nie powala. Ten pierwszy to taka podróbka Zibcara a załoga to młodzi chłopcy- dopiero się uczą a i wagę mają okrutną.
My spokojni ludzie i drzew nie wyrywamy :wink:

Re: czar moczar

: 6 kwietnia 2009, o 18:54
autor: rufio
A my mamy fart bo w wynikach jestesmy.Co prawda 13 miejsce w PL1 :twisted: Tyle ze karte mam caly czas przyplombowana do auta. Mechanik i elektryk tez na swoim miejscu :?: :mrgreen:

Re: czar moczar

: 7 kwietnia 2009, o 06:16
autor: Ma-Rysia
franc pisze:Ale skoro jest tylu zadowolonych z poziomu to ja już nic nie wiem :roll:
Franc bo są ludzie i ludziska oraz zadowoleni i zadowoleni
:mrgreen:

szkoda gadać ,
to je czar rozwartych war

Re: czar moczar

: 7 kwietnia 2009, o 08:55
autor: franc
No właśnie- dobrześ Pan to ujął- zadowoleni i zadowoleni :mrgreen:
Dziwne jest tylko to, że właściwie nic nie chcą zmieniać :roll:
Cóż- spierdo....ny teren w takim razie jest i tyle .....
Szkoda.

Re: czar moczar

: 7 kwietnia 2009, o 12:41
autor: Ma-Rysia
chłopak twierdzi że było OK , więc niech tak bedzie
A wystarczy wyciagnąc kilka wniosków z uwag i byłaby naprawde zajebista impreza .Może z Bakterią byś szkołę prowadzenia
zorganizowanych imprez założył :mrgreen: , albo chociaż jaką knige w temacie napisał 8)

No ale chociaż kleszcza ogladnołem :shock: i powiem że naprawdę robi

Re: czar moczar

: 7 kwietnia 2009, o 14:34
autor: franc
My to jesteśmy małe miki.
Chłopaki z Magamu czy PT biją nas na głowę :)
No ale My nie poświęcamy też tyle czasu na organizację.
Z czegoś trzeba żyć ......