Strona 4 z 6

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 23 maja 2010, o 20:03
autor: Artur
I po wyścigu...
Już Start jedna totalna makabra... opóźniony o kilkanaście minut i od razu wąskie gardło z długą łatą błota. Na starcie Hobby przemieszane z X sektorem. Trasa na siłę udziwniona i mało ciekawa. Błoto, szutr między domkami, asfalt, znowu błoto... Trasa dobrze zabezpieczona ale mało ciekawa. Masa jakiś dziwnych ścieżek pomiędzy krzakami. 6 km za pierwszą oazą szczyle pozmieniały oznaczenia trasy i nagle zorientowałem się, że w kilka osób ścigamy się z samochodami.
Usłużny policjant krzyknął Tutaj!
Ja skręciłem a reszta chłopaków poleciała na Kampinos chyba. Zamiast trasy Mega zrobiłem 48 km trasy Hobby :mrgreen: Przy okazji zaliczyłem OTB (na szczęście w błoto). Poza paroma siniakami żyję... Marcin miał rację, Piaseczno to najmniej ciekawa lokalizacja jaką do tej pory kręciłem.

Pozostaje niedosyt, siniaki i rozczarowanie trasą

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 23 maja 2010, o 22:38
autor: franc
Mazovia srazovia- widzisz a ja odbyłem piekną wycieczkę po Kampinosie połączoną za zwiedzaniem opuszczonej jednostki rakietowej :mrgreen:

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 24 maja 2010, o 08:34
autor: imbir
Artur pisze:I po wyścigu...
Już Start jedna totalna makabra... opóźniony o kilkanaście minut i od razu wąskie gardło z długą łatą błota. Na starcie Hobby przemieszane z X sektorem. Trasa na siłę udziwniona i mało ciekawa. Błoto, szutr między domkami, asfalt, znowu błoto... Trasa dobrze zabezpieczona ale mało ciekawa. Masa jakiś dziwnych ścieżek pomiędzy krzakami. 6 km za pierwszą oazą szczyle pozmieniały oznaczenia trasy i nagle zorientowałem się, że w kilka osób ścigamy się z samochodami.
Usłużny policjant krzyknął Tutaj!
Ja skręciłem a reszta chłopaków poleciała na Kampinos chyba. Zamiast trasy Mega zrobiłem 48 km trasy Hobby :mrgreen: Przy okazji zaliczyłem OTB (na szczęście w błoto). Poza paroma siniakami żyję... Marcin miał rację, Piaseczno to najmniej ciekawa lokalizacja jaką do tej pory kręciłem.

Pozostaje niedosyt, siniaki i rozczarowanie trasą
Zaliczyłeś. Gratulacje.

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 24 maja 2010, o 12:07
autor: Artur
zaliczyłbym, gdybym przejechał całą trasę. Na Mecie strasznego kapcia w gębie miałem. Po pierwsze bo pobłądziłem, po drugie bo czułem niedosyt trasy.
trudno... następnym razem będzie lepiej :shock:

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 24 maja 2010, o 12:29
autor: ap4x4
A widzieliście jak pocisnął "nowy" ?
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/Marek_Szeliga_8435

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 24 maja 2010, o 13:18
autor: imbir
ap4x4 pisze:A widzieliście jak pocisnął "nowy" ?
http://www.cyklopedia.mazoviamtb.pl/Marek_Szeliga_8435
Super !!! Gratulacje dla Marka Sz. 4 sektor robi wrażenie. W błocie, niezła średnia, respect !!!

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 10:20
autor: Nowik
Patrzyłem w niedzielę po wyścigu kto był odważny wystartować i u kolegi Marka widniało - wycofał się. Chyba im kompy przemokły. A tu ładny wynik. Szacun.
A mi Czesio odwołał Nałęczów :x co za amatorka, chyba się na nich pogniewam.

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 11:09
autor: ap4x4
Nowik pisze:... u kolegi Marka widniało - wycofał się.
Istotnie tak było ale po mailu z prośbą o sprostowanie wyniki poprawiono.
No pojechał do IV sektora.
Z tego co wiem to wstępnie Marek wybiera się z całą rodziną do Ełku.
Ja będę mógł dopiero Lublin najechać :D

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 11:32
autor: imbir
Nowik pisze:Patrzyłem w niedzielę po wyścigu kto był odważny wystartować i u kolegi Marka widniało - wycofał się. Chyba im kompy przemokły. A tu ładny wynik. Szacun.
A mi Czesio odwołał Nałęczów :x co za amatorka, chyba się na nich pogniewam.
Nastawiałem się na start... Ełk fajny będzie, ale kawał, daleko... Może Lublin pojadę razem z Andrzejem, to jest myśl :-) Lublin płaski stół to nie wypluję płuc na podjazdach :-)

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 13:09
autor: ap4x4
imbir pisze:... Może Lublin pojadę razem z Andrzejem, to jest myśl :-)
Jeżeli nie będę miał jakiegoś egzaminu to najeżdżamy na Lublin.
A jeżeli tak to dopiero Szydłowiec albo Wieliszew.

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 13:55
autor: imbir
ap4x4 pisze:
imbir pisze:... Może Lublin pojadę razem z Andrzejem, to jest myśl :-)
Jeżeli nie będę miał jakiegoś egzaminu to najeżdżamy na Lublin.
A jeżeli tak to dopiero Szydłowiec albo Wieliszew.
Okej, bo samemu to nie jadę. Nie jest to super trasa (uprzedzam), ale dla towarzystwa to cygan dał się powiesić :-) Szydłowiec spróbujemy , jest jeszcze czas potrenować. Wieliszew, fiu, fiu 24 h. Chcesz startować solo, czy jakaś drużyna się gotuje?

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 14:25
autor: ap4x4
imbir pisze: Nie jest to super trasa (uprzedzam)
Wiesz że ja nie jadę dla podziwiania pięknych widoków :D
imbir pisze: Szydłowiec spróbujemy , jest jeszcze czas potrenować.
Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie najpewniejszy termin.
imbir pisze:Wieliszew, fiu, fiu 24 h. Chcesz startować solo, czy jakaś drużyna się gotuje?
O kur... 24h to mnie się nie chce. Mogę pojechać popatrzeć przez chwilę :mrgreen:

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 15:14
autor: imbir
ap4x4 pisze:
imbir pisze: Nie jest to super trasa (uprzedzam)
Wiesz że ja nie jadę dla podziwiania pięknych widoków :D
imbir pisze: Szydłowiec spróbujemy , jest jeszcze czas potrenować.
Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie najpewniejszy termin.
imbir pisze:Wieliszew, fiu, fiu 24 h. Chcesz startować solo, czy jakaś drużyna się gotuje?
O kur... 24h to mnie się nie chce. Mogę pojechać popatrzeć przez chwilę :mrgreen:
No to okej. Terminy pasują, może będzie noga, zobaczymy ? :-)

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 25 maja 2010, o 20:56
autor: ap4x4
Teraz trochę odpuścić musiałem.
W Radomiu po maratonie strasznie zmarzłem i teraz trochę przeziębiony jestem.
A i rowerek mam cały rozkręcony czyszczę, smaruję i wymieniam co się da na lżejsze.
Ten weekend zajęcia a później zaliczenia i egzaminy.
Także rowerek musi poczekać.
Ale jak ruszę to Panowie będziecie musieli czekać na dekorację po Mazovii :mrgreen:

Re: CZERSK + PIASECZNO

: 26 maja 2010, o 08:30
autor: imbir
ap4x4 pisze:Teraz trochę odpuścić musiałem.
W Radomiu po maratonie strasznie zmarzłem i teraz trochę przeziębiony jestem.
A i rowerek mam cały rozkręcony czyszczę, smaruję i wymieniam co się da na lżejsze.
Ten weekend zajęcia a później zaliczenia i egzaminy.
Także rowerek musi poczekać.
Ale jak ruszę to Panowie będziecie musieli czekać na dekorację po Mazovii :mrgreen:
Butla z bąbelkami czeka na Ciebie. Poważnie. dobrze, żeby był już strój...