Strona 4 z 5

Re: Ile kilometrów ???

: 3 listopada 2009, o 08:59
autor: ap4x4
Całe szczęście Nowik że wyszedłeś z tego bez większych strat.
Ale tak faceta puściłeś czy się nawet drań nie zatrzymał ?

Re: Ile kilometrów ???

: 3 listopada 2009, o 09:08
autor: ap4x4
Amikolaj pisze:Warszawscy kolarze dziela sie na tych co juz mieli kontakt z samochodem i tych co beda mieli.
Na szczęście jestem legionowski i mam nadzieją że mnie to nie dotyczy :)
Amikolaj pisze:Co do masy krytycznej to mam podobne, choc oczywiscie nie tak drastyczne zdanie jak Franc.

Jakoś to całe massowe jeżdżenie też do mnie nie trafia o co w tym chodzi.
Amikolaj pisze: Dobrze opatulony smialem sie w duchu ze skulonych z zimna postaci na przystankach.
W ten weekend byłem w Supraślu.
Widziałem wielu trenujących na rowerach :shock:
Tak sobie spoglądałem na nich z cieplutkiego samochodziku przez szybkę.
Powiedziałem do Beni : "że też im się chce w taki dzień i w taką pogodę" :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 4 listopada 2009, o 09:10
autor: Nowik
Rowerek już sprawny! Biodro jeszcze trochę obolałe. Kierowca strasznie się wystraszył, był OK, to go puściłem. Sam zaoferował koszty, ale jako uczciwy wziąłem tylko 20 zeta - tyle kosztuje centrowanie. :? A może było trochę naciągnąć :wink:
Co do Masy. Dla mnie jest to tylko okazja do chwilowej zabawy po środku ulicy - atrakcja turystyczna. Ścieżki rowerowe rzecz ważna, choć korzystam z nich dość rzadko. Niech walczą sami. Mój przejazd z Masą ogranicza się tylko do części trasy. Tempo za wolne :cry:
Andrzej. W samochodzie jest gorzej niż na rowerku :!: Czekam na śnieg... i w Kabaty.

Re: Ile kilometrów ???

: 4 listopada 2009, o 09:24
autor: Nowik
A jeśli idzie o wypadki to tak trochę na wesoło (?)
http://www.mtbnews.pl/content/view/1618/1/" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Ile kilometrów ???

: 9 listopada 2009, o 21:46
autor: Amikolaj
Chlopcy (i dziewczeta, o ile jakies tu jeszcze zagladaja o tej porze roku :( ).
Jesliby ktos chcial spobowac spinningu to zapraszam we wtorek lub piatek ze mna do Galerii Mokotow (dowolny wtorek i dowolny piatek). Chodze wtedy na spinning i okazuje sie, ze moge wprowadzic osobe "zwiedzajaca" za friko. We wtorek jest ok 40-50 minut w piatek 1.5h, troche hard core. We wtorek na 18.30 a w piatek na 18.00.

Chyba mozna nawet wejsc w kilka osob jednoczesnie, jeszcze sie dowiem. Trzeba miec stroj i recznik, zeby sie nim wycierac z potu, co leje sie obficie.
Ktos chetny?

Re: Ile kilometrów ???

: 10 listopada 2009, o 00:19
autor: ap4x4
O tej porze roku?
Zobacz która jest godzina a ja tutaj zaglądam :mrgreen:

Ja chętnie się piszę na któryś wtorek ale jeszcze nie ten :)
piątek z wiadomych przyczyn odpada :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 10 listopada 2009, o 09:40
autor: imbir
Amikolaj pisze:Chlopcy (i dziewczeta, o ile jakies tu jeszcze zagladaja o tej porze roku :( ).
Jesliby ktos chcial spobowac spinningu to zapraszam we wtorek lub piatek ze mna do Galerii Mokotow (dowolny wtorek i dowolny piatek). Chodze wtedy na spinning i okazuje sie, ze moge wprowadzic osobe "zwiedzajaca" za friko. We wtorek jest ok 40-50 minut w piatek 1.5h, troche hard core. We wtorek na 18.30 a w piatek na 18.00.

Chyba mozna nawet wejsc w kilka osob jednoczesnie, jeszcze sie dowiem. Trzeba miec stroj i recznik, zeby sie nim wycierac z potu, co leje sie obficie.
Ktos chetny?
Ja bym chcial, spróbować. Ile to kosztuje normalnie? Na stronie nie podają, żeby ludzie nie pouciekali :-)

Re: Ile kilometrów ???

: 10 listopada 2009, o 09:58
autor: ap4x4
imbir pisze: Ile to kosztuje normalnie? Na stronie nie podają, żeby ludzie nie pouciekali :-)
O cenie pewno dopiero się dowiadujesz jak zatrzasną się za Tobą drzwi
I nie masz już możliwości odwrotu :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 11 listopada 2009, o 21:11
autor: Amikolaj
Co do ceny nie wiem dokladnie. Ten pierwszy raz jest calkiem za friko, potem mozna przychodzic jako osoba towrzyszaca i placic jednorazowo - dowiem sie ile. Mozna tez wykupic karnet na ten fitness (po staremu silownie) i placic miesiecznie od 180 do 230 zl, w zaleznosci od pory dnia kiedy sie chodzi. W piatek wszystko dokladnie sie dowiem i sprawozdam.
Dajcie znac dzien wczesniej na priv jabyscie chcieli isc: Andrzejm@cyberia.pl

A tak wogole nie na temat to zerknijcie na ten film i inne podobne na tej stronie (koniecznie w trybie HD i pelno-ekranowym)
Amik

http://vimeo.com/4167288" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Ile kilometrów ???

: 11 listopada 2009, o 21:28
autor: Amikolaj
I jeszcze odrobina nostalgiii z czasow gdy przedni amortyzator nie byl szeroko znany
http://www.youtube.com/watch?v=VzZkKE9Z ... r_embedded#" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 08:58
autor: ap4x4
Ale naoglądaliśmy się wczoraj wszyscy tych filmów.
Siedzieliśmy do pierwszej w nocy :)
Niektóre były zabawne.
I pomyśleć że dzięki amorkom teraz tak gładko możemy z górki pomykać.

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 10:26
autor: Nowik
Teraz to ja będę pesymistą.
Co ten filmik ma wspólnego z downhillem? To jest typowy zjazd na maratonie górskim, z tych łatwiejszych. W Krakowie są trudniejsze. Tylko te osły nic nie potrafią na rowerze. Rozpędzić się to każdy potrafi. Może coś nauczyli się przez ostatnie 19 lat. :lol:
Ale sprzęt mają czaderski. Kiepsko im hample łapały (V-ki) :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 10:41
autor: Nowik
ap4x4 pisze:Ale naoglądaliśmy się wczoraj wszyscy tych filmów.
Siedzieliśmy do pierwszej w nocy :)
Niektóre były zabawne.
Które filmy zatrzymały Was tak długo przed telewizorem? 8)

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 10:47
autor: franc
Dobre zjazdy były to :mrgreen:
Mi się podobały. Grunt to: odważnie, prędkość i zwroty blisko słupów :mrgreen:
Prawie jak w narciarstwie :mrgreen:
Przydaje się też odrobina alkoholou :D
Dla rozluźnienia rzecz jasna ..... i odważnie, do przodu, z górki :mrgreen:

Re: Ile kilometrów ???

: 12 listopada 2009, o 11:03
autor: ap4x4
Nowik pisze:Które filmy zatrzymały Was tak długo przed telewizorem? 8)
Jechaliśmy po kolei.
W niektórych fajnie muza dobrana.
Były różne, stare i nowsze.