Strona 4 z 14

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 9 sierpnia 2016, o 11:08
autor: rad-t
smyrfony androidowe były?
to kontakty powinieneś mieć zachowane na koncie googla ;) po synchronizacji kolejnego smyrfona z tym samym kontem googla, powinien pobrać Ci wszystkie kontakty.
A karta pamięci z mapami się nie uchowała po sfajczeniu telefonu? :)

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 9 sierpnia 2016, o 16:29
autor: franc
Nic nie ma na karcie. Droga za Ulan Ude tragiczna, leje i ciemno. Spimy pod jakims sklepikiem w Buriacji. Tu jeszcze jest w porzadku. Gorzej dapej na Zabajkalu i Jakucji. Amory sie grzeja od wyjebow. Dobranoc

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 9 sierpnia 2016, o 18:36
autor: L80
franc pisze: Droga za Ulan Ude tragiczna, leje i ciemno . .
Obiło mi się o uszy iż miasto to jest bardzo malownicze i że jest ono swego rodzaju perłą okolic w których się znajdujecie.

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 9 sierpnia 2016, o 21:31
autor: Hinek
Nie pamiętam żeby przed trzema laty Ulan Ude zwróciło jakoś naszą uwagę. To zresztą dojazdówka i nie czas na podziwianie tego co się mija...Kuuuurewsko daleka dojazdwka :mrgreen:
Franc - kciuki trzymam permanentnie!!!

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 10 sierpnia 2016, o 07:42
autor: Hinek
Franc! Jak by co w Czicie jest Jura - ten co reanimował mi Montka, może ze skrzynią by coś zrobił. Mam wciąż namiary do niego.

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 10 sierpnia 2016, o 17:15
autor: franc
Dzieki Hiniu ale to nie ze skrzyni sie leje ale przelewa sie olej do patentu naszego co oddala reduktor od skrzyni. Ciacho wlasnie uswiadomil mi dzis, ze zabawa z omykajaca sie sruba, strzykawka do pompowania materacy z marketu itp dzialania szczegolnie w deszczu to never ending story. Coz z pokora przyjmiemy i to. Droga za Ulan Ude fatalna przez 300 km pozniej az 300 km za Chita wspaniala. Widac ze Tusku zwrocil im uwage. Caly dzien leje i Zabajkale senne i mokre niczym rapsodie Rachmaninowa
Poznalismy ekipe, ktor
a wraca do Magadanu z podrozy i pewno od Jakucka bedziemy jechac razem. Po wspanialym omulu sa ci juz u mnie osrane gacie a wiec bron na misia jest jakby co. A moze zrobimy dzide wzorem slynnych zdobywcy bezdrozy? Kto wie. Leje jak z cebra i teraz mamy polnoc czyli 6 godzin wczesniej niz u Was. Ile mamy medali karwa ? Pozdrawiamy 800 km przed Tynda. Ide wlewac ten olej. Ps suwany telefon jest idiotyczny zdania nie zmieniam a crocsy wciaz lsnia na mych stopach choc mokrawo troche.

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 11 sierpnia 2016, o 07:36
autor: rad-t
Marcin - gacie na pal i jak Don Kichot, wystaw kopię przed siebie - żaden niedźwiadek nie podejdzie, milicjantów też będziesz miał z głowy jakby co :D

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 11 sierpnia 2016, o 17:41
autor: franc
Jest 01.30 noc dotarlismy do Tyndy. Witamy zatem w Republice Saha czyli Jakucji. Caly dzien mzy , pada, dzdzy jest oblesnie i mokro. Kaska dzis pociagnela do Skoworodina, ktore od 3 lat straszliwie podupadlo. Za to dobry gospodarz Donek wzial sie za droge do Tyndy i jest zrobiona w 40%.Wylewamy olej z lacznika a jutro czeka nas robota z hamulcami bo cos slabo jest. Pewno klocki tyl- klasyk. Z niepokojem zerkamy rowniez na lewa przednia opone. Zaczyna pekac i gubic powietrze. Jak kiedys bede jechal w powazna trase to jednak kupie Ateki bo te znezione na smietniku po 10000 tys i kilkunastu dziurkach wydaja sie nieco nieswieze. Z
. Od jutra zaczyna sie fajna jazda bo przed nami 3000 km szutrow. Przy tej pogodzie pewno bedzie bloto czyli fajowo. Miejscowi bakaja cos o powodzi ale nie zraza nas to. Wszak teren musi dobrze namoknac aby off road byl off roadem a nie wozeniem kartofli po szutrach
Przebiegi wiec nieco spadna ale w tydzien powinnismy dojsc do Magadanu. A potem ? Coz to prawie 2300 km bezdrozy pozyjemy zobaczymy. Na razie to tylko skromna dojazdowka. Pijemy wino Kagor i obserwujemy kolejne zwarcia w instalacji. PS. Crocsy cale w gnoju

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 12 sierpnia 2016, o 11:50
autor: Hinek
No to po Tyndzie będzie nareszcie Terra Incognita :D

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 12 sierpnia 2016, o 15:18
autor: franc
Aldan w Saha osiagnelismy po polowie dniowki. Drogi robia i niedlugo Jakuck bedzie osiagalny niskopodwoziowa Alfa Romeo :P Dalej podobno juz tylko gorzej. Po szutrach mimo resorow idziemy 70 km/h ale lewego goodrysia trzeba co 80 km dopompowa . Serwis zrobilismy w Tyndzie i jutro postaramy sie o Jakuck. Gory Aldanskie o zachodzie slonca przepiekne. Na wysokosci okolo 1400 mnpm. leza jeszcze platy śniegu ( o kurna umiem cisnąć polskie znaki ) Deszcz padal nieustannie 3 dni i jest lekkie pandemonium w okolicy. Coś straszą też zimą we wrześniu ale jakoś im nie wierzę. Chociaż kto wie ? Patrząc na to co jest obok drogi to jest z lekka przerąbane ale to jeszcze szmat drogi i pewno pejzaż sie zmieni. Dzieki za telefony i ciepłpe myśli - jutro znowu sie zameldujemy. Uściski z somwhere in Jakucja.

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 12 sierpnia 2016, o 21:31
autor: Toma
Rajd Chin bedzie chyba odwołany tzn że pada. U was tez moze być mokro. Odpisz mi na jaki numer pisać bo sie zagubiłem. Albo chociaż czy dostajesz smsy czy na Berdyczów idą. Dbaj o crocksy. Bo będziesz na boso chodził. I o żonę dbaj - jeszcze zdąży dostać w kość 8)

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 13 sierpnia 2016, o 11:36
autor: franc
Jestesmy na Lenie prom nr 5 :P Jakuck wita. Rozejrzymy sie, przelozymy kołka i dalej 400 km do przeprawy promowej przez Ałdan. Zaczyna sie Kołyma. Damy znać wieczorem tz za jakies 3 godziny. W rejs pora zatem wyruszyc

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 14 sierpnia 2016, o 02:46
autor: franc
Wycieczka do Jakucka zajela 4 godziny. Lena to naprawde duża rzeka i prom płynie godzine. Samo miasto slamsowo europejskie. Nocowaliśmy z powrotem na drodze kołymskiej. Rano wypust oleju z reduktora i stwierdzamy wyciek paliwa z pompy. Coś tam sprobowałem dokrecić i uszczelnić na silikon ale kiepsko to wygląda. Kołek nie zmieniamy tylko jedziemy dalej szutrami. Dziś i tak wszystko zamkniete. Paliwo coraz droższe sie staje a spalanie wzrasta. Zobaczymy co przyniesie dzień.

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 14 sierpnia 2016, o 15:30
autor: franc
Spimy gdzies w Jakucji za Ałdańską przeprawą promową. Wokoł natąpani Jakuci o mongolsko japonskich licach nieco zfeformowanych wodką. Kołyma nas urzeka pieknem przyrody. Do celu jeszcze 1800 km

Re: Robinsonada Kamczatka lipiec-październik 2016

: 14 sierpnia 2016, o 15:45
autor: Toma
Współczuje Kasi. Bo Ty chyba sie konweniujesz ?