Strona 26 z 38

: 10 października 2008, o 16:50
autor: Klamer
tam od razu zaniemógł ;)

: 10 października 2008, o 18:01
autor: Student
nazywajmy rzeczy op imieniu:

zarzygał "kroki komandora" :mrgreen:

: 10 października 2008, o 18:13
autor: Krzysio
Jacek mi mówił "wiesz mój pilot zaniemógł" więc pojechał po nowego,jak po koło zapasowe :lol:

: 10 października 2008, o 18:48
autor: placek
sorki za głupie pytanie
czy można zjechać z trasy ,zatankować i starać się wrócić w to samo miejsce
pozdro

: 10 października 2008, o 18:57
autor: mel
Teoretycznie to wogóle nie powinieneś zjeżdżać z trasy, która liczy 50 km i jest rozłożona na dwa dni, w celu dotankowania. A jeśli, w praktyce, wtopisz - to możesz nie być w stanie...... :D
Ale w razie co to na mnie w niedzielę po śniadaniu możesz liczyć. Wcześniej to może być różnie, chyba że przed samym bankietem. :wink:

A tak na serio, to bez nawigacji będzie trudno - bo tam wszystkie polany, drzewa i drogi wydają się być takie same, albo bez sensu - bo zaczynać znowu po RB to strata czasu.

: 10 października 2008, o 18:58
autor: Klamer
wg mnie (ale niech Franc da wiarygodną odpowiedz) zawsze możesz zjechać z trasy, o ile nie jesteś właśnie na próbie, czyli musisz dojechać po trasie do najbliższej drogi

: 10 października 2008, o 19:30
autor: franc
Możesz zjechać zawsze kiedy nie będziesz jeżdził po prywatnych polach.
Tzn z wiekszości dojazdówek bo prowadzą one drogami publicznymi.
Z prób nie ma wyjazdu poza wyznaczonymi miejscami.
Trasa krótka ale treściwa :D

Nawigacja niepotrzebna. RB, mapa i koniec języka wystarczą. :wink:

: 10 października 2008, o 19:38
autor: bigos
sciba pisze:My ostatnio pogrywamy w taka planszowke
:)21

Obrazek
Broncosaurus pisze:te gre to powinien franc dac na zmocie na bankiecie :)21

to byloby dopiero extrem i szacun i noc walpurgii :)21
taki mały OT, znalazłem przeglądając stare tematy na srajdach :mrgreen:

: 10 października 2008, o 22:30
autor: Student
No pany.

Właśnie se przeglądnąłem stronkę o RFC

Wszyscy nasi, którzy jadą do Malezji a byli na Zmocie chwalą się, że ukończyli/wygrali coś tam na tym naszym srajdzie i w opisach figuruje on jako jedna z ważniejszych imprez w tym kraju.

Trza się spiąć i trzymać poziom. Z letką tendencją zwyżkową :wink: :mrgreen:

leciutką :mrgreen:

: 10 października 2008, o 22:32
autor: Broncosaurus
no to w takiej sytuacji wydaje mi sie ze powyżej zamieszczona gra jest konieczna ':mrgreen:'

: 10 października 2008, o 22:44
autor: Student
Absolutnie tak.

Toć nie od dziś wiadomo, że dobry napitek jest lekarstwem na wszelkie przypadłości.

Z chorobami tropikalnymi włącznie.

Dlatego można wystawiać certyfikaty, że jak ktoś przetrwał przeprawiny, to do dżungli może, bo jest uodporniony :mrgreen:

: 10 października 2008, o 23:09
autor: bomaciek
Właśnie przyszedł kask polecany przez Franca, qrde jak widze to wyglądam w nim jak pizda :-D.

Z agencji celnej odebrałem WArn 9.5 XP co by chrzest na zmocie przeszedł jutro sie zbroje.

Panowie jakie powolne ustawianie sie na wyjazd z WAwy ?

: 10 października 2008, o 23:24
autor: franc
Błotem się pobrudzi i będzie dobrze :D

: 10 października 2008, o 23:44
autor: Broncosaurus
bedzie jak brudna pizda :)

: 11 października 2008, o 08:09
autor: Krzysio
Ale to kask wygląda jak pizda :?: Czy całokształt :mrgreen: