Strona 24 z 28
Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 09:45
autor: Liroz
Biorąc pod uwagę że zarwałem 2 poprzednie noce my powinniśmy tak samo zrobić zamiast kończyć 8 godzin wcześniej.
Rano podjeżdżając do Żwirka widzę w malignie jakichś ludzi na łące, jeden podnosi rękę "aha zaraz będzie rozmowa że mu łąkę tratuję"

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 10:58
autor: Stang
Dmieszcz pisze:Noo, Stang, Most imponujący!
Jak będą poniatowszczaka przebudowywać, zapraszamy w roli ekspertów

E...no to wymysł mojego pilota

jak wsadził kija 2m w ten rowek i ślad po nim zaginął to zaczęliśmy myśleć jak pojechać bez utopienia no i wydumał a my z Adasiem i Zbyszkiem byliśmy tylko wykonawcami
Ale patrząc bo braku śladów to zgodnie ze szkicem w roadbooku trasą ekstremu to chyba tylko my z Adasiem pojechaliśmy bez żadnych objazdów przez highway to hell

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 12:15
autor: May_13
Pierwszego dnia było łatwiej - poza rowkiem melioracyjnym highway był prawdziwą autostradą

Natomiast Żwirek dnia drugiego po południu miał chyba sprzeczkę z Muchomorkiem bo tylko mokre (głębokie mokre) zostało. Góry i Kangury opustoszały i to dało nam szanse odrobic nieco punktów

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 12:21
autor: Stang
highway to hell robiliśmy drugiego dnia ok południa a żwirka ok 2 w nocy
Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 12:25
autor: bomaciek
Stang pisze:..........a żwirka o 2 w nocy
tego żwirka to ja długo nie zapomne

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 12:27
autor: Stang
bomaciek pisze:Stang pisze:..........a żwirka o 2 w nocy
tego żwirka to ja długo nie zapomne

Fotki na maskach to Pan widział

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 14:33
autor: Adam.Ż
Stang pisze:highway to hell robiliśmy drugiego dnia ok południa a żwirka ok 2 w nocy
żwirka to w jakieś 3h myknęliśmy...
6 to chyba ze wszystkimi postojami

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 14:42
autor: bomaciek
Stang pisze:bomaciek pisze:Stang pisze:..........a żwirka o 2 w nocy
tego żwirka to ja długo nie zapomne

Fotki na maskach to Pan widział

widział wydrukował i zawiesił, teraz to już emocje opadły i fantastyczna przygoda nocleg na masce, otwórz agroturystyke, ale ta noc oj chłopaki gdyby nie wasz przyjazd to jeszcze dzisiaj bym tam siedział, a mój pilot to hosanne by śpiewał na wysokości

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 17:41
autor: marian
bomaciek ty tu nie kasztań tylko może po samochód byś się pofatygował.
Re: Impresje po Highway to hell
: 7 listopada 2008, o 00:06
autor: bomaciek
marian pisze:bomaciek ty tu nie kasztań tylko może po samochód byś się pofatygował.
nie sprzedałeś go jeszcze, a na poważnie to sie już pozbierałem zdrowotnie

i moge po niego wpaść jutro dzwonie do ciebie

Re: Impresje po Highway to hell
: 7 listopada 2008, o 07:08
autor: Ma-Rysia
marian pisze:bomaciek ty tu nie kasztań tylko może po samochód byś się pofatygował.
marian sprzedamy parcha i bedzie na sobotnie party

a kolega bomaciek wpadnie do nas na przelew
Re: Impresje po Highway to hell
: 7 listopada 2008, o 10:00
autor: bomaciek

tylko aby ten przelew nam starczy na bankiet

Re: Impresje po Highway to hell
: 7 listopada 2008, o 11:48
autor: Ma-Rysia
spoko loko starczy bo swojskie bedzie
a tak na marginesie to wpadnij po parcha tylko zrób sobie wolne na sobote , bo w okolicznym łaskarzewie u Fredka bedzie jutro (od 9.00 do póki wytrzyma ostatni )pojazdówka

Re: Impresje po Highway to hell
: 9 listopada 2008, o 20:45
autor: marian
no i h........ warn poszedł na przelew
Re: Impresje po Highway to hell
: 9 listopada 2008, o 22:23
autor: Salata123
z liną?
