Strona 24 z 38

: 9 października 2008, o 16:50
autor: margod
protetyk pisze: Liczyć na własne zapasy, czy jest rodzynek czynny 24 na dobę?
Możesz jeszcze liczyć na moje zapasy, tylko nie zapomnij wężyka do spuszczanie paliwa z baku :mrgreen: Coś się obawiam, że z moim szczęściem do wybuchów za dużo paliwa nie przepalę :roll:

: 9 października 2008, o 17:59
autor: protetyk
franc pisze:cała trasa ma 50 km więc ...... :roll: Stacja w Rutce czynna do godz. 20.00 piątek stacja w Wiżajnach do bodajże 21.00 a w sobotę od rana obie 8)
No właśnie, a jak znam życie paliwa mi braknie w środku nocy.
Ta moja franca ma straszny przepał, a bak + kanistry, które jestem w stanie
gdzieś w niej upchać to tylko 60l.
Znaczy lepiej mieć coś na czarną godzinę w zapasie.

: 9 października 2008, o 18:02
autor: protetyk
margod pisze: Coś się obawiam, że z moim szczęściem do wybuchów za dużo paliwa nie przepalę :roll:
Się nie martw, będzie dobrze.
Martw się lepiej jak wstaniesz o 4 rano, żeby do nocy na miejsce dojechać :wink:

: 9 października 2008, o 18:08
autor: franc
O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:

: 9 października 2008, o 18:35
autor: Rzeźnik z Jakubowa
franc pisze:O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:
Lepiej pośpij bo bezsenność cię jeszcze czeka :mrgreen:

: 9 października 2008, o 18:48
autor: franc
Do przyszłego wtorku nerwówa bo nie wiem czy nas puszczą :roll:
We wtorek ostateczna decyzja. Najwyżej środowa podróż do Rutki i zmiany w RB-ku.
Chętnie bym tego uniknął bo pracy w Warszawie jeszcze cała moc ........ 8)

: 9 października 2008, o 21:46
autor: Klamer
Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny

: 9 października 2008, o 22:00
autor: alo
francek nie stresuj sie, strzel sobie jakis kolorek na orzeźwienie i poprawienie krążenia
i popatrz co ostatnio udalo mi sie wkleić 8)

Obrazek

ten klocek waży 16 ton i dał mu rade dopiero sporych rozmiarów traktor :D

ps mota sie winch staroski o napędzie hydraulicznym
z regulacją obrotów i takie tam hihi
możę zdążę
:wink:

: 9 października 2008, o 22:08
autor: franc
Klamer pisze:Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny
Nasze chłopaki z Kowna akurat bardzo nam pomagają. Wielki szacun dla nich za to :D
Planu awaryjnego nie będzie po prostu odpadnie część prób :roll: i tyle ...

: 9 października 2008, o 22:48
autor: Dmieszcz
No to przerzucisz parę pieczątek na głębsze bagno i zabawy starczy nawet na 48 godzin 8)

: 10 października 2008, o 06:10
autor: protetyk
franc pisze:O rety, rety nie mogę już spać :roll:
z tak zwanych nerw :wink:
U nas to się rajzyfiber nazywa.

: 10 października 2008, o 09:57
autor: 9mm
Klamer pisze:Franc z całym szacunkiem do Panów, z którymi rozmawiasz, ale dużo słyszałem o ignorancji i nacjonalizmie (wiem, że to uogólnienie...) Litwinów (szczególnie wobec Polaków), tak więc zamiast nerw szykuj plan awaryjny
często jeżdżę na litwę i z sympatią szału nie ma , nie ma też wrogości , ale staramy się też jak możemy.Ostatnio nasi kibole odbyli spacer starówką wileńską (bez asysty policji), przyjaciół to nam nie przysporzyło 8)

: 10 października 2008, o 10:06
autor: L80
Chciałem tutaj dożucić swoją opinie
Jeśli zagramanica jest tak oporna to proponował bym ominąc tych kilka prób z prostej przycznyny
Najbardziej cenię swięty spokój i chyba wielu z was potwierdzi moje słowa
Jeżeli Franc miałbyś robić coś na siłę i w ostatniej chwili to lepiej moim zdaniem darować sobie
Takie sytuacje lubią się mścić

co nagle to po diable
a przysłowia mądrością narodu

: 10 października 2008, o 10:42
autor: franc
Bardzo mi zależy na tym kawałku Litwy. Jest on po prostu piękny. Dziewicza przyroda w dawnej wojskowej strefie. Jest tam z 10 km dojazdówki, na której mi zależy ze względów estetycznych i przygodowych ( dla Przygody własnie :mrgreen: )

Są tem też bardzo widowiskowe próby dla Ekstremu i Turystyka ale o to w sumie najmniej się martwie bo przeniosę je w jakieś inne miejsce.
Będą drobne zmiany w RB-ku i tyle.

Spokojnie- we wtorek będzie info ostateczne to się wiele wyjaśni.
Na razie rozrysowyjemy próby i świecimy 120 lampkami :wink:

Coś sporo trupich czaszek mi się pojawia w tym roku .........
oraz dopisków: dla koneserów :wink:

Grzesiu szykuj tirfora :mrgreen:

: 10 października 2008, o 11:09
autor: margod
Zapytać chciałem o trapy - bo Franc straszy, że bez tego badziewia to ani rusz. Może nie byłem jeszcze w prawdziwym terenie, ale nie miałem sytuacji gdzie trapy mogłyby mi dupę uratować. Wiadomo - szpeju nigdy za dużo, ale problem w tym, że nie mam gdzie zamontować tych drabinek.
Tak więc jeżeli będzie takie miejsce, że bez ich użycia ani rusz, czy będzie możliwy objazd. :roll:
I jeszcze jedno, czy 60 m liny to minimum, bo dopiero co fajniutki sznureczek pilotowi sprezentowałem, tylko że krótki, bo 30m. Na podjazdach można liczyć na przepinki, ale w szczerym bagnie pewnie już nie.