Strona 23 z 28
Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 09:56
autor: rad-t
AC/DC byl w turystyku na koncu Highway to hell (ktory tyrustyk tez mial) - to byly pieczatki przy jednym z kanalow
Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 10:14
autor: twardy
Stang pisze:AC/DC to chyba nie w ekstremie było
pewnie że nie bylo, dlatego nie znalazlem
Pierwszy raz mialem do czynienia z takim roadbookiem (obrazkowym) i parę razy oglądając widoczki nie skasowalem haldy. Jechalo się raczej jak po sznurku, a w kilku miejscach wystarczylo się zastanowić
Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 11:49
autor: bomaciek
twardy pisze:Stang pisze:.........Pierwszy raz mialem do czynienia z takim roadbookiem (obrazkowym) i parę razy oglądając widoczki nie skasowalem haldy. Jechalo się raczej jak po sznurku, a w kilku miejscach wystarczylo się zastanowić
Ja też pierwszy raz takie obrazki i potwierdzam, zero problemów z trafieniem i opisami, mój pilot zerowe doświadczenie, widział roadbooka drugi raz w życiu i mnie prowadził po trasie

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 11:58
autor: Mikado
nie chcę franca chwalić, ale taki super roadbook widziałem po raz pierwszy (a parę już widziałem

)
Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 12:12
autor: Liroz
Nie wiem może faktycznie pilot miał awarię

w każdym razie jechaliśmy na koniec ac/dc skrajem lasu i w trzcinach i było rozwidlenie na którym pilot chcial koniecznie skręcać w prawo chociaż po śladach nikt tam nie skręcał. To był ten sam lasek co ac/dc tylko z drugiej strony. No i tam zaliczyliśmy 2 pieczątki ekstremu. Potem jedziemy z powrotem, podjazd przy granicy z LItwą i same pieczątki przygody. To był ten moment gdzie straciliśmy pewność czy jesteśmy na trasie turystyka...
PS Franc Student sie nie odzywa w sprawie hi-lifta

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 12:19
autor: Stang
Parę fotek
http://stang.fotosik.pl/zdjecia/1" onclick="window.open(this.href);return false; Suki w roli głównej

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 12:22
autor: Stang
Bomaciek coś dla Ciebie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e49 ... 1ec94.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0b ... 89109.html" onclick="window.open(this.href);return false;
A tu kroczę autostradą do piekła
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d8e ... 93dee.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 15:38
autor: Adam.Ż
Stang pisze:
AC/DC to chyba nie w ekstremie było

my mieliśmy Highway to hell w to miejsce chyba się mi wydaje

na marginesie całkiem przyjemnie tam było

tylko trochę po tym w butach chlupało...

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 15:49
autor: Olka
ale wam fajnie.
poczekajcie ze 2 lata ja z ewelina no i jaszcze z kims

tez pojedziemy

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 15:59
autor: bigos
Olka pisze:ale wam fajnie.
poczekajcie ze 2 lata ja z ewelina no i jaszcze z kims

tez pojedziemy

zapisuję się na Zmotę VIII

Re: Impresje po Highway to hell
: 5 listopada 2008, o 23:51
autor: Dmieszcz
Noo, Stang, Most imponujący!
Jak będą poniatowszczaka przebudowywać, zapraszamy w roli ekspertów

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 07:27
autor: MikeWs
Liroz pisze:Nie wiem może faktycznie pilot miał awarię

w każdym razie jechaliśmy na koniec ac/dc skrajem lasu i w trzcinach i było rozwidlenie na którym pilot chcial koniecznie skręcać w prawo chociaż po śladach nikt tam nie skręcał. To był ten sam lasek co ac/dc tylko z drugiej strony. No i tam zaliczyliśmy 2 pieczątki ekstremu. Potem jedziemy z powrotem, podjazd przy granicy z LItwą i same pieczątki przygody. To był ten moment gdzie straciliśmy pewność czy jesteśmy na trasie turystyka...
My mieliśmy to samo po wyjeździe z Highway to hell (Extrem). Skręciliśmy w lewo i trafiliśmy na Wasze pieczątki czyli Turystyka chociaż właśnie po prawej od wyjazdu pod górę wisiała pieczątka Przygody. Trochę się pokręciliśmy, a był to środek nocy więc i lekkie otępienie umysłu o sobie dało znać, i zadzwoniłem do Franca który nas poprowadził właśnie pod górkę. W nocy jak nic nie widać a człowiek skupiony jest na pokonaniu próby, na koniec nie wie z którego kierunku przyjechał i zaczyna się motanie po terenie.

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 08:03
autor: May_13
Dlatego też o 22:00 grzecznie zdecydowalismy zjechac na baze, wziąc prysznic i pospac kilka godzin.

O 6:00 bylismy na proszonym sniadaniu - jeszcze raz dzieki Piotrze

- i w drogę. Było łatwiej i szybciej - tylko te wszystkie rozorane nocą proby wydawały sie jak z ksiezyca. Żwirek i Muchomorek - toż tam pilota mało wyciagarką nie ratowalismy

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 09:28
autor: franc
I to moim zdaniem było Waszym sukcesem

Za jaki niewątpliwie trzeba uznać wysoką lokatę punktową bądź co bądż seryjnego Patrola z debiutantami na Zmocie. Tak jak mówiłem na odprawie: pojeździć, popatrzeć, zrobić co się da i naprzeć od świtu. Jeszcze raz gratuluję

PS Na fotkach z cokolwiek.artu jest parę fot waszej załogi

Re: Impresje po Highway to hell
: 6 listopada 2008, o 09:33
autor: May_13
Raz jeszcze dzięki Franc

. Pracujemy juz nad tym

by na następnych 3xZ było jeszcze lepiej
