Strona 3 z 3

Re: PB TŁUSZCZ

: 30 sierpnia 2010, o 11:34
autor: ap4x4

Re: PB TŁUSZCZ

: 30 sierpnia 2010, o 11:35
autor: ap4x4

Re: PB TŁUSZCZ

: 30 sierpnia 2010, o 19:19
autor: Amikolaj
Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!

Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami? :P

Re: PB TŁUSZCZ

: 31 sierpnia 2010, o 06:56
autor: ap4x4
Amikolaj pisze:Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami? :P
Już sobie wyobrażam co musiało się dziać tam w austrii :mrgreen:
Zatrzymać się musiałem ponieważ na 50km skończyło mi się paliwo w plecaku i poprosiłem strażaków bo mieli zgrzewkę wody aby mnie poczęstowali jedną buteleczką.
A ta piaskarnia to taka jakaś skarpa dość wysoka i stroma ale Wisły to tam w pobliżu nie było.





Widziałem na jakiejś stronie wyniki byłem 50/8 miejsce.
http://www.timepro.pl/zawody/8-zawody/1 ... -edycja-10

Re: PB TŁUSZCZ

: 31 sierpnia 2010, o 09:53
autor: imbir
ap4x4 pisze:
Amikolaj pisze:Sorry, ja po 3 dniach z dziennikarzami (i Wujciem) w Austrii nie czulem sie na silach wsiasc na rower.
Brawo ekipa!
Ps. Jakos nie moge uwierzyc ze sie zatrzymales zeby sie napic. Na prawde musialo byc ciezko.
Ps. II A dlaczego tam jest zdjecie z nadwislanskiej piaskarni. Byles z dziecmi sie pobawic babkami? :P
Już sobie wyobrażam co musiało się dziać tam w austrii :mrgreen:
Zatrzymać się musiałem ponieważ na 50km skończyło mi się paliwo w plecaku i poprosiłem strażaków bo mieli zgrzewkę wody aby mnie poczęstowali jedną buteleczką.
A ta piaskarnia to taka jakaś skarpa dość wysoka i stroma ale Wisły to tam w pobliżu nie było.





Widziałem na jakiejś stronie wyniki byłem 50/8 miejsce.
http://www.timepro.pl/zawody/8-zawody/1 ... -edycja-10
Fajnie, gratulacje. Do zwycięzcy zabrakło Ci kilka minut dosłownie !!! Jeszcze raz gratuluję.

Re: PB TŁUSZCZ

: 31 sierpnia 2010, o 10:22
autor: ap4x4
Te całe czasy i wyniki to tak nie wiadomo jak traktować.
Na pierwszym okrążeniu prowadzący czołówkę pilot pop.....lił trasę i pojechali o kilka km za daleko prosto zamiast skręcić w prawo, w pewnym momencie jadąc napotkałem nadjeżdżającą z przeciwka wracającą grupę prowadzącą z "pilotem" i tak wszyscy zawracaliśmy i przez około 3km wszyscy zawracali i dołączali do nas także czołówka była w środku z tyłu my a z przodu ci jeszcze słabsi którzy na widok nadjeżdżających nas zawracali i ciągnęli przodem. Dopiero jak dojechaliśmy do prawidłowej trasy a był to mój około 36km a 30km prawidłowej trasy zaczęliśmy znowu ściganie. A byli tacy którzy pojechali od razu dobrze. Dlatego nasze wyniki nie do końca odzwierciedlają to co jechaliśmy.
Ale za to na bufecie na mecie była zajebista pasza :mrgreen:

Re: PB TŁUSZCZ

: 31 sierpnia 2010, o 10:29
autor: Artur
Gdybyś miał porównać Mazowię i PolandBike to co byś powiedział?
z tą trasą to rzeczywiście pech, ale bywało tak i na Mazowii (patrz moje biedne Piaseczno ) :cry:

ilość uczestników,
organizacja,
trasa (ciekawa, nudna, co sądzisz o pętlach?),
stopień trudności?

Re: PB TŁUSZCZ

: 31 sierpnia 2010, o 11:47
autor: ap4x4
Artur pisze:Gdybyś miał porównać Mazowię i PolandBike to co byś powiedział?
ilość uczestników,
organizacja,
trasa (ciekawa, nudna, co sądzisz o pętlach?),
stopień trudności?
Trasa zależy głównie od warunków terenowych w okolicy a mniej od organizatora, choć poprowadzenie trasy rowem obok drogi jak to miało miejsce teraz na PB uważam za lekką przeginkę (jakiś ściek i śmieci :evil: )
Natomiast trasa maratonu złożona z dwóch okrążeń uważam za fajny pomysł ponieważ przynajmniej drugie okr. jedzie się po troszkę znanej trasie.

Na Mazovii co najmniej trzy/cztery razy więcej kolarzy ale dzięki sektorom jest chyba OK.
Na Mazovii lepsza organizacja (więcej osób w obsłudze biura, na obsłudze bufetów, trasie, lepsze chipy)
Na Mazovii przyed startem w każdym sektorze ktoś pilnuje porządku a PB nie było nikogo i wszystkie trzy czy cztery
Na mazovii lepsze bufety na trasie (lepiej zaopatrzone)

W PB główny sędzia czy starter wyglądał i mówił tak jakby miał za chwilę zejść.
Bufet na PB: I okrążenie (picie: tylko woda; jedzenie: 1/2 banana) rozdawała jedna lala i jak jechałem 3 to nic nie dostałem
II okrążenie (picie: tylko woda; jedzenie: 1/4 pomarańczy) zwolniłem i zostałem z tyłu za grupką aby coś dostać
Na PB lepsze numerki na rower (ze sztywnego plastiku) a nie laminowana kartka.