Mutt 2007
Moderator: franc
Arek, wiele myslalem i gadalem - rzeczywiscie zrywanie trakcji itp itd ale jak wkleimy na debowo i po pachy a jeszcze bedzie lekki wyciek to spiek wytrzyma a zwykle albo sklei albo bedzie sie slizgaccastrol pisze:klamer posluchaj pilota i nie zakladaj spieka do auta przeprawowego!!!! zeby potem nie bylo a nie mowilem!!!!
klamer, ale arek ma racje...
spiek nie jest rozwiązaniem idealnym
i najgorsze jest to, ze w pewnym momencie tez sie slizgac zaczyna... tylko nie jak tarcza posliznie sie i przestaje ciągnąć, tylko przy okazji zniszczy docisk i koło, koszty juz nie 300 złotych tylko pewnie pod 2000
a przy ciężkim aucie i słabych wyciagarkach to niestety, zawsze tak będzie
i kazde sprzęgło zarżniesz, niezależnie od tego jak pancerne będzie
to są sprzęgła do ścigania sie, gdzie problem zrywania przyczepnosci jest na początku a potem już idzie
a u nas na przeprawkach na dobrą sprawę co chwile jeździsz na półsprzęgle...
Załóż nową tarcze, daj do szlifowania docisk i koło, zeby nie bylo starych pozostałości. I zobaczysz ze bedzie lepiej
spiek nie jest rozwiązaniem idealnym
i najgorsze jest to, ze w pewnym momencie tez sie slizgac zaczyna... tylko nie jak tarcza posliznie sie i przestaje ciągnąć, tylko przy okazji zniszczy docisk i koło, koszty juz nie 300 złotych tylko pewnie pod 2000
a przy ciężkim aucie i słabych wyciagarkach to niestety, zawsze tak będzie
i kazde sprzęgło zarżniesz, niezależnie od tego jak pancerne będzie
to są sprzęgła do ścigania sie, gdzie problem zrywania przyczepnosci jest na początku a potem już idzie
a u nas na przeprawkach na dobrą sprawę co chwile jeździsz na półsprzęgle...
Załóż nową tarcze, daj do szlifowania docisk i koło, zeby nie bylo starych pozostałości. I zobaczysz ze bedzie lepiej
Dżast Krecik
A w ogóle Klamerku niestety nie nastawiaj się specjalnie
Patrol jaki jest każdy widzi i w dobie coraz trudniejszych prób po prostu nie ma żadnych szans- even tak powycinany jak Granata.
Moim skromnym zdaniem ( 8 lat w rajdach i 12 z terenówką), jeżeli fascynuje Cię jego bryła i klimat to poszukaj w GB silnika 4,2 D z oryginalną skrzynią i PTO ( były robione na Australię) koszt około 8000 zł. Masz tedy oryginała mechanika i mało problemów z przeszczepem.
Przeszczep to do pokraka, wypier.....l
te Tajfuny
załóż jednego a porządnego warna np. od Krecika na tył. Dużo, ale to bardzo duzo potrenuj nad wisełką ( cyrkiel, kolejka, zjazdy, opuszczania na winchu) następną Zmotę pojedź w Turstyku ( zapewniam, że będzie trudniejszy niz ekstrem np. na Kaszubii) coby nie mieć za dużego cisnienia.
Wyjdą Ci wszystkie babole i na wiosnę 2008 uderz na Zmotę lub cos w podobie w ekstremie- wtedy bedzie Pan bardzo zadowolony. Inaczej będziesz błądził wydasz kupę kasy, stracisz czas a i tak bedzie kupa.-uwierz mi- bez sensu jest wyważać otwarte drzwi.
Aha i poszukaj innych mechaników bo po tym co mówiłeś to chyba jestes bogaczem strasznym
lub Sprzedaj Parcha i kup juz troche przyszykowane auto:
Suzę, Gelę, pokraka i go usprawniaj
To rady z serca a nie z przemadrzałości
Pzdr Franc
Patrol jaki jest każdy widzi i w dobie coraz trudniejszych prób po prostu nie ma żadnych szans- even tak powycinany jak Granata.
Moim skromnym zdaniem ( 8 lat w rajdach i 12 z terenówką), jeżeli fascynuje Cię jego bryła i klimat to poszukaj w GB silnika 4,2 D z oryginalną skrzynią i PTO ( były robione na Australię) koszt około 8000 zł. Masz tedy oryginała mechanika i mało problemów z przeszczepem.
Przeszczep to do pokraka, wypier.....l
Wyjdą Ci wszystkie babole i na wiosnę 2008 uderz na Zmotę lub cos w podobie w ekstremie- wtedy bedzie Pan bardzo zadowolony. Inaczej będziesz błądził wydasz kupę kasy, stracisz czas a i tak bedzie kupa.-uwierz mi- bez sensu jest wyważać otwarte drzwi.
Aha i poszukaj innych mechaników bo po tym co mówiłeś to chyba jestes bogaczem strasznym
lub Sprzedaj Parcha i kup juz troche przyszykowane auto:
Suzę, Gelę, pokraka i go usprawniaj
To rady z serca a nie z przemadrzałości
Pzdr Franc
Marcin, dzieki za rady, bo rzeczywiscie jestem gdzies w kropce.
Swojego zdania o startach w klasie Extrem nie zmienie, szczegolnie po ostatniej Zmocie, poniewaz przy startach w 3-4 rajdach rocznie musze na prawde dostac w dupe aby nie bylo niedosytu i jest to dla mnie srodek antydepresyjny. Praktyka, praktyka, praktyka - tego na pewno mi brakuje, ale nie zdobede praktyki w jazdach dookola smietnika, a nawet nad Wisla to bedzie malo - mam takie miejsce, w ktorym testuje gleboka melase ale rzadko. W Patrolu nie podoba mi sie bryla tylko idiotoodpornosc tego pojazdu, tyle ze jest za ciezki. Po Zmocie sprawdzilem, ze cale cisnienie ginie od razu po wjezdzie na probe, bo zycie mam tylko jedno - nawet na łzach to my jechalismy z tasmami asekuracyjnymi, gdzie kolega Cybulski szedl w pelnym amoku. Tak na prawde to taki calkiem zielony nie jestem, mimo iz kasztanie na forum niczym Kropek
Swojego zdania o startach w klasie Extrem nie zmienie, szczegolnie po ostatniej Zmocie, poniewaz przy startach w 3-4 rajdach rocznie musze na prawde dostac w dupe aby nie bylo niedosytu i jest to dla mnie srodek antydepresyjny. Praktyka, praktyka, praktyka - tego na pewno mi brakuje, ale nie zdobede praktyki w jazdach dookola smietnika, a nawet nad Wisla to bedzie malo - mam takie miejsce, w ktorym testuje gleboka melase ale rzadko. W Patrolu nie podoba mi sie bryla tylko idiotoodpornosc tego pojazdu, tyle ze jest za ciezki. Po Zmocie sprawdzilem, ze cale cisnienie ginie od razu po wjezdzie na probe, bo zycie mam tylko jedno - nawet na łzach to my jechalismy z tasmami asekuracyjnymi, gdzie kolega Cybulski szedl w pelnym amoku. Tak na prawde to taki calkiem zielony nie jestem, mimo iz kasztanie na forum niczym Kropek