Strona 3 z 28

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 10:31
autor: Broncosaurus
z roku na rok poziom rosnie do niebywałych wyżyn
i na trasie i na bankiecie

naklejka WAL..., toples organizatora, pogo - bezcenne za reszte zaplacisz kartą...

litwa ekstra przepiękne miejsca - i błoto nawet jakieś takie "zagraniczne"

jeszcze raz zajebista impreza

PS podziękowania i pozdrowienia dla wszystkich po drodze - szczególnie dla nisaana i tujoty z którymi robiliśmy kursk

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:14
autor: zaq
Czegoś takiego jeszcze nie przeżyłem... Totalny hardcore, masakra, po prostu highway to hell. Wielkie dzięki Franc, wielkie dzięki Student. Piękna trasa, piękna impreza. Byłem po raz pierwszy na Zmocie i zapisując się do turystyka nie zdawałem sobie sprawy z tego co mnie czeka. Ale daliśmy radę, Gazik dał radę i mam z tego powodu zarąbistą satysfakcję. Ogromne podziękowania dla wszystkich którzy nam pomagali - bez Was za dużo byśmy nie zdziałali. Do zobaczenia na następnej Zmocie.
Zaq i Boski - załoga Gazika :)

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:29
autor: Stang
Skoro podziękowania już były to mam dwa pytania :oops:
1. Czy można wymienić koszulkę :?: bo ja mikry deko jestem jak do rozmiaru XL a często latam w Zmotowych koszulkach
2. czy jak się już @Franc uporasz ze "sprzątaniem po" to dorobisz szkiełka :?: bo cosik zbrakło ich trochę :wink:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:41
autor: protetyk
Zajebista impreza z zajebistym klimatem.
Dzięki wszystkim za wspólną zabawę, a przede wszystkim załogom z przygody,
które pomogły nam się wydostać z czarnej dupy. Do dzisiaj byśmy się bez nich wykopywali.
Wszystko inne zostało już napisane.
Czekam następnej edycji.

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:50
autor: Rzeźnik z Jakubowa
Protetyk....taniec był przedni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:52
autor: twardy
Byłem pierwszy raz i jak dla mnie MISTRZOSTWO ŚWIATA ! ORGI - trzymajcie tak dalej :D (Wasze słowa - było "z chlebkiem")

Obiadki, śniadania i kolacje - super, nie ominęliśmy żadnego posiłku :mrgreen:

WIELKI SZACUN dla WSZYSTKICH uczestników,

Pozdrawiam,
Jacek

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:55
autor: HASHID
Marcinie GRATULACJE.
Moja pierwsza Zmota i już wiem, że nie ostatnia. Określenie Turystyk nabrało nowego wymiaru w ujęciu klasyfikacji :wink: mam nadzieję, ze w przyszłym roku będzie szansa trochę pojeździć między łinczowaniem do utraty prądu. Hellbook jak topo jakiegos rejonu wspinaczkowego.
Jestem pełen podziwu i uznania dla organizaji! Klimat szczery do boolu.
Wielki plus dla uczestników za kulturę integracyjną.
Pozdrawaim,
Hashid/Łukasz Chmielewski

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:55
autor: protetyk
Rzeźnik z Jakubowa pisze:Protetyk....taniec był przedni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie pamiętam co robiłem i tej wersji będę się trzymał :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 11:57
autor: Rzeźnik z Jakubowa
protetyk pisze:
Rzeźnik z Jakubowa pisze:Protetyk....taniec był przedni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie pamiętam co robiłem i tej wersji będę się trzymał :mrgreen:
no to witaj w klubie :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 13:02
autor: franc
@Stang Koszulkę XL wymieniam na L ( nam zostały tylko 3 koszulki :cry: )
Puchary dorobię ale nie teraz - w przyszłym tygodniu. Proszę wszystkich o PW dla kogo zabrakło.

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 13:12
autor: Stang
franc pisze:@Stang Koszulkę XL wymieniam na L ( nam zostały tylko 3 koszulki :cry: )
Puchary dorobię ale nie teraz - w przyszłym tygodniu. Proszę wszystkich o PW dla kogo zabrakło.
Odesłać Ci tą XL-kę :?:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 13:19
autor: Mikado
możesz wysłać do mnie :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 13:27
autor: martinezz
Uczestnictwo w Zmocie to najlepsza rzecz jaka mozna miec bez zdejmowania spodni :) od piatku tak uwazam chociaz nie ukrywam ze byly krotkie momenty kiedy bylem daleki od podobnych wyznan.
Nie bede oryginalny jak napisze ze WIELKIE brawa naleza sie organizatorom. Naprawde bedziecie sie musieli cholernie postarac zeby utrzymac poziom na nastepnych imprezach.
WIELKIE podziekowania tez dla rodziny u ktorej mieszkalismy w Wizajnach. Najpierw nie chcieli nas wypuscic na start dopuki nie zrobili nam kanapek na cala noc ;) a o 1 w nocy kiedy urwalismy oba wahacze ich 14 letni syn przez 4 godziny pomagal nam wyspawac nowe z gratow znalezionych w gospodarstwie. Potem jeszcze dostalismy podkowe na szczescie i dalej w droge - wzruszajace...

pzdr
./martinezz

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 14:11
autor: altegradius
Również wielkie dzieki!! Była to dla mnie pierwsza Zmota i jak juz odpoczalem to chce byc na nastepnej

Cytując: Było GRRUBO !!

Dzieki chlopakom z ToiToi-ow za towarzycho a organizatorom za wycisk!!

Pozdr.
Artur
AUTOGRAF

Re: Impresje po Highway to hell

: 27 października 2008, o 14:22
autor: May_13
Starałem się wyrazić swoje i załogi zadowolenie już w kilku miejscach na tym forum - więc raz jeszcze krótko - było zajefajowsko - i tak niech pozostanie. Dzięki i do zobaczenia na następnej - społeczna lista liczy juz ponad 50 wozów - a zatem zaraz będzie komplet - to najlepiej oddaje sukces Francowego Zespołu :P