Strona 3 z 7

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 27 czerwca 2013, o 22:15
autor: Adas
tak czytam to wszystko i chyba mam to gdzieś ...nie stać mnie na serwis, zestaw części wożę w Pszczole, waży to z 50kg, jak się auto zesra to jesteśmy tak zmęczeni, że nam się nawet nie chce jej naprawiać, jak kogoś stać na obsadę serwisową to niech sobie z nią jeździ, tylko za auto serwisowe niech zapłaci jak za udział a kasa z wpisowego niech będzie na pucharki dla wszystkich i będzie po sprawie, każdy dostanie puchar, jedni zostaną na początku wyczytany i inny na końcu, rywalizacja będzie.
W końcu to tylko zabawa i relaks po codziennej harówce w robocie, niech chociaż tu będzie coś normalnego, bo obecne wszystko jest jakieś pojebane i wszędzie szuka się niedomówień, własnych interpretacji, dla mnie załoga to kierowca i pilot i tak jest w każdy sporcie samochodowym.

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 27 czerwca 2013, o 22:23
autor: Kamil
Adaś tak jak piszesz to tylko zabawa !!!!!Ale czasem jest tak że mijasz załogę wklejoną i popsutą na maksa ,stwierdzenie proste oni juz nie jadą ,z ich strony brak jakiego kolwiek zagrożenia!!!,a tu czas na ogłoszenie wyników i akurat ta załoga która stała obsr.....na jest przed Tobą !!!Czy to nie potęguje wzrostu ciśnienia w Tobie??

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 27 czerwca 2013, o 22:36
autor: Adas
to duch rywalizacji ... wszystko zależy od sytuacji, nie zawsze jesteś w stanie pomóc, ale łatwiej daje się pomoc niż o nią prosi.

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 27 czerwca 2013, o 23:38
autor: franc
Ja również jeżdżę bez serwisu i jest to dla mnie naturalne 8) Ale takie czasy nastały, że zwyciężać trzeba za wszelką cenę -Ja tego nie rozumiem i chyba nie zrozumiem. Regulamin w PLP tworzymy tak aby był on minimalny w odróżnieniu od innych hiper ultra mega trudnych w taśmach z lewej i prawej rajdach. W sumie smutne to jest bo duch starych przeprawówek ginie między innym również i przez takie dyskusje.
Mi się marzą stare Mazurskie Wertepy albo pierwsze Ekspedycje Kaszubie ale obawiam się, że z piszących i obecnie jeżdżących to pamięta je może 10% - i niech żałują bo to były moje najpiękniejsze rajdy i z nich mam nalepsze wspomnienia.
Magam to się nawet nie umywa klimatem do tamtych czasów :)

A tak naprawdę zgadzam się z Adasiem - wisi mi to czy objechała mnie załoga z 4 pilotami i z mobilnym serwisem bo jezeli uda mi się pokonać całą trasę to i tak mam przeokrutną satysfakcję :lol: Większą niż z jakiś tam miejsc w jakiś tam naprawdę nikogo nie obchodzących ( poza nami ) imprezach.

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 28 czerwca 2013, o 09:28
autor: Wujek Catkiller
franc pisze:... Do zeszłego sezonu nie było takich jazd ....
A się ubawiłem jak kot w pralce... :mrgreen:
Właśnie dlatego, że już poprzednio były jazdy załóg w teamach po 3-4 samochody na 4 pilotów i 3 serwisantów każdy, albo 3 mechaniki ciągnące jednego elektryka, jest ze strony reszty taka reakcja. Po prostu było na to przyzwolenie i jest to chyba dla większości oczywiste :P I to spowodowało koniec zabawy, a dało ferment.

Całą zeszłoroczną PLP jechaliśmy z Bobonem we dwóch. Nerw nas brał na brak reakcji ze strony orgów na tematy, które niby dopiero teraz wychodzą. Mimo wielokrotnych rozmów i uwag jedyne co słyszeliśmy, to to, że "widać tak musi być i że sprawiedliwości nie będzie" (to jest cytat z klasyka gatunku :wink: ), więc teraz tekst o sprawiedliwości mnie po prostu rozwalił. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
W większości załóg jechał mechanik samochodowy, warsztaty całe ze spawarkami itp.
O jebaniu prób i tras od tyłu czy rwaniu pieczątek i fotopunktów nie drążę, bo to jest następny temat, który jest obecny nie tylko w PLP, ale po prostu powszechny na wszelkich imprezach, łącznie z prostymi wyjazdami turystycznymi.

Dlatego w tym roku jeździ z nami Wojtek jako wsparcie i będzie jeździł, bo my z Bobonem serwisu nie ogarniamy (chyba, że komuś trzeba szafkę naprawić albo mikroskop to chętnie pomożemy). No i z okazji kontuzji Bobona dołączył Krzysiek, ale to jest pośrednio związane z sytuacją teamu Owczarek/Pawlak, której tu nie będę rozgrzebywał. O pomocy Wojtka i Krzyśka dla załóg bezserwisowych też chyba nie ma co pisać :wink:

U nas pomysł na jazdę był i jest prosty. Jechać jak najdłużej, bo jak stoimy to jest kupa, a jak jedziemy to jest fun, a wtedy wynik nam się sam robi. Zabijać się nie mamy zamiaru, bo w całym zespole i tak sami kontuzjowani i na luzie nam lepiej wychodzi niż pod ciśnieniem. A do reguł stosujemy się takich jakie są :P
Bo w tym wszystkim chodzi właśnie o jedną prostą rzecz. O wyznaczenie reguł i ich przestrzeganie. I nie chodzi tylko o przestrzeganie tychże przez uczestników całego bałaganu, ale prze orgów przede wszystkim, bo przykład idzie z góry :wink:

Wypada się tylko cieszyć, że jednak jest powrót do tego co powinno być jasne od początku. Pytanie tylko , czy to znowu gadanie i będzie jak było, czy jednak się poukłada. :?

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 28 czerwca 2013, o 09:57
autor: Stang
I tu się z tobą Wojtek zgadzam w 100% bo ja tak samo zareagowałem na trend i oczywiście dostosuję się do takiego trendu jaki będzie w przyszłości...
Wujek Catkiller pisze:(chyba, że komuś trzeba szafkę naprawić albo mikroskop to chętnie pomożemy)
Ja też potrafię np jesionkę ubić a Cichy umie dołki kopać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 28 czerwca 2013, o 10:46
autor: Ignacy Patrol
Moja propozycja do regulaminu . Na odcinku , etapie , próbie itd.,może przebywać tylko i wyłącznie kierowca i pilot(czyli zakaz pomocy z zewnątrz i naprawy tylko tym co się ma ,lub tym co koledzy z tej samej klasy mają w aucie .Poza odcinkami czyli na trasie można dokonać remontów generalnych poza wymianą auta ,chyba że org wyznaczy miejsca serwisowe

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 28 czerwca 2013, o 10:59
autor: Wujek Catkiller
Stang pisze:... a Cichy umie dołki kopać :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
No i żeś się ździebko wypucował, bo to by tłumaczyło pewne problemy na dojazdach :P

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 28 czerwca 2013, o 11:15
autor: Wujek Catkiller
Ignacy Patrol pisze:Moja propozycja do regulaminu . Na odcinku , etapie , próbie itd.,może przebywać tylko i wyłącznie kierowca i pilot(czyli zakaz pomocy z zewnątrz i naprawy tylko tym co się ma ,lub tym co koledzy z tej samej klasy mają w aucie .Poza odcinkami czyli na trasie można dokonać remontów generalnych poza wymianą auta ,chyba że org wyznaczy miejsca serwisowe
No to jest chyba jasne.

Czyli jakby stało nam się coś takiego jak na Squszewskich, że w ciągowym gównie po maskę zesrał nam się rozrusznik i ten rozrusznik i narzędzia będziemy mieli przy sobie, to możemy mieniać na miejscu.
A jak upierurwę półoś, której nie mam we furze, tylko na bazie, to albo jadę na bazę, albo (jeżeli jest pozwoleństwo na naprawy wzdłuż trasy dojazdowej) robię to na trasie po wyciągnięciu się z próby.

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 10:57
autor: Wojtek
A mnie tam bawi, że się z Wami spotkam, pojeżdżę w gnoju (co głębszy se ominę) , dostanę od Pana Bucka dwa poważne ostrzeżenia, przeciągnę kolów przez pieczątki (bez podziękowania) - a przede wszystkim dojadę i wrócę na kołach do domu :lol: :lol: :lol:

PS
Jak będę miał czym i sponsora (żona mnie konto zablokowała to i auto będę próbował upłynnić :( ), to nawet na Sokółkę pojadę , a co !

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 17:05
autor: Jerry
W taplanie w gnoju bawię się od stosunkowo niedługiego czasu, ale mam parę spostrzeżeń jako "świeżak" w tym temacie :)
Całkowicie popieram spojrzenie Franca na offroad...tyle że nie da się zjeść ciastka i mieć ciastko. Dopóki będzie jakakolwiek klasyfikacja - dopóty będzie rywalizacja o te pucharki, miejsca i ogólnie pokazanie kto ma większego :D I do zwyciężenia tej rywalizacji ludzie używają środków, które nie są zakazane regulaminem. Jeśli takich srajd miałby faktycznie być jedną, wielką, przyjacielską fiestą - to rozdać trzeba każdemu dyplom za honorowe uczestnictwo przed startem i później jazda w trasę bez wizji na pucharki tylko po wrażenia i satysfakcję z przejechanej trasy :wink:
I jeszcze jedno przemyślenie na temat regulaminu. Ja jak wybieram się na imprezę - to go czytam. Jak mi pasuję to jadę, jak nie - to sobie odpuszczam. Wg mnie jechać na czyjąś imprezę i nie trzymać się wyznaczonych zasad to jak komuś wleźć w zagnojonych gumiakach na sofę w salonie :D
Dlatego dokładnie przeczytałem te nowe zapisy o startach w PLT, wagach samochodu, używaniu wind w samurajach.... i parę razy na próbach śmiech nas brał jak widzieliśmy suki zapie...jące na windach aż szumiało i sędziów, którzy to swoimi pieczątkami legalizowali
Jeśli sędziowie/orgowie podchodzą do regulaminu z przymrużeniem oka.... albo dwóch :D to trudno później wymagać tego od uczestników...I można sobie wymyślać różne zapisy, które i tak będą zlewane
I tak na koniec - jeżdżę na imprezy, żeby się oderwać od roboty, zrelaksować, powalczyć z terenem i własnymi słabościami i np. uczestnictwo w Squszewskich dało mi to wszystko, więc czuję się mega wygrany mając gdzieś pucharki i dyplomy :mrgreen:
Jako, że to mój debiut na forum skorzystam z okazji i dziękuje ekipie z Jeepa XJ i chłopakom z Pszczółki, którzy nam bezinteresownie pomogli wygrzebać się z gnoju. Bez nich siedzielibyśmy tam do dzisiaj :wink: Dopóki takich ludzi będzie się spotykało na imprezach - dopóty warto na nie jeździć :D

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 17:19
autor: Adas
pomagaliśmy kilku załogom :D , to Wy byliście w tym zapartym Patrolu ?

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 17:50
autor: Jerry
Tak, w szarym parchu wbitym na pniak :D

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 21:00
autor: franc
Ej- ale na Squszewskich były tylko dwie Suzuki z windami ponieważ stan wody był masakryczny i po prostu nie było szans jechać tam z tirforem, znaczy szanse były ale z całości 70 km roadbooka zwiedziłbyś może 10 km :wink: A to też bez sensu. - to tyle gwoli usprawiedliwienia :) Przypominam, że każdy z regulaminów da się objechać pytanie tylko czy to ma sens ?
A off road nigdy nie będzie sprawiedliwy bo nie ma norm dotyczacych pojazdów, wagi, mocy wyciągarek itp itd. Chyba, że pójdziemy w PZM-ot. Spróbujemy ogarnąć temat ilosci osób w załodze na próbie i miejsc serwisowania. A te koncepcje są fajne i nawet taki ortodoks jak ja spokojnie je akceptuje :)
Tradycyjnie już Będą Państwo Zadowoleni :mrgreen:

Re: I WST Sokółka 1200 CHALLENGE IV runda PLP

: 30 czerwca 2013, o 21:54
autor: Czarny
To ja tak zmieniając temat... Kilka fotek z objazdu prób :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Chwilowo strona sokółkowo - challenge'owa nie działa, trwają prace nad przywróceniem :idea: