Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 11:13
Tak słucham, czytam i proponuje.
Franc - napisz w krótkich żołnierskich słowach, kto, gdzie i kiedy. Po to aby w przyszłości było wiadomo czy spotykasz się z rasową krową czy pospolitym bydłem.
Napisz proszę również, co zostało zryte i gdzie. Po to aby każdego kto choć w 0.0001% się przyczynił do bydłowania gryzło sumienie i spać w nocy nie mógł.
Ja jeszcze raz zaznaczę - piękna impreza, cudne widoki, wymarzona pogoda, dobre oznakowanie i w miarę przejrzysty roadbook.
Próby - jak zwykle, czyli wojna. Ale o to chodziło.
Jak ktoś idzie na wojne i próbuje od zakrystii ją wygrać - niech cierpi na bezsenność - bez sensu.
Ja śmignąłem z buta wszystkie próby i jak mi nie podchodziło albo nasza kanapa bez blokad się buntowała to odpuszczałem. Bo wale puchary i nagrody - liczył się fun, przygoda i upier**one spodnie błotem.
A wspomnień nikt mi nie zabierze.
To chyba o to chodzi ?
Czy o coś innego ?- bo nie kumam...
Franc - napisz w krótkich żołnierskich słowach, kto, gdzie i kiedy. Po to aby w przyszłości było wiadomo czy spotykasz się z rasową krową czy pospolitym bydłem.
Napisz proszę również, co zostało zryte i gdzie. Po to aby każdego kto choć w 0.0001% się przyczynił do bydłowania gryzło sumienie i spać w nocy nie mógł.
Ja jeszcze raz zaznaczę - piękna impreza, cudne widoki, wymarzona pogoda, dobre oznakowanie i w miarę przejrzysty roadbook.
Próby - jak zwykle, czyli wojna. Ale o to chodziło.
Jak ktoś idzie na wojne i próbuje od zakrystii ją wygrać - niech cierpi na bezsenność - bez sensu.
Ja śmignąłem z buta wszystkie próby i jak mi nie podchodziło albo nasza kanapa bez blokad się buntowała to odpuszczałem. Bo wale puchary i nagrody - liczył się fun, przygoda i upier**one spodnie błotem.
A wspomnień nikt mi nie zabierze.
To chyba o to chodzi ?
Czy o coś innego ?- bo nie kumam...