SERDECZNE DZIĘKI!
Impresje po Highway to hell
Moderator: franc
Re: Impresje po Highway to hell
U nas padło wisko a potem po próbie zrobienia go na sztywno, niedokręcony wentylator wbił się w chłodnicę. Było to po litewskiej stronie, akurat jak ją naprawiliśmy pojawiła się ekipa chyba przygody i ktoś wręczył mi butelkę płynu do chłodnicy. Wcześniej na forum za to nie podziękowałem
więc teraz
SERDECZNE DZIĘKI!
SERDECZNE DZIĘKI!
Re: Impresje po Highway to hell
dziś czwartek a Igor wspominał fotkach na h31.pl odświeżam co chwile ale na razie nic nie ma 
Re: Impresje po Highway to hell
Impra super
Myślę że poprostu założenie naszego organizatora się udało , sprawdziło i że Pan Franc też jest zadowolony . Highway to hell obejzałem z buta i powiem tak : Było ciężko
Więc szacun dla tych co go przejechali autem . Do nastepnego razu.
Nigdy nie mów będę bo nie będziesz Zawsze mów Jestem
Re: Impresje po Highway to hell
eeee tam, nie ma za co, poza tym płynu było tylko pół bańki ;)Liroz pisze:U nas padło wisko a potem po próbie zrobienia go na sztywno, niedokręcony wentylator wbił się w chłodnicę. Było to po litewskiej stronie, akurat jak ją naprawiliśmy pojawiła się ekipa chyba przygody i ktoś wręczył mi butelkę płynu do chłodnicy. Wcześniej na forum za to nie podziękowałemwięc teraz
SERDECZNE DZIĘKI!
potem spotkaliśmy się jeszcze na Rzeźni
Re: Impresje po Highway to hell
To była ta dolinka przy łące gdzie były pieczątki przygody, migające jednak na czerwono? Wrąbaliśmy się tam z marszu a potem nijak nie dało się wyjechać z braku punktu zaczepienia liny w kierunku łąki
taplaliśmy się ze 2-3 godz. na wszystkie strony (groteska
aż przyjechali zbawcy z przygody do których samochodu podczepiliśmy linę, z wielkim ufff 
- Broncosaurus
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 listopada 2007, o 11:47
Re: Impresje po Highway to hell
a to wy to tak rozje.baliśta
zastanawialem sie kto tak tam kombinował - bo przecież nie przygoda bez wincha...
zastanawialem sie kto tak tam kombinował - bo przecież nie przygoda bez wincha...
oneten
Re: Impresje po Highway to hell
Pragnę zaznaczyć że przed nami było tam rozryte, dziwiłem się bo przygoda nie musiała tego robić (tam wjeżdżać).
Lampki migały na czerwono (czerwono-czerwono) i była noc więc wrąbaliśmy się z marszu.
A później... działo się trochę...zły film...
Lampki migały na czerwono (czerwono-czerwono) i była noc więc wrąbaliśmy się z marszu.
A później... działo się trochę...zły film...
- Broncosaurus
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 listopada 2007, o 11:47
Re: Impresje po Highway to hell
wiem widziałem to późnym wieczorem i doszliśmy do wniosku ze zostawimy sobie to na ranoLiroz pisze:...zły film...
ale ktoś tam rzeczywiście kombinował
oneten
Re: Impresje po Highway to hell
A myśmy to obrabiali w końcówce nocy do świtu więc masz na myśli naszych poprzedników
- Broncosaurus
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 listopada 2007, o 11:47
Re: Impresje po Highway to hell
dokładnie na przygodę trza bardzo uważać 
Re: Impresje po Highway to hell
Czytając Wasze impresje dotyczące lizania ran przestaje się wstydzic
niefortunnego wskoczenia po nocy na widlasty pieniek prz Krzyku Kamienia. Mielismy jednak wiele szcześcia, bo po podniesieniu auta na highlifcie i zjechaniu po trapie jedyna szkodą okazal się łukowaty drążek kierowniczy. Nie ma jednak złego co by na dobre nie wyszlo - przestał drżeć kierownica co mozna czytać "ustawiła się zbieżność"
Mój mistrz od doprowadzania GR-s do stanu uzywalności był jednak innego zdania i drążek po delikatnym spotkaniu z młotem wrócił do oryginalnego wyglądu.
Cała reszta wyszla bez szwanku.
Była to po pierwszej Zmotce moja pierwsza Zmota, i chyba nie zakończyliśmy jej najgorzej zbierając punkty plasujące nas wysoko
Na następne imprezy rozpoczynające się od "Z" obiecuję przygotować się lepiej

Cała reszta wyszla bez szwanku.
Była to po pierwszej Zmotce moja pierwsza Zmota, i chyba nie zakończyliśmy jej najgorzej zbierając punkty plasujące nas wysoko
Na następne imprezy rozpoczynające się od "Z" obiecuję przygotować się lepiej
...w błoto po złoto...
frajda przyjdzie sama :-)
frajda przyjdzie sama :-)
Re: Impresje po Highway to hell
Krótkie podsumowanie imprezy na portalu expedycja.pl
http://www.expedycja.pl/?section=3&art=259#l" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.expedycja.pl/?section=3&art=259#l" onclick="window.open(this.href);return false;
Re: Impresje po Highway to hell
Przeca mówiłem, że jak bedą to poinformuje Was w pilnej depeszy!! Ok. 200 fotek jest właśnie zmniejszanych, podpisywanych, logowanych itp Sam przebieram nóżkami z niecierpliwosci kiedy je Robert wrzuci (bo to ON je teraz ma we władaniu!) Cierpliwiści, plizzzzz!!! 