Strona 16 z 25
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 07:42
autor: mel
Wasz podział i te opisy po prostu mnie żenują... Adas -czytać umiesz?, bo ja chyba wyraźnie piszę po polsku. A Zmota to nie wycieczka dla przedszkolaków, ani konkurs zbierania pieczątek.
Czasami bardziej przeszkadzają Ci którym się wydaje , że są hobbystami niż pozostali.........ja rozumiem już ciśnieniowców - jeżdzą taak szybko, że trudno ocenić jak, z hobbystami bywa różnie......ale często.......dopiszcie sobie co chcecie.
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 07:46
autor: bobon
Marcin ,
to ja też się zmoderuję

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 07:59
autor: Adas
mel pisze:Wasz podział i te opisy po prostu mnie żenują... Adas -czytać umiesz?, bo ja chyba wyraźnie piszę po polsku. A Zmota to nie wycieczka dla przedszkolaków, ani konkurs zbierania pieczątek.
Czasami bardziej przeszkadzają Ci którym się wydaje , że są hobbystami niż pozostali.........ja rozumiem już ciśnieniowców - jeżdzą taak szybko, że trudno ocenić jak, z hobbystami bywa różnie......ale często.......dopiszcie sobie co chcecie.
Mel nie znam cię, chyba, offroad to nie tylko klasa extrem, czyli co na Zmotę mogą przyjeżdżać tylko ci co potrafią jeździć

Dla mnie klasa turystyk to konkurs, kto ma ładniej zmotane auto, które nie robi w terenie, a to że jechałem w turystyku to tylko dlatego, że nie było klasy PL1.
A czytać to Ty się naucz, bo dla mnie ciśnieniowcy to ci co potrafią szybko i sprawnie jeździć w terenie i to raczej zaleta niż wada.
Bobon fajnie, że tacy ludzie jak ty są w tym sporcie.
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 08:11
autor: bobon
Melu , Adsiu moim zdaniem mówicie o tym samym tylko coś się nie możecie porozumieć
Adasiu- Mel to ten gość któremu na Świniach doradzałeś jak napompować koło.
Melu zgadzam się z Tobą że najważniejsze w tej zabawie powinna być zabawa, wzajemna pomoc i przyjaźnie które zawieramy w błotku.

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 09:34
autor: MikeWs
.. i powiększanie Bobonowej rodzinki
bo nie wiem czy pamiętasz ale Klaudia już mnie na Twojego pilota zapisała
Luz koledzy i ogólne zrozumienie innych a będzie dobrze. Jak ktoś chce zap...ć na próbie, to go puszczać. Po co zwiększać mu ciśnienie a z siebie robić wroga? Pomagać słabszym a czasem i nagroda Fair Play wpadnie no i najważniejsze: integrować się bo znajomi sobie krzywdy nie robią.
Do zobaczyska jak "siła wyższa" pozwoli w nowym sezonie.
Mike
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 09:45
autor: Stang
MikeWs pisze:.. i powiększanie Bobonowej rodzinki
bo nie wiem czy pamiętasz ale Klaudia już mnie na Twojego pilota zapisała
Mike
ZDRAJCA

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 09:50
autor: Stang
jakby wszyscy jeździli z taką klasą jak Melu w ex i Majchry w turystyku nie było by bydła na trasie
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 10:19
autor: tkocy
Chłopaku oczekuję przeprosin . Jak Ty jadłeś gile z nosa , to ja z Franciszkiem bawiliśmy się w "srajdy" . W tych zamierzchłych czasach
w rajdy bawili się ludzie , których łączyła pasja i chęć wspólnej zabawy - dla mnie ta idea przyświeca do dnia dzisiejszego

. Od trzynastu lat jeżdżę w rajdach i dobrze przyswoiłem sobie zasady sawuar wiwru obowiązujące na tego typu imprezach. Auto na filmie ma dwie wyciągarki i zaledwie 37"opony .
Pozdrawiam Darek.
przeprosin niby za co? za jajca? ok, trzeba nie mieć jaj żeby przed nosem samochodów wyprawowych rozorać dno wąwozu!
lepiej?
2 wyciągarki i 37 calowe opony to idealny wariant samochodu klasy turystyk!
zdaje się, że regulamin użycia wyciągarek mówił o samochodach bez zmian konstrukcyjnych? to co widać na zdjęciu to oczywista seria?!
po dolnej części wąwozu 2 Jeepy z Gdańska na Boggerach i tirforach jechały do kolejnej pieczątki po około 2 godziny każdy. nam przejazd wąwozem z użyciem wyciągarki zajął 2,5 godziny. ile zajął samochodom wyprawowym? nic, bo albo zawróciły albo pojechały górą. Na trasie było parę trudnych pieczątek i to na nich wystarczy się wykazać żeby uzyskać dobry wynik. Rycie prostych miejsc zabiera zabawę innym dla których powinny być wyzwaniem na miarę możliwości.
a gile jak dobrze pamiętam żarłem, co nie ma żadnego wpływu na aktualny stan rzeczy.
Marcin, każdemu można przyfastrygować jakąś łątkę ale Bobon rył wokół siebie....... ciągnąć za sobą wyprawowy sznurek, jakby nie liczył na specjalnie dobry wynik w rywalizacji z samochodami które rywalizować z nim nie mogą. Idealne połączenie rodzinnej zabawy, wyżycia się i pomocy innym! i za to należy mu się rozgrzeszenie

bo jest przykładem kogoś kto przyjechał na imprezę żeby się pobawić. A sytuacja czasem wymyka się z pod kontroli.
co do regulaminu to idealnego nie ma ale aktualny trzeba moim zdaniem zmodyfikować. Kara za zerwanie i wbicie pieczątki powinna być jedna: wieczysta dyskwalifikacja! a realnie to bez sędziowania prób nic się nie zmieni.
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 10:39
autor: franc
Tomek
Bobon dostał fair playa i wystarczy ! Sytuacja niech się spod kontroli lepiej nie wynika bo i po co ?
Z Darkiem dyskusja będzie bez sensu i bez celowu albowiem Turystyk zawsze na Zmocie był poligonem do sprawdzania swojej zmoty i niechaj tak pozostanie. Jak ktoś chce ryć niech ryje jego święte prawo ( byle w ramach tego co jest napisane w roadbooku !) To, że w tym roku były punkty wynika tylko z tego, że było PLP i chcąc nie chcąc jakieś kryteria musieliśmy przyjąć ! - i to jest mój jedyny błąd, że włączyłem Zmotę do PLP ale uwierzcie mi - nie było czego dodawać !!!!!!
Tak więc w tej sprawie proponuję pax panowie bo niczego nie osiągniemy i tylko się pokłócicie.
TO NIE O TO W TYM WSZYSTKIM CHODZI !!
IX edycja Zmoty ( na której oficjalnie brało udział tylko 106 załóg albowiem reszta nie przyjechała) ( a bywały edycje gdzie brało udział 137 (sic !) ) to kwintesencja jakiejś zupełnie nowej mody -UWAGA teraz ważne- w przeprawówkach.
Do tej pory bywały incydentalne przypadki niesubordynacji lub zwykłego chamstwa ale w czasie tejże edycji ich ilość i jakość zaskoczyły nas wszystkich !
Kilkanaście- kilkadziesiąt ???? załóg wraz z towarzyszącymi samochodami gapiów ( kolegów ????) zrobiło takie bydło, że ......... gadać się nie chce. Jest to efektem ciśnień, które rodzą się na imprezach innego rodzaju i na których jest to normalne.
Nie rozumiem i nie pasuję do tych czasów a w tym, że ZA MAŁO I ZA SŁABO POWIEDZIAŁEM na bankiecie utwierdziła mnie mina i słowa Jacka, który zobaczył zaledwie ułamek tego co zostało narobione ( akurat Na dębowo, na borowo i Gonzo) - i jego wielkie wręcz zdumienie.
Dalsza dyskusja będzie jałowa i pewno skończy się pyskówkami więc raczej nie będę w niej brał udziału a jako mod wywalę wszystko w kosmos
NIE ZROZUMIE TEGO NIKT, kto nie rozmawia z ludźmi i nie organizuje przeprawówki !!!!
Wysiadam z tego pociągu !!! to nie jest dla mnie. Bawcie się dobrze !
MY SCHODZIMY DO GŁĘBOKIEGO PODZIEMIA OFF ROAD !!!!
PS A następna X nie będzie w klimacie hipissowkim tylko raczej w tolkienowskiej atmosferze Władcy Pierścieni i zapewniam Was wszystkich, że będzie na niej najlepiej w całej historii Zmoty Challenge
Ale kiedy, gdzie i kto tego NAPRAWDĘ dowiedzą się nieliczni !!!
Pozdrawiam
Franc
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 10:40
autor: MikeWs
Stang pisze:MikeWs pisze:.. i powiększanie Bobonowej rodzinki
bo nie wiem czy pamiętasz ale Klaudia już mnie na Twojego pilota zapisała
Mike
ZDRAJCA

NERWUS

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 10:53
autor: Adas
MikeWs pisze:.. i powiększanie Bobonowej rodzinki
bo nie wiem czy pamiętasz ale Klaudia już mnie na Twojego pilota zapisała
Luz koledzy i ogólne zrozumienie innych a będzie dobrze. Jak ktoś chce zap...ć na próbie, to go puszczać. Po co zwiększać mu ciśnienie a z siebie robić wroga? Pomagać słabszym a czasem i nagroda Fair Play wpadnie no i najważniejsze: integrować się bo znajomi sobie krzywdy nie robią.
Do zobaczyska jak "siła wyższa" pozwoli w nowym sezonie.
Mike
łot i mądre słowa, integrować się to w rodzinie nie będzie kwasów
Mel bez urazy, mi tylko chodzi o to, że jest miejsce dla ludzi początkujący i dla tych zaawansowanych.
Stang pisze:jakby wszyscy jeździli z taką klasą jak Melu w ex i Majchry w turystyku nie było by bydła na trasie
Stang my z Majcherem w przyszłym sezonie zaczynamy jeździć w ekstremie, bo w klasie wyczyn stajemy się kulą u nogi organizatorom i jesteśmy degradowani do klasy grilowej, może i fakt, bo jak to Franc kiedyś nam wygarną, że jest 21 wiek a my tak analogowy się pod próby targamy

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 10:57
autor: Stang
A że tak spytam Marcin nieśmiało na kermicie u Pana Janka było wsio OK

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 11:01
autor: Stang
Adas pisze:
Stang pisze:jakby wszyscy jeździli z taką klasą jak Melu w ex i Majchry w turystyku nie było by bydła na trasie
Stang my z Majcherem w przyszłym sezonie zaczynamy jeździć w ekstremie, bo w klasie wyczyn stajemy się kulą u nogi organizatorom i jesteśmy degradowani do klasy grilowej, może i fakt, bo jak to Franc kiedyś nam wygarną, że jest 21 wiek a my tak analogowy się pod próby targamy

dla tego też odkąd kalsyczny wyczyn z trapami i tirforem na pokładzie zaczął zanikać zmieniłem klasę
Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 11:04
autor: franc
prawie
Jednak sędziowie na próbach nie rozwiążą i tak podstawowego problemu.
Rozgraniczenia traktowania imprez przeprawowych od innych off roadowych !!!
Naprawdę nie wszędzie jest miejsce na Magam czy PT czy PP.
I żeby nie było- sam jestem ciśnieniowcem- ale na Boga potrafię zadzwonić w czasie Magamu czy Bobka do Podola i się podpytać co zrobić, żeby bydła nie narobić

Re: IX ZMOTA 2011
: 26 października 2011, o 11:10
autor: Stang
I o to właśnie chodzi

jeden mały telefon i można załatwić sprawę nie robiąc bydła

można

k..wa można tylko trzeba chcieć
tak właśnie zawsze robiłem jak trza było się gdzieś ewakuować bo sprzęt nawalił albo jakoś objechać bo nie czułem się na siłach