Strona 16 z 28

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 00:02
autor: placek
przegub
zapomniałem dodać
czyjest jakaś opcja od calmini?

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 06:08
autor: protetyk
Calmini nie robi przegubów, spidertrax pozostaje.

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 08:38
autor: Stang
Ja mam Spidertraxa i robią z ARB i szerokimi Boggerami

http://www.izook.com/tech/samurai/drive ... /rcvpa.htm" onclick="window.open(this.href);return false;

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 09:00
autor: rad-t
franc pisze:Wyniki PRZYGODY czyli najbardziej zciśnieniowanej klasy na imprezie :roll: są już poprawione.
hie hie cisnieniowcy :P

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 12:21
autor: Dmieszcz
A ja się czuję głupio, bo to moja trzecia Zmota była (Zmotek nie licząc) i znowyu nic nie urwałem :(
Ale żeby nie było całkiem do bani, to pomiąłem drążek kierowniczy a drugi mam zgięty w klasyczny łuk.
Trap przy cofaniu zrobił dziurę w podłodze na dwie pięści a drzwi przestały się domykać po niedokończonym lifcie w dniu wyjazdu na Zmotę.

Mogło być gorzej :D

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 14:23
autor: Stang
to u mnie bez strat praktycznie tylko połamany snorkel, jedna plastikowa nakładka błotnika i lina tylnej windy ledwo ciepła :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 15:56
autor: Adam.Ż
u mnie przed pierwszą próbą ukręcona linka prędkościomierza(od razu wymieniona), 2 razy urwana tylnia lina od windy i drzwi i lusterko załatwione na ostatniej próbie(właśnie przez drugi strzał liny)...

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 15:59
autor: krecik
a u mnie sie.... kurde paliwo skończyło i trzeba było dolać

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 15:59
autor: Stang
Adam.Ż pisze:u mnie przed pierwszą próbą ukręcona linka prędkościomierza(od razu wymieniona), 2 razy urwana tylnia lina od windy i drzwi i lusterko załatwione na ostatniej próbie(właśnie przez drugi strzał liny)...
A jak by Pan potrzebował na pamiątkę to ja mam te zbite lusterko :wink:

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 16:00
autor: wolf
Krecik

A powiedz mi wlasnie jak sprawe tankowania zalatwiales?
Jezdziles na baze czy miales woz techniczny? :wink:

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 16:01
autor: Stang
krecik pisze:a u mnie sie.... kurde paliwo skończyło i trzeba było dolać
To masz szczęście że nie chciało nam się nozyka na Hosannie wyciągać i pewnej linki przeciąć :wink: :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 16:13
autor: Adam.Ż
Stang pisze:
Adam.Ż pisze:u mnie przed pierwszą próbą ukręcona linka prędkościomierza(od razu wymieniona), 2 razy urwana tylnia lina od windy i drzwi i lusterko załatwione na ostatniej próbie(właśnie przez drugi strzał liny)...
A jak by Pan potrzebował na pamiątkę to ja mam te zbite lusterko :wink:

to nie to...

moje jest u mnie całe...

to co Ty masz to jeden załogant z patrola podniósł z ziemi(było całe) walnął o drzewo i zostawił... :evil:

dostał opierdziel od Generała... a lusterko Generał włożył do Ciebie do auta żeby tam nie zostało...

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 16:44
autor: Broncosaurus
u mnie podgięty drążek kierowniczy ale bez specjalnych konsekwencji

i ktoś mi przejechał po mojej skrzynce na brudne ciuchy i termosie z herbatką jak sie rozładowałem żeby trapy wyciągnąć co mi sie zaklinowały

@Franc jacy cisnieniowcy :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 17:56
autor: Liroz
A kto miał taka dziwnie zgiętą sprężynę z przodu w Suzuki? szczegółów nie było widać z powodu błota i trawy. Jakby wypadła z mocowania. Stała w niedzielę koło stodoły, cały tył wycięty, kolor chyba niebieski.

Re: Impresje po Highway to hell

: 30 października 2008, o 18:36
autor: Adam.Ż
to suka Protetyka była...