Strona 13 z 28

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:53
autor: Adam.Ż
bomaciek pisze:
franc pisze:............. I nawet mechanik przez wysoko załozony bloczek Cię nie wyjmie :mrgreen:
.......
masz konkretnie na myśli jakąś sytuację :lol:

o tym by mógł powiedzieć że nawet rozgrzana maska Ci nie pomoże... :lol:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:54
autor: Liroz
Chylę czoło przed doświadczeniem szefa ale pozwolę sobie przypomnieć że bagienne pojazdy mają wielkie koła. Przy ciśnieniu w oponie bliskim 0 nacisk na podłoże będzie minimalny. A cięższy ani większy nie będzie a nawet odwrotnie, takie mam założenie. Wyrzucę całe zawieszenie i piasty dam sztywno do ramy.

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:57
autor: krecik
Liroz pisze:Mam nieodpartą ochotę zamontować boggery 44x19,5 do mojego auta. Wtedy się skończą żarty :mrgreen:

fakt, zaczie sie tragikomedia


żeby ruszyć spod świateł trzeba bedzie reduktor wrzucać, dobrze ze w geli synchronizowany, to w zasadzie można bedzie zrobić taki pneumatyczny przełącznik jak w tirze jest i bedzie pstryk mała skrzynia, pstryk duża skrzynia ;)

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 20:59
autor: Salata123
Liroz - więcej robić, mniej pisać :mrgreen: :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 21:05
autor: Liroz
Ale przecież te wszystkie Suzi z czołówki to takie monstery, w stosunku do masy ich koła są gigantyczne. Ja chcę tylko tych samych proporcji a rezygnować z przestronności Geli nie chcę.
Jak będę miał budżet to do wiosny coś się urodzi 8)

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 21:09
autor: twardy
Sałat, jak długo Wam jeszcze zeszło na Higway ? Bo zdaje mi się że byliście wklejeni przodem jak robiliśmy pieczątki. Nie podjeżdżaliśmy bo była już akcja ratunkowa i baliśmy się że się zarwie grunt :wink:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 21:10
autor: franc
Sałat co Ci walnęło coś w reduktorze czy przystawka ?

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 21:37
autor: Mikado
sie czepiacie Liroza... :mrgreen:
a jak jego koncepcja wypali to co wtedy? hę?

no :mrgreen:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:06
autor: bigos
Mikado pisze:sie czepiacie Liroza... :mrgreen:
a jak jego koncepcja wypali to co wtedy? hę?

no :mrgreen:
wtedy suzuki bedą jechały w jego jednej koleinie :lol: :lol:
ale patrząc na auta na Ładodze to ma dobry kierunek myślenia :idea:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:41
autor: krecik
zapominacie tylko że u nas rosną drzewa...

i nawet z próby Autostrada Na Hel wyjazd był między drzewami ;)

i sie okaże że trzeba auto dociążyć solidną husqvarną

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:45
autor: bigos
krecik pisze:zapominacie tylko że u nas rosną drzewa...

i nawet z próby Autostrada Na Hel wyjazd był między drzewami ;)

i sie okaże że trzeba auto dociążyć solidną husqvarną
:lol: :lol:

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:46
autor: franc
Ewgienij -komandor Ładogi mi opowiadał, że tam też rosną drzewa :lol: Dywanów nie jest tak dużo- chyba, że w klasie PROTO choć ta mam nadzieję, że nam nie grozi :mrgreen:
A tak na poważnie- strasznie bym chciał pojechać w przyszły roku Kleszczykiem- zobaczymy teraz test na ukręconej półośce i będziemy mieli jeszcze pół roku na poprawki 8)

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:52
autor: Liroz
A nie :) auto się nie poszerzy/podwyższy ani o centymetr :) teraz ma 200cm i będzie miało 200. Prześwit zasadniczo wzrośnie (dyfry schowane), gładkie płyty osłonowe pod całym spodem. Oczywiście bez piast zwolnicowych, skręcania hydraulicznego i centralnej regulacji ciśnienia się nie obejdzie. Osie się trochę rozejdą (z konieczności) tak że kąt najazdu i zjazdu będzie 90°, bez skracania pojazdu.

PS żadnej zabawy w piaskownicy, tylko PROTO!

Re: Impresje po Highway to hell

: 28 października 2008, o 22:58
autor: Adam.Ż
franc pisze:Sałat co Ci walnęło coś w reduktorze czy przystawka ?

z tego co wiem to przekładnia windy się skończyła kiedy to Sałata ciągnął 2 auta na raz...

Re: Impresje po Highway to hell

: 29 października 2008, o 08:01
autor: Salata123
franc pisze:Sałat co Ci walnęło coś w reduktorze czy przystawka ?
Dokładnie tak jak napisał Adam :) Wyciągarka się wymieliła a dokładniej ślimacznica :mrgreen: