Zmień obręcze i klocki
Wtedy nie będzie Ci się tak robiło.
Wydaje mi się, że na maratonach hamownia nie jest tak istotna. Za to waga i nieawaryjność tak
No nie bądź taki skromny. Tam są czerwone piasty. Zorientowani wiedzą o jakie chodzi :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
http://techdocs.shimano.com/techdocs/index.jsp" onclick="window.open(this.href);return false; to stronka ze sprzętem Shimano. Opisy techniczne, rysunki osprzętu. Może się przydać. To wrzucam :-)
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
ap4x4 pisze:Co jest z tym kolorem piast ?
Jak czerwone ty co ?
Moje piasty zawsze po wyścigu na mecie są czerwone
To znak Crossmax czyli no 1 Mavica.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Mala dygresja na temat wagi:
Wy odchudzacie rowery a ja mialem odchudzac siebie. Na razie przytylem pol kilo w ciagu 2 tygodni. Co robic?!!! Mam ciagle wilczy apetyt!
Amikolaj pisze:Mala dygresja na temat wagi:
Wy odchudzacie rowery a ja mialem odchudzac siebie. Na razie przytylem pol kilo w ciagu 2 tygodni. Co robic?!!! Mam ciagle wilczy apetyt!
Amikolaj pisze:Mala dygresja na temat wagi:
Wy odchudzacie rowery a ja mialem odchudzac siebie. Na razie przytylem pol kilo w ciagu 2 tygodni. Co robic?!!! Mam ciagle wilczy apetyt!
Załóż czerwone buty, będą robiły za czerwone piasty, to natychmiast poczujesz się lżejszy
Pamiętaj, że jedna szprycha jest żółta = żółta sznurówka.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Amikolaj pisze:Mala dygresja na temat wagi:
Wy odchudzacie rowery a ja mialem odchudzac siebie. Na razie przytylem pol kilo w ciagu 2 tygodni. Co robic?!!! Mam ciagle wilczy apetyt!
To samo co my.
Jemy do oporu a odchudzamy rowery
Widzęm, że panuje dość kosztowny tręd. Dużo jemy = koszta, odchudzamy rowery = jeszcze większe koszta
Może iść w przeciwnym kierunku
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
I TO JEST TO ! Franc pamiętasz na czym jechał Czterdziestolatak w czołówce filmu - i to jeszcze w naszych rewirach.
Żadnego opisu technicznego, żadnej specyfikacji, wagi. WIGRY 3 = I WSZYSTKO JASNE
Chyba w to wejdę. To będzie furora na maratonach
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??