Strona 2 z 7

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 13:51
autor: ap4x4
Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
Brzmi ciekawie. A daleko to ?

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 14:17
autor: imbir
ap4x4 pisze:Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
Brzmi ciekawie. A daleko to ?
Blisko, w Austrii http://www.salzkammergut-trophy.at/1-ma ... 09-ber6641 Tu są szczegóły.

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 14:33
autor: Nowik
To prawda. Moje marzenie od kilku lat.
http://www.salzkammergut-trophy.at

Planowałem start w 2011, ale po tym kiepskim sezonie (kontuzja) nie planuję tam startować w przyszłym roku. Celuję na 2013. Interesuje mnie dystans 100km. Dlatego, aby to przejechać trzeba zdobyć doświadczenie w GÓRSKICH maratonach. A - cały szacun - jak podliczymy całą Adrenalinkę to wiele ich nie ma. To naprawdę inna sportowa jazda, nawet jak odpuścimy walkę o lokatę czy czas. To nie są Łomianki czy nawet Nidzica lub Zgierz. Dlatego sezon 2011/2012 to starty w polskich górach - mile widziane giga.
Z roku na rok startuje tam coraz więcej Polaków, którzy twierdzą, iż 110km tam, jest łatwiejsze (technicznie) niż giga w Istebnej u Golonki. Golonko http://www.mtbmarahon.pl .
kooperuje z Austriakami - można u niego opłacić w złotówkach.
Salzkammergut odbywa się w połowie lipca. Dystanse ok. 25, 50, 100, 200km. Ostatnio dodali jeszcze dwa. Chętnych wiele. Dopuszczają do startu 3000 chętnych (na wszystkich dystansach). Kiedyś na liście oczekujących było kolejne 3000 osób. Trzeba się bić w necie o rejestrację.
Także proponuję w 2011 trochę polskich, górzystych maratonów oraz górskie wycieczki. I Austria będzie całkiem sensowna.

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 14:44
autor: imbir
Nowik pisze:
Także proponuję w 2011 trochę polskich, górzystych maratonów oraz górskie wycieczki. I Austria będzie całkiem sensowna.
Doświadczenie górskie potrzebne, bo inaczej słabo będzie to wyglądało. Obejrzałem sobie mapę. Są porobione limity czasowe. Prąd mi odłącza w Pułtusku nad Narwią, to co będzie Alpach. Musiałbym sporo popracować nad techniką, bo inaczej to mort subbite :-)

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 15:51
autor: Nowik
ap4x4 pisze:Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
Twardo i dość szeroko, ale w 2009 lało i wyżej temperatury były ok. zera (w lipcu). Org poskracał dystanse.

Re: Prawdziwy maraton

: 1 października 2010, o 21:04
autor: Nowik
Chyba zbliża się koniec sezonu, skoro zaczynamy oglądać filmy mtb. To co będzie w lutym :?
Może coś u południowców:
http://www.kralovskymaraton.sk/intro.html
oprócz fajnych Słowaczek (dlaczego ja nie startuję w M2) fajnych jest dwóch kolesi co zaliczyli OTB jeden na drugiego :lol:

Re: Prawdziwy maraton

: 2 października 2010, o 20:53
autor: imbir
Nowik pisze:Chyba zbliża się koniec sezonu, skoro zaczynamy oglądać filmy mtb. To co będzie w lutym :?
Może coś u południowców:
http://www.kralovskymaraton.sk/intro.html
oprócz fajnych Słowaczek (dlaczego ja nie startuję w M2) fajnych jest dwóch kolesi co zaliczyli OTB jeden na drugiego :lol:
OTB świetne :-) Muza ekstra, bardzo pasuje. Fajny zamek Spisky Hrad.

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 09:39
autor: imbir
Polka wygrała Salzkammergut Trophy, no, no.

http://www.mtbnews.pl/content/view/2179/1/

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 09:51
autor: benia
Na podium stoją tylko dwie?
211 km po górach :roll: trzeba mieć zacięcie.

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 11:26
autor: imbir
benia pisze:Na podium stoją tylko dwie?
211 km po górach :roll: trzeba mieć zacięcie.
Pięć jechało kobitek na 211 km. Facetów 259. Ostatni dojechał z czasem 16:33:59. Polka dojechała w 14:11:00 i była ok 110 miejsca w open z facetami. Co ciekawe, tylko jeden się wycofał. Gisela Makowski z Dojczland przyjechała druga. Rocznik... 1961. U facetów wygrał Erwin Dietrich z Austrii i też rocznik 1961. Szacun, ale moc wielka !!!

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 11:48
autor: Amikolaj
ona trenuje 2h w tygodniu i startuje co weekend w maratonie?
To dosc smieszne, szczerze mowiac.

Ja bym sie do tego przymierzyl w przyszlym roku, ale musi byc team. Bo jazda samemu mi sie znudzila kompletnie.

Zwazywszy, ze Nokia jest sponsorem imprezy a ja mam wysmienite kontakty z Nokia Poland na pewno znalazloby sie jakies wsparcie od nich. Moze nie w gotowce, ale obrendowany sprzet na pewno mozna by zorganizowac.

Tylko to trzeba by zaczac na powaznie przygotowywac juz teraz. I sie zglosic. Moze ktos z Nokia Poland tey by z nami chcial pojechac.

Pytam wiec raz jeszcze. Sa chetni?

Mik

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 12:06
autor: ap4x4
Jeżeli chodzi o mnie:
Mogę coś takiego jechać choćby w ten weekend.
A na następny sezon będę tylko lepiej przygotowany niż na ten.
Więc :D

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 12:42
autor: imbir
Amikolaj pisze:ona trenuje 2h w tygodniu i startuje co weekend w maratonie?
To dosc smieszne, szczerze mowiac.

Ja bym sie do tego przymierzyl w przyszlym roku, ale musi byc team. Bo jazda samemu mi sie znudzila kompletnie.

Zwazywszy, ze Nokia jest sponsorem imprezy a ja mam wysmienite kontakty z Nokia Poland na pewno znalazloby sie jakies wsparcie od nich. Moze nie w gotowce, ale obrendowany sprzet na pewno mozna by zorganizowac.

Tylko to trzeba by zaczac na powaznie przygotowywac juz teraz. I sie zglosic. Moze ktos z Nokia Poland tey by z nami chcial pojechac.

Pytam wiec raz jeszcze. Sa chetni?

Mik
To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii? jak dadzą koszulkie na zawsze to czemu nie :-) Ja wstępnie tez mogę jechać, ale wolałbym żeby też Nowik pojechał...

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 12:58
autor: ap4x4
imbir pisze:To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii?
Tak stroje, telefony, ...opony

Czy opony NOKIAN robi Nokia ?

Re: Prawdziwy maraton

: 7 października 2010, o 13:06
autor: imbir
ap4x4 pisze:
imbir pisze:To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii?
Tak stroje, telefony, ...opony

Czy opony NOKIAN robi Nokia ?
Opony Nokian robi się w Nokia, zgadza się :-)