"Wszędzie tam, gdzie brzoza i muzyka w kołach jadącego na jarmark wożą:
"Aj dierbień, dierbień kaługa"
śpiewa wóz i w słońce jedzie...
gdzie wiewiórki są królewny, a królowie - niedźwiedzie;
gdzie kobiety noszą pierś wysoko, a w oczach zmrużonych całą słodycz świata,
gdzie na wędrowca czeka wieczorem herbata i mały dom, i sen, i brzęk talerza,
i głupie, rzeźbione drzwi, dla biedaków otwarte na ścieżaj - wszędzie tam,
choćby to było na końcu świata, jest Rosja."
K.I. Gałczyński
Andzi za odwagę, ciepło, ?hasiok? (pewnego razu Andziek podchodzi i pyta gdzie jest hasiok-czy też hasior, a wszędzie napisane musor.... dobrze iż udało mi się bywać na Śląsku ?))))))) zdjęcia z Twojego aparatu wyszły super
Effci za śmiech i super kaffkę i usunięcie swędzenia muszyskowego i przecieranie brodów z Zibim i niesamowicie ?prostych? włosów ?)))
Katce wyrozumiałość ?oczną? oraz filmik z ?zanurzonym? Jarkiem (zachowałaś się jak zacny reporter ... kamera w dłoni mimo ?)) trudności)
Zoyce za szlachetne kamienie w czole, suszone ząbki codziennie oraz Onimapapapapupe... tamtamtaramtam
Jarkowi za spokój i wywarzenie, godne 9mm, chęć pomocy w każdym momencie i za ubranie mnie po ostatnim brodzie ?))) skarpety z białym niedźwiedziem jeśli ich nie chcesz zostaną powieszone w anty-ramach
Mariowiiiii za Stoicyzm i Epikureizm
Tomkowi za pogadki, mobilizację do czystości (tomszop pracz) i wiele, wiele, ?drobiazgów? Wielkich niechcący przypisywanym innym, (Kenia czeka)
Wojtkowi za m.in. 340 km od Chity i zadziwiającą umiejętność praktycznej pomocy mimo bytu w Algebrze Boole'a
Zibiemu za poczucie bezpieczeństwa (lecę, lecę, czy też ?no i co tam ... słuchaj można to zrobić tak i tak i ... zrobił, i zaje... ta herbata, oraz km trzeba robić a także nadmienić należy qrwaaaaaa ale mi palce zesztywniały (bosa stopa w niekrótkim brodzie)
Miszkowi za kwatermistrzowski porządek, podtrzymywanie na duchu, słodycze, i za to że jako niepełny dziestolatek bez proszenia wiedziałeś co w trudnych (dla Nas momentach) należy zrobić i.... oczywiste za ?wujjjjjjjkuuuu zostaw ja to zrobię będzie szybciej? oraz tzw. Miszkowanie (nocne prowadzenia bolidu, poszukiwania w lodówce, i stosik (patrz. w tamtejszych rejonach stupa-ka) kanapek z dżemikiem, serkiem, kiełbaską (po 7 na stópce, stópek bywało czasami kilka)
Jankowi tu nie umiem powiedzieć (było tego tyle...) iż tak po prostu za bycie Jankiem
Andreyowi hmmm że wytrzymał moje chrapanie (potem oszukiwał bo watę do uszu wkładał)...
Marcinkowskiemu że
chciało mu się chcieć i do tego mnie ze sobą zabrał.
A mężczyzna chrapie by chronić w nocy kobietę przed dzikimi zwierzętami. (niejakoż zlitowałem się nad Andreyem i też go chroniłem)
pieprz i wanilia, 6 załóg, boso i w (ale) ostrogach
dzięki

)))) za mnóstwo i Syberię