Prawdziwy maraton
Re: Prawdziwy maraton
Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
Brzmi ciekawie. A daleko to ?
Brzmi ciekawie. A daleko to ?
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Prawdziwy maraton
Blisko, w Austrii http://www.salzkammergut-trophy.at/1-ma ... 09-ber6641 Tu są szczegóły.ap4x4 pisze:Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
Brzmi ciekawie. A daleko to ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
To prawda. Moje marzenie od kilku lat.
http://www.salzkammergut-trophy.at
Planowałem start w 2011, ale po tym kiepskim sezonie (kontuzja) nie planuję tam startować w przyszłym roku. Celuję na 2013. Interesuje mnie dystans 100km. Dlatego, aby to przejechać trzeba zdobyć doświadczenie w GÓRSKICH maratonach. A - cały szacun - jak podliczymy całą Adrenalinkę to wiele ich nie ma. To naprawdę inna sportowa jazda, nawet jak odpuścimy walkę o lokatę czy czas. To nie są Łomianki czy nawet Nidzica lub Zgierz. Dlatego sezon 2011/2012 to starty w polskich górach - mile widziane giga.
Z roku na rok startuje tam coraz więcej Polaków, którzy twierdzą, iż 110km tam, jest łatwiejsze (technicznie) niż giga w Istebnej u Golonki. Golonko http://www.mtbmarahon.pl .
kooperuje z Austriakami - można u niego opłacić w złotówkach.
Salzkammergut odbywa się w połowie lipca. Dystanse ok. 25, 50, 100, 200km. Ostatnio dodali jeszcze dwa. Chętnych wiele. Dopuszczają do startu 3000 chętnych (na wszystkich dystansach). Kiedyś na liście oczekujących było kolejne 3000 osób. Trzeba się bić w necie o rejestrację.
Także proponuję w 2011 trochę polskich, górzystych maratonów oraz górskie wycieczki. I Austria będzie całkiem sensowna.
http://www.salzkammergut-trophy.at
Planowałem start w 2011, ale po tym kiepskim sezonie (kontuzja) nie planuję tam startować w przyszłym roku. Celuję na 2013. Interesuje mnie dystans 100km. Dlatego, aby to przejechać trzeba zdobyć doświadczenie w GÓRSKICH maratonach. A - cały szacun - jak podliczymy całą Adrenalinkę to wiele ich nie ma. To naprawdę inna sportowa jazda, nawet jak odpuścimy walkę o lokatę czy czas. To nie są Łomianki czy nawet Nidzica lub Zgierz. Dlatego sezon 2011/2012 to starty w polskich górach - mile widziane giga.
Z roku na rok startuje tam coraz więcej Polaków, którzy twierdzą, iż 110km tam, jest łatwiejsze (technicznie) niż giga w Istebnej u Golonki. Golonko http://www.mtbmarahon.pl .
kooperuje z Austriakami - można u niego opłacić w złotówkach.
Salzkammergut odbywa się w połowie lipca. Dystanse ok. 25, 50, 100, 200km. Ostatnio dodali jeszcze dwa. Chętnych wiele. Dopuszczają do startu 3000 chętnych (na wszystkich dystansach). Kiedyś na liście oczekujących było kolejne 3000 osób. Trzeba się bić w necie o rejestrację.
Także proponuję w 2011 trochę polskich, górzystych maratonów oraz górskie wycieczki. I Austria będzie całkiem sensowna.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Prawdziwy maraton
Doświadczenie górskie potrzebne, bo inaczej słabo będzie to wyglądało. Obejrzałem sobie mapę. Są porobione limity czasowe. Prąd mi odłącza w Pułtusku nad Narwią, to co będzie Alpach. Musiałbym sporo popracować nad techniką, bo inaczej to mort subbite :-)Nowik pisze:
Także proponuję w 2011 trochę polskich, górzystych maratonów oraz górskie wycieczki. I Austria będzie całkiem sensowna.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
Twardo i dość szeroko, ale w 2009 lało i wyżej temperatury były ok. zera (w lipcu). Org poskracał dystanse.ap4x4 pisze:Czyli 200km twardo, szeroki i błota nie ma.
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Prawdziwy maraton
Chyba zbliża się koniec sezonu, skoro zaczynamy oglądać filmy mtb. To co będzie w lutym
Może coś u południowców:
http://www.kralovskymaraton.sk/intro.html
oprócz fajnych Słowaczek (dlaczego ja nie startuję w M2) fajnych jest dwóch kolesi co zaliczyli OTB jeden na drugiego
Może coś u południowców:
http://www.kralovskymaraton.sk/intro.html
oprócz fajnych Słowaczek (dlaczego ja nie startuję w M2) fajnych jest dwóch kolesi co zaliczyli OTB jeden na drugiego
...kto nie był w Nowinach, to nie był nigdy na maratonie??
Re: Prawdziwy maraton
OTB świetne :-) Muza ekstra, bardzo pasuje. Fajny zamek Spisky Hrad.Nowik pisze:Chyba zbliża się koniec sezonu, skoro zaczynamy oglądać filmy mtb. To co będzie w lutym![]()
Może coś u południowców:
http://www.kralovskymaraton.sk/intro.html
oprócz fajnych Słowaczek (dlaczego ja nie startuję w M2) fajnych jest dwóch kolesi co zaliczyli OTB jeden na drugiego
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
Na podium stoją tylko dwie?
211 km po górach
trzeba mieć zacięcie.
211 km po górach
Re: Prawdziwy maraton
Pięć jechało kobitek na 211 km. Facetów 259. Ostatni dojechał z czasem 16:33:59. Polka dojechała w 14:11:00 i była ok 110 miejsca w open z facetami. Co ciekawe, tylko jeden się wycofał. Gisela Makowski z Dojczland przyjechała druga. Rocznik... 1961. U facetów wygrał Erwin Dietrich z Austrii i też rocznik 1961. Szacun, ale moc wielka !!!benia pisze:Na podium stoją tylko dwie?
211 km po górachtrzeba mieć zacięcie.
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
ona trenuje 2h w tygodniu i startuje co weekend w maratonie?
To dosc smieszne, szczerze mowiac.
Ja bym sie do tego przymierzyl w przyszlym roku, ale musi byc team. Bo jazda samemu mi sie znudzila kompletnie.
Zwazywszy, ze Nokia jest sponsorem imprezy a ja mam wysmienite kontakty z Nokia Poland na pewno znalazloby sie jakies wsparcie od nich. Moze nie w gotowce, ale obrendowany sprzet na pewno mozna by zorganizowac.
Tylko to trzeba by zaczac na powaznie przygotowywac juz teraz. I sie zglosic. Moze ktos z Nokia Poland tey by z nami chcial pojechac.
Pytam wiec raz jeszcze. Sa chetni?
Mik
To dosc smieszne, szczerze mowiac.
Ja bym sie do tego przymierzyl w przyszlym roku, ale musi byc team. Bo jazda samemu mi sie znudzila kompletnie.
Zwazywszy, ze Nokia jest sponsorem imprezy a ja mam wysmienite kontakty z Nokia Poland na pewno znalazloby sie jakies wsparcie od nich. Moze nie w gotowce, ale obrendowany sprzet na pewno mozna by zorganizowac.
Tylko to trzeba by zaczac na powaznie przygotowywac juz teraz. I sie zglosic. Moze ktos z Nokia Poland tey by z nami chcial pojechac.
Pytam wiec raz jeszcze. Sa chetni?
Mik
Re: Prawdziwy maraton
Jeżeli chodzi o mnie:
Mogę coś takiego jechać choćby w ten weekend.
A na następny sezon będę tylko lepiej przygotowany niż na ten.
Więc
Mogę coś takiego jechać choćby w ten weekend.
A na następny sezon będę tylko lepiej przygotowany niż na ten.
Więc
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Prawdziwy maraton
To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii? jak dadzą koszulkie na zawsze to czemu nie :-) Ja wstępnie tez mogę jechać, ale wolałbym żeby też Nowik pojechał...Amikolaj pisze:ona trenuje 2h w tygodniu i startuje co weekend w maratonie?
To dosc smieszne, szczerze mowiac.
Ja bym sie do tego przymierzyl w przyszlym roku, ale musi byc team. Bo jazda samemu mi sie znudzila kompletnie.
Zwazywszy, ze Nokia jest sponsorem imprezy a ja mam wysmienite kontakty z Nokia Poland na pewno znalazloby sie jakies wsparcie od nich. Moze nie w gotowce, ale obrendowany sprzet na pewno mozna by zorganizowac.
Tylko to trzeba by zaczac na powaznie przygotowywac juz teraz. I sie zglosic. Moze ktos z Nokia Poland tey by z nami chcial pojechac.
Pytam wiec raz jeszcze. Sa chetni?
Mik
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi
Re: Prawdziwy maraton
Tak stroje, telefony, ...oponyimbir pisze:To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii?
Czy opony NOKIAN robi Nokia ?
Y61 SUPER + SCOTT
Re: Prawdziwy maraton
Opony Nokian robi się w Nokia, zgadza się :-)ap4x4 pisze:Tak stroje, telefony, ...oponyimbir pisze:To znaczy żebyśmy jechali w strojach Nokii?
Czy opony NOKIAN robi Nokia ?
Kolarstwo to nie jest gra. Kolarstwo to jest sport. Twardy, ciężki, który wymaga wiele wyrzeczeń. Można grać w piłke, tenisa lub hokeja. Ale nie można grać w kolarstwo.
Jean de Gribaldi
Jean de Gribaldi